Wyślij
Udostępnij:
 
 
Matematyka Szumowskiego i Morawieckiego
Źródło: Piotr Magdziarz
Autor: Krystian Lurka |Data: 21.10.2019
 
 
Piotr Magdziarz z Formedis Medical Management & Consulting wyjaśnił matematykę rządzących. W trakcie konwencji wyborczej minister zdrowia Łukasz Szumowski powiedział, że mamy dodatkowe 4 mld zł na ochronę zdrowia. - To była kiełbasa wyborcza, w drugim półroczu 2019 r. kwota z naszych składek ubezpieczeniowych wzrosła o ponad 4 mld zł. Minister Łukasz Szumowski nie dał żadnych dodatkowych pieniędzy. Podarował nam nasze własne, które i tak są przeznaczone na ochronę zdrowia - przyznał Magdziarz. Ekspert wytknął również kombinację premiera Mateusza Morawieckiego.
Tekst Piotra Magdziarza, partnera zarządzającego w Formedis Medical Management & Consulting:
- W trakcie konwencji wyborczej minister zdrowia Łukasz Szumowski powiedział, że mamy 4 dodatkowe miliardy na ochronę zdrowia, to sugerowało, że rząd z budżetu przeznaczył dodatkowe środki finansowe na ochronę zdrowia. Tymczasem analizując kolejne zmiany budżetu NFZ na rok 2019 (w szczególności ostatnią zmianę z 18 września 2019 r.), w stosunku do pierwotnego budżetu na 2019 r. z 12 września 2018 r., łatwo zauważyć, że obiecane 4 mld zł pochodzą z prognozowanego wzrostu naszych składek zdrowotnych, pomiędzy wyżej wymienionymi budżetami (wzrost o ok. 4,17 mld zł). Jednocześnie – w tym samym okresie – wzrost prognozowanych na 2019 r. kosztów świadczeń zdrowotnych wyniósł ok. 6,16 mld zł, co powoduje prognozowany deficyt budżetowy NFZ w kwocie ok. 1,76 mld zł.

Dodatkowo rząd pochwalił się wprowadzeniem ustawowych zapisów, skutkujących wzrostem nakładów na ochronę zdrowia do 6,0 proc. PKB w 2024 r. (art. 131c ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych - Dz. U. z 2018 r., poz. 1510 z późn. zm.) i tym samym "dogonieniem" średniego europejskiego poziomu finansowania ochrony zdrowia w stosunku do wartości generowanego PKB. Ale... nic bardziej mylnego.

Po pierwsze, według danych Eurostatu za 2017 rok (ostatnie dostępne) średni poziom nakładów na ochronę zdrowia, jako procent PKB, biorąc pod uwagę 31 krajów przedstawionych w raporcie, wynosił 6,3 proc.

Po drugie, dane prezentowane w raporcie dotyczą udziału nakładów na ochronę zdrowia, jako procent wartości PKB z roku 2017 (udział nakładów na ochronę zdrowia w 2017 r. jako procent wartości PKB z 2017 r.), a nie jak to wynika z wymienionej ustawy - 6,0 proc. nakładów na ochronę zdrowia jako udział w wartości PKB sprzed dwóch lat (w 2024 r. będzie brana do kalkulacji nakładów na ochronę zdrowia wartość PKB z 2022 r.). Oznacza to, że faktyczny udział nakładów na ochronę zdrowia w 2024 roku, jako procent prognozowanej wartości PKB w 2024 r. wyniesie... 5,7 proc.

Dodatkowo należy stwierdzić, że wskaźnik nakładów na ochronę zdrowia jako procent wartości PKB jest istotny, ale nie jest idealny. Najbardziej miarodajny jest wskaźnik nakładów na ochronę zdrowia przypadających na mieszkańca. Według raportu OECD w 2018 r. w Polsce wyniósł on ok. 1,48 tys. USD i był niższy od średniej 26 krajów europejskich prezentowanych w raporcie (3,07 tys. USD) o ok. 52 proc. Wspomnę, że wymieniony wskaźnik wynosi w Niemczech ok. 5,06 tys. dolarów, a w Czechach ok. 2,50 tys. dolarów.

Kolejna nieścisłość dotyczy danych prezentowanych podczas przedwyborczych konwencji wyborczych przez premiera Mateusza Morawieckiego.

Premier obiecał, że do 2024 r. nakłady na ochronę zdrowia wzrosną do ok. 160,0 mld zł (co ma stanowić 6,0 proc. wartości PKB - jak wynika z ustawowej metodologii naliczania nakładów – z 2022 r.), co jednocześnie oznacza, że PKB w 2022 r. powinien wnosić ok. 2 666,7 mld zł, czyli wzrosnąć przez trzy lata (2020-2022) o ok. 23,3 proc. w porównaniu z prognozowanym PKB na koniec 2019 r. A to przekładałoby się na średnioroczny wzrost PKB w latach 2020-2022 o ok. 7,8 punktu procentowego! Nawet gdyby przyjąć założenie, że te 160 mld zł, które obiecał premier Morawiecki, miałoby stanowić 6,0 proc. wartości PKB z 2024 r. (nie byłoby to zgodne z metodologią ustawy), to średnioroczny wzrost wartości PKB w latach 2020-2024 musiałby wynieść ok. 4,7 punktu procentowego. A to jest nierealne.

Przeczytaj także: "Zniszczony i brudny, ale niezamknięty", "Ministerialna matematyka"
i "Magdziarz pyta Gadomskiego, ile pieniędzy będzie przeznaczonych na zdrowie".


Zachęcamy do polubienia profilu "Menedżera Zdrowia" na Facebooku: www.facebook.com/MenedzerZdrowia i obserwowania kont na Twitterze i LinkedInie: www.twitter.com/MenedzerZdrowia i www.linkedin.com/MenedzerZdrowia.
 
© 2019 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.
PayU - płatności internetowe