Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Autor: Milena Motyl

Medyczna infrastruktura cywilna – szykują się zmiany

123RF

Czy największe szpitale resortowe w Polsce są obecnie przygotowane pod kątem infrastrukturalnym i logistycznym do zabezpieczenia oraz leczenia pacjentów w sytuacjach kryzysowych? – Budujemy od podstaw, ale z wyprzedzeniem – podkreślili eksperci podczas debaty w Państwowym Instytucie Medycznym MSWiA w Warszawie.

  • 9 kwietnia w PIM MSWiA odbyła się debata ekspercka „Bezpieczny Szpital (wobec zagrożeń) Przyszłości”, nad którą patronat honorowy objęli: Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda
  • Czy największe szpitale resortowe w Polsce są obecnie przygotowane pod kątem infrastrukturalnym i logistycznym do zabezpieczenia oraz leczenia pacjentów w sytuacjach kryzysowych?
  • W ocenie ekspertów, w obliczu współczesnych zagrożeń system medyczny musi radzić sobie z zapewnieniem pomocy medycznej, zabezpieczeniem infrastruktury szpitalnej, w tym pogotowia ratunkowego, lotniczego, wzmocnieniem systemu łączności, jak również czuwaniem nad ochroną personelu medycznego  
  • Dr Agnieszka Tuderek-Kuleta z resortu zdrowia podkreśliła, że w tym celu podejmowane są zmiany w prawie, które mają usprawnić system obrony cywilnej
  • Dyrektor PIM MSWiA prof. Piotr Suwalski poinformował o budowie ogólnopolskiej sieci szpitali MSWiA
  • Celem jest wyrównanie dostępu do pomocy medycznej poprzez wykorzystanie dużych szpitali położonych w centralnych częściach poszczególnych województw
  • Pytanie, czy finansowanie obronności szpitali w Polsce na najbliższe lata nie zostanie zaburzone i z jakich funduszy utrzymamy inwestycje w medyczną infrastrukturę cywilną

Opieka medyczna w warunkach konfliktu 

W kontekście zagrożeń wojennych i incydentów hybrydowych ostatnie wydarzenia m.in. na Bliskim Wschodzie dobitnie pokazały skalę problemów, z jakimi możemy się mierzyć.

Szpitale to kluczowe elementy infrastruktury krytycznej, które muszą być przygotowane nie tylko na codzienne funkcjonowanie, ale także na sytuacje ekstremalne, wymagające odporności, ale i ścisłej współpracy, co ma wpływ na poczucie bezpieczeństwa i stabilności państwa.

Od ponad półtora roku obowiązuje ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej, jednak skala wyzwań pozostaje bardzo szeroka. Aby odpowiedzieć na wyzwania w zakresie bezpieczeństwa, w tym medycznego, rząd podjął się nowelizacji ustawy – 27 marca dokument przyjął Sejm, a 8 kwietnia Senat. Zmiany wynikają zarówno z napiętej sytuacji geopolitycznej, jak i z zagrożeń o innym charakterze, takich jak coraz liczniejsze ataki na personel medyczny.

Jak podkreślił prof. Piotr Suwalski, dyrektor PIM MSWiA, obronność państwa jest zagadnieniem wielowymiarowym. Z jednej strony to obszar obejmujący kwestie wojskowości i typowo militarne aspekty bezpieczeństwa, z drugiej jednak – szeroką tematykę ochrony ludności i budowy obrony cywilnej.

– W tym obszarze obserwujemy obecnie ogromne zmiany, nie tylko w Polsce, lecz także w całej Europie, a być może nawet w skali globalnej. Zmienia się sposób myślenia o bezpieczeństwie państwa, jego odporności oraz zdolności do reagowania na sytuacje kryzysowe – zaznaczył prof. Suwalski. W jego ocenie kwestia odporności państwa została w pewnym stopniu zaniedbana. Dotyczy to również zagadnień związanych z ochroną ludności i obroną cywilną. – W wielu aspektach wracamy dziś do tych kwestii niejako od podstaw – wskazał dyrektor szpitala MSWiA.

Podkreślił, że w uchwalonej przez Senat ustawie o ochronie ludności i obronie cywilnej PIM MSWiA jest wskazany jako jedna z jednostek koordynujących budowę systemu ochrony ludności. Zaznaczył, że komponent medyczny trzeba budować stale i to w sposób nowoczesny.

Odporność podmiotów krytycznych

Dr Agnieszka Tuderek-Kuleta, dyrektor Departamentu Bezpieczeństwa w Ministerstwie Zdrowia zobrazowała, jakie konkretne działania są podejmowane, aby przeciwdziałać tak wielu zagrożeniom.

