Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Redaktor: Krystian Lurka

Moda na dzieci, a nie in vitro

Kuba Atys/Agencja Wyborcza.pl

– In vitro problemu z zapaścią demograficzną nie rozwiąże. Pieniądze z budżetu powinny być przeznaczane przede wszystkim na kompleksowy program prorodzinny, który wykreuje modę na dzieci. Musimy postawić na promocję rodziny – stwierdził Przemysław Czarnek.

  • Jeśli Prawo i Sprawiedliwość wygra wybory parlamentarne w 2027 r., to premierem zostanie Przemysław Czarnek
  • Co o in vitro sądzi kandydat na premiera?
  • Czym według niego jest moda na dzieci?

Przemysław Czarnek rozmawiał z Onetem – odpowiedział między innymi na pytanie, czy jako premier pozostawi finansowanie in vitro z budżetu państwa.

– In vitro jest w Polsce legalne i takie pozostanie. Wiemy jednak, że to zapaści demograficznej nie rozwiąże. Pieniądze z budżetu powinny być przeznaczane przede wszystkim na kompleksowy program prorodzinny, który wykreuje modę na dzieci. Musimy postawić na promocję rodziny – podkreślił.

Onet zwrócił uwagę, że za rządów PiS promowano rodzinę, a liczba urodzeń i tak się zmniejszała.

– Ale najbardziej spada teraz, za Platformy Obywatelskiej. Za naszych rządów, po rozpoczęciu programu 500+, urodziło się około 180 tys. dzieci więcej, niż przewidywał Główny Urząd Statystyczny w 2014 r. Dziś sytuacja byłaby dużo gorsza, gdyby nie polityka prorodzinna rządu PiS – ocenił Czarnek.

Jak Przemysław Czarnek chciałby sprawić, by zapanowała moda na dzieci?

– Będziemy promować i wspierać małżeństwa, rodzinę, dzieci – powiedział.

– Jeśli jest coraz mniej młodych ludzi, to nie urodzi się od razu tyle dzieci, by dojść do poziomu z lat 80. To będzie proces, który będzie musiał zawierać wszystko: wsparcie finansowe, mieszkaniowe i repatriację Polaków z zagranicy – podsumował.

Piekło kobiet

7 marca w hali Polskiego Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” w Krakowie odbyła się konwencja Prawa i Sprawiedliwości pod tytułem „Czas Polski. Program Polaków”, podczas której ogłoszono kandydata partii na premiera, kiedy ugrupowanie wygra przyszłoroczne wybory parlamentarne.

Wybór prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego padł na posła PiS i byłego ministra edukacji Przemysława Czarnka.

Czarnek w swoim ponadgodzinnym wystąpieniu wielokrotnie podkreślał, że jego rząd będzie zajmować się potrzebami normalnych Polaków. Dodał, że nienormalne jest to, co dzieje się z demografią – pisaliśmy o tym w tekście „Kim jest normalny Polak?”.

– Klęska demograficzna jest na naszych oczach, w zeszłym roku urodziło się najmniej ludzi od II wojny światowej – stwierdził Czarnek mówiąc, że w dobie kryzysu ważne jest promowanie tradycyjnych wartości i zapewnienie kobietom odpowiednich warunków do macierzyństwa.

– Jest oczywiste, że dzieci się rodzą wówczas, kiedy się promuje rodzinę, małżeństwo, kobietę, dba się o nią. Do tego zobowiązuje nas kultura chrześcijańska – oświadczył polityk.

Zarzucił rządowi brak skutecznych działań przeciwko kryzysowi demograficznemu i politykę, która – jak mówił – szkodzi Polkom.

– Jak kobieta ma się zdecydować na dziecko, gdy wie, że będzie musiała rodzić w pogotowiu ratunkowym, w jakimś pokoju narodzin? – pytał Czarnek.

Kandydat PiS na premiera oskarżył rządzących o zamykanie placówek położniczych w całym kraju. Zarzucił koalicji, że zamiast wspierać rodziny i tworzyć bezpieczne warunki dla kobiet, prowadzi politykę, która zniechęca do rodzicielstwa.

– Rodzi się coraz mniej dzieci, a państwo, zamiast promować dzietność, rodzinę, małżeństwo, bezpieczeństwo, robi kobietom piekło w Polsce – zaznaczył Czarnek, mówiąc o zamykaniu się porodówek.

Przeczytaj także: „Małgorzata Rozenek-Majdan: Bez in vitro nie miałabym dzieci” „Pięć lat Szpitala Południowego – placówka stawia na in vitro”.

Menedzer Zdrowia facebook

Źródło:
Onet
Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Aktualności
Tagi: Przemysław Czarnek PiS Prawo i Sprawiedliwość in vitro dzieci demografia