Wyślij
Udostępnij:
 
 

Dyrektorzy o sieci: projekt do poprawek. "Pomożemy je nanieść"

Źródło: BL
Redaktor: Bartłomiej Leśniewski |Data: 14.11.2016
 
 
Co dalej z projektem sieci szpitali? - Stwórzmy grupę roboczą, która zajmie się kontynuacją prac z udziałem pacjentów, pracodawców i pracowników – apeluje Polska Federacja Szpitali. To jeden z wniosków płynących ze wspólnej akcji PFSz i „Menedżera Zdrowia”.
Powołanie grupy pomoże zachować co projekcie cenne, a wyeliminować szkodliwe. W skład grupy wchodzić mają przedstawiciele ministerstwa zdrowia, NFZ, AOTMiT, pacjentów, organizacji pracodawców szpitali oraz reprezentacji pracowników szpitali, a także przedstawiciel NIZP-PZH.

- Wspólna akcja Menedżera Zdrowia i Polskiej Federacji Szpitali „Dyrektorzy o sieci” wykazała przede wszystkim, że menedżerowie szpitali to ludzie, którzy powinni czynnie uczestniczyć w tworzeniu systemu zabezpieczenia szpitalnego w naszym kraju – mówi Jarosław J. Fedorowski, prezes PFSz.

Jego zdaniem niezależnie od faktu, czy dany szpital spełnia obecnie proponowane kryteria wejścia do systemu, dyrektorzy wypowiadający się na forum Menedżera wykazali się doskonałą znajomością potrzeb zdrowotnych lokalnych społeczności, wiedzą na temat możliwości i potrzeb szpitali oraz kreatywnością w szukaniu rozwiązań sprzyjających poprawie sytuacji pacjentów. I to trzeba wykorzystać.

- W akcji „Dyrektorzy o sieci’ wypowiadali się dyrektorzy różnych szpitali, takich, które do sieci kwalifikują się w całości, częściowo, czy też wcale nie. Dlatego też można zaryzykować stwierdzenie, że była to reprezentatywna grupa – mówi Fedorowski. Co mówili dyrektorzy?

Przede wszystkim martwili się o odpowiednie uregulowanie sprawy dotacji unijnych. - Sytuacja mojego szpitala po ewentualnym wejściu do sieci nie zmieni się, poza jedną sprawą. Z obecnej perspektywy trudno jest ocenić konsekwencje, ale z racji tego, że szpital korzystał ze środków UE, po wejściu do sieci środki będą podlegać zwrotowi – mówił Henryk Kromołowski, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Neuropsychiatrycznego w Lublińcu.

Upominali się także o onkologię.- Gdyby mógł zarekomendować coś rzecz w temacie sieci szpitali to byłoby to ulokowanie podstawowych oddziałów onkologii klinicznej w drugiej lub trzeciej kategorii szpitali. Dałoby to jasny, jednoznaczny obraz kategorii szpitala wieloprofilowego – mówił Dariusz Oleński, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Białej Podlaskiej i członek zarządu Polskiej Federacji Szpitali.

Zwracali także uwagę na to, że siecią nie objęto całej grupy niezbędnych w Polsce szpitali. - Wszyscy są zgodni, że bez rehabilitacji leczniczej znaczna część pacjentów nie zakończy właściwie procesu leczenia. A jednak nie ma w planach miejsca dla szpitala rehabilitacyjnego w „sieci szpitali”– mówi Krystyna Walendowicz, dyrektor szpitala rehabilitacyjnego w Zakopanem w akcji „Dyrektorzy o sieci”.

Przestrzegali przed efektami niepożądanymi. - Mam nadzieję, że powrót do referencyjności uporządkuje rynek usług medycznych – mówiła Irena Kierzkowska, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Olsztynie. - Negatywną stroną budżetowej formy finansowania świadczeń zdrowotnych będzie hamowanie rozwoju szpitali, a zwłaszcza wprowadzania nowych metod leczenia czy nowych technologii i ograniczanie wykonywania dotychczasowych drogich procedur – dodawała.
 
© 2022 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.