Wyślij
Udostępnij:
 
 
iStock

Co z brazylijskim wariantem koronawirusa?

Redaktor: Krystian Lurka |Data: 07.04.2021
 
 
W Polsce mówi się przede wszystkim o mutacji brytyjskiej koronawirusa. Podczas konferencji prasowej zorganizowanej 7 kwietnia minister Adam Niedzielski przyznał, że „udział brytyjskiej mutacji w epidemii to mniej więcej 90 proc.”. Dodał jednak, że „są pojedyncze przypadki wariantu brazylijskiego”. Czy jest on groźniejszy i bardziej odporny na szczepionki?
O tym, że mutacje z RPA i Brazylii są odnotowywane w naszym kraju, mówiła prof. Maria Gańczak, epidemiolożka i kierowniczka Katedry Chorób Zakaźnych Collegium Medicum Uniwersytetu Zielonogórskiego, w rozmowie z „Gazetą.pl”. Ekspertka potwierdziła, że „wykrywane są warianty południowoafrykański i bardzo groźny P.1 – brazylijski”. – Są związane z większą transmisyjnością, ale także pozwalają wirusowi na „ucieczkę” naszemu układowi odpornościowemu. To powoduje możliwość reinfekcji – wyjaśniała prof. Gańczak, podając przykład dwumilionowego miasta Manaus w Brazylii, w którym wydawało się, że około 70 proc. mieszkańców jest uodpornionych na COVID-19.

– Nagle pojawił się wariant brazylijski, który spowodował dramatyczne wręcz zwiększenie liczby zakażeń na skutek reinfekcji – wyjaśniała prof. Gańczak i dodała, że „ten nowy wariant okazał się trzykrotnie bardziej śmiertelny dla osób wyjątkowo młodych”.

Na temat tej mutacji wypowiadał się także Rafał Halik, specjalista zdrowia publicznego i epidemiolog z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH w Warszawie. W rozmowie z TOK FM zwrócił uwagę, że „od brytyjskiego wariantu koronawirusa groźniejsze są brazylijski i południowoafrykański”.

– Dużym zagrożeniem jest wariant brazylijski – który strasznie żniwo zbiera w Brazylii. Niestety, potrafi „przechytrzyć” nasze przeciwciała – wyjaśnił specjalista i dodał, że „o ile zatem nad mutacją brytyjską można zapanować przy użyciu dostępnych szczepionek, o tyle w przypadku wariantu brazylijskiego może być to trudniejsze”.

Ekspert uspokoił – podkreślił, że szczepionki przeciw COVID-19 chronią także przed nowymi mutacjami koronawirusa.

– Zapobiegają zarówno powikłanemu przebiegowi, jak i samej infekcji – wyjaśnił, dodając jednocześnie, że „w przypadku nowych mutacji skuteczność dotychczasowych szczepionek jest nieco mniejsza”.

Przeczytaj także: „Monitorowanie ewolucji wirusa SARS-CoV-2 w Polsce”.

 
© 2021 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.
PayU - płatności internetowe