Godziny Sobierańskiej-Grendy policzone? Ruszyła giełda z nazwiskami następców
Europoseł i były minister zdrowia Bartosz Arłukowicz, obecny wiceprezes Narodowego Funduszu Zdrowia i były wiceminister zdrowia Jakub Szulc oraz dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie Grzegorz Gielerak – te nazwiska wymieniane są najczęściej wśród potencjalnych następców Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Mówi się także o Wojciechu Koniecznym, senatorze Lewicy i byłym wiceministrze zdrowia.
W mediach pojawiają się informacje, że los Sobierańskiej-Grendy jest już niemal przesądzony.
Według informacji Onetu, na dymisję obecnej szefowej resortu zdrowia naciskają niektórzy koalicjanci. Pojawiają się też nazwiska potencjalnych następców.
Wśród nich wymienia się Bartosza Arłukowicza, byłego ministra zdrowia, który obecnie jest europosłem. Jego atutem ma być doświadczenie i przygotowanie merytoryczne.
Na liście kandydatów ma znajdować się również Jakub Szulc, obecny wiceprezes Narodowego Funduszu Zdrowia (od 2024 r.) i wiceminister zdrowia w latach 2008–2012.
Pada także nazwisko gen. Grzegorza Gieleraka, dyrektora Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie. Mocną stroną tej kandydatury ma być przygotowanie merytoryczne, a jej słabym punktem – brak doświadczenia politycznego.
Z nazwiskiem gen. Gieleraka związany jest też epizod sprzed kilku lat, kiedy to, według doniesień mediów, pacjentem kierowanego przez niego szpitala był Jarosław Kaczyński. Gen. Gielerak został sfotografowany, jak osobiście dostarcza kule do domu Kaczyńskiego na warszawskim Żoliborzu. Szef WIM wyjaśniał wtedy, że jego relacje z Kaczyńskim nie ograniczają się wyłącznie do opieki medycznej.
Na liście kandydatów pojawi się też nazwisko Wojciecha Koniecznego, byłego wiceministra zdrowia i polityka Lewicy.
W rozmowie z „Faktem” Konieczny powiedział jednak, że nie dostał propozycji objęcia teki ministra zdrowia. Stwierdził jednak, że Lewica byłaby w stanie przejąć odpowiedzialność za Ministerstwo Zdrowia, gdyby taka decyzja zapadła w koalicji.
Według informacji Onetu, koalicja rządząca rozważa nie tylko dymisję Jolanty Sobierańskiej-Grendy, ale również Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej.
