Kto jest „szmaciarzem”?
Grzegorz Braun, Justyna Socha i Karol Nawrocki/PAP
Grzegorz Braun zwyzywał pracowników Kancelarii Prezydenta od „szmaciarzy”. Powód? Brak natychmiastowej akceptacji propozycji personalnych jego partii. Wśród odrzuconych na tym etapie kandydatur znalazła się rekomendacja antyszczepionkowej aktywistki Justyny Sochy do Rady ds. Ochrony Zdrowia przy Prezydencie Rzeczypospolitej Polskiej Karolu Nawrockim.
- Konfederacja Korony Polskiej domagała się miejsca w Radzie ds. Ochrony Zdrowia dla antyszczepionkowej aktywistki Justyny Sochy
- Gdy pracownicy Kancelarii Prezydenta nie odpowiadali na wiadomości, Grzegorz Braun nazwał urzędników „szmaciarzami” i porównał urząd do „Judenratu”
10 października PRZEkanał wyemitował na YouTube wideo zatytuowane „Nowe taśmy Brauna. Kancelaria prezydenta to dla niego «Judenrat»”. W materiale powstałym w kwietniu 2026 r., zarejestrowanym podczas konferencji „Polska przetrwa” w Palczewie koło Warki, Grzegorz Braun rozmawiał z posłem Konfederacji Korony Polskiej Włodzimierzem Skalikiem oraz prof. Jackiem Janowskim – doktorem habilitowanym nauk prawnych powiązanym ze środowiskami narodowymi i konserwatywnymi. Głównym tematem były prezydenckie rady doradcze powoływane przez Karola Nawrockiego od jesieni 2025 r. – w tym Rada ds. Ochrony Zdrowia przy Prezydencie Rzeczypospolitej Polskiej, utworzona w grudniu 2025 r.
Wcześniej Grzegorz Braun, lider Konfederacji Korony Polskiej zabiegał, o nominacje dla swoich przedstawicieli, rekomendując do poszczególnych gremiów około dwudziestu osób. W radzie zajmującej się ochroną zdrowia – zgodnie z intencją polityków związanych z Braunem – miała znaleźć się Justyna Socha (ostatecznie tak się nie stało).
Kim jest kandydatka Brauna do prezydenckiej rady?
Socha to jedna z czołowych postaci polskiego ruchu antyszczepionkowego, od lat współpracująca z politykami Konfederacji Korony Polskiej. Została prawomocnie skazana za sugerowanie, że lekarze podają pacjentom leki doprowadzające do ich przedwczesnej śmierci, aby zwolnić miejsca dla kolejnych chorych – pisaliśmy o tym w tekście „Justyna Socha skazana w sprawie znieważenia anestezjologów”.
Justyna Socha nie ma wykształcenia medycznego ani naukowego – ukończyła technikum ekonomiczne. Z zawodu jest agentką ubezpieczeniową, a w przeszłości prowadziła blogi parentingowe i biznesowe. Ostatnio – dzięki wsparciu ugrupowania Brauna – regularnie bywa gościem w Sejmie.
Aktywistka wielokrotnie przekonywała publicznie, że obowiązkowe szczepienia przeciwko gruźlicy prowadzą do tzw. gruźlicy poszczepiennej, którą określała jako ukryty skutek uboczny przymusu medycznego. Stwierdzała przy tym, że oficjalne dane statystyczne są zaniżane w stosunku do relacji rodziców zgłaszających powikłania. Apelowała o nieszczepienie dzieci, strasząc, że preparaty wywołują martwicę, zmiany w węzłach chłonnych, zapalenie kości i szpiku oraz zapalenie tęczówki. W swoich wypowiedziach nie przedstawiała żadnych weryfikowalnych danych naukowych, podważając przy tym zasadność stosowania szczepionek jako takich.
Od redakcji – wyjaśnienie
Przytoczone powyżej wypowiedzi Justyny Sochy to stwierdzenia niepotwierdzone naukowo i niezgodne z prawdą medyczną. Redakcja „Menedżera Zdrowia” cytuje je wyłącznie po to, aby ukazać skrajną nieodpowiedzialność sytuacji, w której osoba bez konsekwencji głosząca podobne tezy była oficjalnie rekomendowana do zasiadania w organie doradczym prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.
Zarzuty o brak kontaktu i wyzwiska
Brak akceptacji kandydatury Sochy nie spodobał się Braunowi. Polityk zarzucał prezydenckiej administracji, że przez około półtora miesiąca nie udzieliła pisemnej odpowiedzi na przesłane wnioski. Stwierdził, że Kancelaria Prezydenta „po całości zlała szlachetne kandydatury” jego ugrupowania.
— Nie dostaliśmy od tych „szmaciarzy” żadnego mejla — oświadczył polityk na nagraniu.
Z wideo opublikowanego przez PRZEkanał wynikało, że gdy jego ugrupowanie zaczęło domagać się reakcji, przedstawiciele Kancelarii Prezydenta skontaktowali się telefonicznie, dopytując o zasadność powołania konkretnych osób – w tym właśnie Justyny Sochy.
Polityk podważył status najwyższych organów państwowych, określając je jako fasadowe i reprezentujące „władzę okupacyjną wobec Polaków”, a Kancelarię Prezydenta porównał bezpośrednio do „Judenratu” – żydowskiej rady powoływanej przymusowo podczas II wojny światowej przez niemieckie władze okupacyjne w gettach. Braun mówił także o niemożności prowadzenia pracy organicznej i infiltrowaniu aparatu okupacyjnego.
Przeczytaj także: „Włodzimierz Skalik i brednie w Sejmie”.