– W realizację działań wynikających z ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej zaangażowanych jest szereg podmiotów. Musimy te wszystkie działania traktować kompleksowo. Mówiąc o bezpieczeństwie personelu medycznego podejmowanych jest wiele działań nie tylko przez resort zdrowia, zaangażowane jest również Ministerstwo Sprawiedliwości. Działania podejmowane są także przez samych dysponentów zespołów ratownictwa medycznego, którzy wdrażają rozwiązania mające na celu zabezpieczyć personel medyczny przed niebezpiecznymi incydentami – powiedziała dr Tuderek-Kuleta.

– Pamiętajmy jednak, że nie da się znaleźć złotego środka, który w pełni ten personel zabezpieczy. Możemy podejmować różne działania minimalizując ryzyka, możemy wyposażać zespoły ratownictwa medycznego, możemy zmieniać prawo, zwiększać kary. Dlatego tak ważne są działania zapobiegawcze – zaznaczyła dyrektor w MZ.

Dodała, że już teraz mierzymy się z wojną hybrydową – cyberatakami na szpitale, które wyrządzają liczne szkody nie tylko w infrastrukturze ochrony zdrowia, ale w całej infrastrukturze krytycznej.

Dr Tuderek-Kuleta przekazała, że obecnie trwają prace nad nowelizacją ustawy o zarządzaniu kryzysowym, która wdroży dyrektywę CER (Critical Entities Resilience Directive) Parlamentu Europejskiego i Rady z 14 grudnia 2022 r. w sprawie odporności podmiotów krytycznych. Przewiduje ona uznanie infrastruktury krytycznej jako infrastruktury niezbędnej do funkcjonowania społeczeństwa.

– Przygotowane są kryteria, które będą stanowić podstawę do tego, aby objąć infrastrukturę ochrony zdrowia zapisami dotyczącymi infrastruktury krytycznej – wskazała dyrektor.

Jak dodała, państwo musi być przygotowane również na zagrożenia związane z kryzysem kadrowym oraz zagrożeniami CBRN (ataki chemiczne, biologiczne, radiologiczne, nuklearne). – To wszystko determinuje działania, które są realizowane – zaznaczyła.

– Każde wsparcie szpitala w zakresie infrastrukturalnym, wpływa na budowanie jego odporności, czy to są środki na modernizację szpitalnych oddziałów rachunkowych, na zakup ambulansów, budowę lodowisk, czy wyposażenie oddziałów w niezbędny sprzęt. To wszystko robimy w ramach programu ochrony ludności – powiedziała dyrektor Tuderek-Kuleta.

Doskonalenie kadr na wypadek kryzysów 

Resort zdrowia podejmuje także rozwiązania, które mają na celu wzmocnienie kadry medycznej na wypadek działań wojennych. Dr Tuderek-Kuleta przypomniała, że niebawem ruszy zakrojony na szeroką skalę projekt „Doskonalenie kadr na rzecz wzmocnienia systemu ochrony zdrowia w zakresie reagowania na sytuacje kryzysowe, w tym zagrożenia wojenne”, finansowany z funduszy europejskich (FERS). O czym „Menedżer Zdrowia”szerzej pisał w tekście Prawie 33 mln zł na szkolenie kadr medycznych na wypadek wojny.

Jego celem jest przygotowanie cywilnego personelu medycznego do działania w warunkach kryzysowych, ekstremalnych, takich jak konflikty zbrojne (liderem projektu jest Wojskowy Instytut Medyczny – Państwowy Instytut Badawczy).

Dyrektor w MZ zaznaczyła, że równolegle do działań resortu zdrowia, inicjatywy Ministerstwa Obrony Narodowej oraz zadania wpisane w Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2025-2026 tworzą spójny system wzmacniania odporności infrastruktury podmiotów leczniczych.

Medyk głównym celem ataków 

Dr Artur Zaczyński, szef Zespołu Pomocy Humanitarno-Medycznej zaznaczył, że Polska jest narodem, który zawsze w sytuacji zagrożenia potrafi myśleć bardzo szybko i logicznie. W czasie pandemii decyzje musiały być podejmowane na bieżąco, od podstaw tworzone były ustawy. Obecnie te zmiany już są dokonywane, patrząc też i czerpiąc z doświadczeń Ukrainy.

– Na Ukrainie nadal to nie żołnierz, a medyk jest głównym celem ataku. Uderzenia w transporty medyczne są na początku dziennym – to medycy są w stanie uratować osoby poszkodowane. Dlatego też zmienia się paradygmat ewakuacji – tworzone są schronienia, gdzie trafiają pacjenci z intensywnej terapii, którzy utrzymywani są przy życiu przez kilka dni dopóki wywiad nie powie, że jest bezpiecznie – mówił dr Zaczyński.

