Ile wydajemy na darmowe leki i co ma do tego polityka?
Ministerstwo Zdrowia wydaje na darmowe leki rocznie ponad 9,1 mld zł. Finansowanie to systematycznie się zwiększa. W 2023 r. było to 3,5 mld zł.
Były wiceminister zdrowia w rządzie Prawa i Sprawiedliwości Janusz Cieszyński na X poinformował, że w piśmie, które wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk skierowała do Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, poprosiła o przygotowanie wariantu usunięcia z listy leków dla osób powyżej 65. roku życia, dla których dopłata pacjenta do leku jest symboliczna, a których liczba zrefundowanych opakowań jest na tyle wysoka, iż generuje znaczny wpływ na budżet płatnika publicznego.
Odnosząc się do tego wpisu, rzeczniczka resortu Anna Choszcz-Sendrowska podkreśliła, że pieniądze na refundację leków są bardzo duże i pochodzą ze środków publicznych (resort wydaje na darmowe leki rocznie ponad 9,1 mld zł, a finansowanie to systematycznie się zwiększa – w 2023 r. było to 3,5 mld zł), dlatego Ministerstwo Zdrowia, Narodowego Funduszu Zdrowia i Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji mają obowiązek monitorować i analizować ich wydatkowanie.
Wyjaśniła, że analizy finansowania leków, dokonywane przez AOTMiT, Radę Przejrzystości i NFZ są stałym elementem procesów refundacyjnych, na podstawie których podejmowane są decyzje. Analizy kosztowe najtańszych leków na darmowych listach były również przeprowadzane przez AOTMiT, między innymi w 2020 r., 2022 r. i w 2023 r.
Podkreśliła, że pacjenci mogą się czuć bezpieczni. Co więcej, w najbliższych miesiącach na listach leków darmowych mogą się pojawić nowe specyfiki.
– Apelujemy, by nie wykorzystywać pacjentów do rozgrywek politycznych i ich nie straszyć – stwierdziła.
Zapytana o to, czy kierownictwo resortu rozważa zmiany w refundacji, przekazała, że nie ma planów, aby na darmowych listach pozostały najtańsze zamienniki.
– Zgodnie z wcześniejszymi komunikatami Ministerstwo Zdrowia analizuje listy leków bezpłatnych pod względem zarówno dostępności leków dla pacjentów, jak i bezpieczeństwa lekowego państwa. Co więcej, ministerstwo zleciło również analizę możliwości dołożenia dodatkowych leków na listy darmowych leków dla seniorów – powiedziała.
Chodzi między innymi o leki gastroenterologiczne, endokrynologiczne, diabetologiczne i urologiczne.
– AOTMiT dokonała już analizy takiego rozszerzenia. W najbliższym czasie na listach leków darmowych mogą pojawić się nowe leki na te choroby, w których dostępność darmowych leków była do tej pory ograniczona – zapewniła Choszcz-Sendrowska.