Dlatego, jak podkreślił, tak istotne jest wzmacnianie infrastruktury szpitalnej, dostęp do wszelkich zasobów, ale też logistyka i możliwość bezpiecznego porozumiewania się w sieci, która jest w takich sytuacjach zakłócana. Należy zabezpieczyć także dystrybucję niezbędnej farmakoterapii. – Chodzi miedzy innymi o dostarczanie leków przez różne fundacje. Brak koordynacji nad tym obszarem spowodował, że zaczęliśmy o tym myśleć dosyć wcześnie – przyznał ekspert.

Dodatkowo pozostaje kwestia podaży krwi. – U nas nie jest to do końca uregulowane. W Ministerstwie Zdrowia trwają prace nad tym, czy poszerzyć zakres osób, które mogę tę krew przetaczać – powiedział dr Zaczyński. Dodał, że kolejna kwestią jest logistyka transportu, czyli dostęp do zasobów transportowych.

Sieć szpitali MSWiA 

Czy nasze największe szpitale resortowe są przygotowane na zabezpieczenie i leczenie pacjentów w stanach nagłych, wynikających z sytuacji ekstremalnych? Prof. Suwalski podkreślił, że niezwykle istotnym elementem jest odporność państwa i zapewnienie obywatelom dostępu do sprawnie działającego systemu ochrony zdrowia.

– Na Ukrainie od czterech lat trwa wojna, a państwo funkcjonuje. Ludzie wciąż mają udary, zawały, wymagają ostrej hospitalizacji, a państwo w zależności od sytuacji, lepiej czy gorzej, ale działa i to jest niezwykłe – stwierdził prof. Suwalski.

Poinformował, że we współpracy z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji, departamentem zdrowia w resorcie zdrowia oraz innymi jednostkami budowana jest sieć szpitali MSWiA.

– Chcemy na wielu poziomach tę dystrybucję pomocy lekarskiej zbalansować w obrębie całego kraju. Zaletą jest to, że są to duże szpitale zlokalizowane często w centralnej części województw. To ogólnie ponad 30 placówek. Działamy na różnych poziomach, począwszy od zadań związanych z organizacją, łącznością, zabezpieczeniem sieci, na przykład w zakresie wspomagania intensywnej terapii stanów nagłych, poprzez wiele spraw merytorycznych – wymieniał prof. Suwalski.

Druga kwestia to inwestycje. Choć proces ten wymaga czasu, już teraz Instytut oddaje do użytku duży budynek w niedalekim sąsiedztwie. Będzie on służył m.in. wsparciu funkcjonariuszy MSWiA, którzy stanowią najliczniejszą formację mundurową w kraju, a zarazem fundament ochrony ludności i ochrony cywilnej. Szef placówki dodał, że trwają także zaawansowane prace nad planami dalszej rozbudowy szpitala w zakresie obronności.

– Istotnym elementem tej rozbudowy są nie tylko powierzchnie, jako miejsca ukrycia czy schrony, ale również zmiany w zakresie infrastruktury. Niedawno oddaliśmy do użytku nową serwerownię, która stała się elementem odporności jednostki nawet na prosty sabotaż, czy atak cybernetyczny – powiedział dyrektor PIM MSWiA.

Środki na zabezpieczenie szpitali na wypadek wojny

Piotr Grzebalski, dyrektor Biura Relacji z Sektorem Publicznym Banku Gospodarstwa Krajowego podkreślił, że środki na zwiększenie odporności i bezpieczeństwa szpitali w sytuacjach kryzysowych będą dostępne, choć sposób ich dystrybucji nie został jeszcze określony. Dodał, że nabór wniosków na modernizację i cyfryzację w ramach KPO został już zakończony. Obecnie trwa etap ich analizy oraz podpisywania umów, co oznacza proces wydatkowania środków.

Grzebalski zwrócił uwagę, że istotne jest nie tylko samo pozyskanie finansowania na inwestycje, ale przede wszystkim zapewnienie środków na późniejsze utrzymanie infrastruktury i nowoczesnych technologii, które generują stałe koszty dla szpitali.

Przeczytaj także: 

Menedzer Zdrowia linkedin


Źródło:
Menedżer Zdrowia, PIM MSWiA
Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Aktualności
Tagi: Państwowy Instytut Medyczny MSWiA szpital MSWiA ochrona ludności obrona cywilna odporność bezpieczeństwo konflikty zbrojne sytuacje kryzysowe personel medyczny szpital szpitale opieka medyczna Piotr Suwalski Agnieszka Tuderek-Kuleta Artur Zaczyński Piotr Grzebalski