Kim jest normalny Polak? ►
– Będziemy zajmować się potrzebami normalnych Polaków – zapowiedział Przemysław Czarnek, kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera.
- Przemysław Czarnek został kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na premiera – ogłosił to 7 marca prezes PiS Jarosław Kaczyński
- Czarnek podczas konwencji partii podkreślał, że jeśli PiS wygra wybory parlamentarne, to jego rząd będzie zajmować się potrzebami normalnych Polaków – jako przykłady podał pielęgniarkę i lekarza
- Czarnek mówił też o demografii, porodówkach i „piekle kobiet”
- Przypominamy także wcześniejsze wypowiedzi Przemysława Czarnka, które cytowaliśmy w „Menedżerze Zdrowia”
7 marca w hali Polskiego Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” w Krakowie odbyła się konwencja Prawa i Sprawiedliwości pod tytułem „Czas Polski. Program Polaków”, podczas której ogłoszono kandydata partii na premiera, kiedy ugrupowanie wygra przyszłoroczne wybory parlamentarne.
Wybór prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego padł na posła PiS i byłego ministra edukacji Przemysława Czarnka.
Normalny, zwykły Polak. Normalny Polak, zwykły, normalny – i tak wiele razy
Czarnek w swoim ponadgodzinnym wystąpieniu wielokrotnie podkreślał, że jego rząd będzie zajmować się potrzebami normalnych Polaków.
– My chcemy Polski normalnej, Polski prawdziwej. Co to znaczy? Polska prawdziwa to jest ta, która pracuje, buduje, wychowuje dzieci, chroni nasze bezpieczeństwo i ratuje życie. To jest Polska prawdziwa. Nią chcemy się zająć, by była na pierwszym miejscu, aby normalny, zwykły Polak był znów podmiotem w swoim państwie i miał świadomość, to na niego stawia to państwo i jego będzie chronić – powtarzał.
– Silne państwo będzie chronić Polaka, zwykłego i normalnego Polaka – stwierdził, podając przykłady między innymi pielęgniarki i lekarza (a także rolnika, kierowcę, kolejarza i przedsiębiorcę).
– Normalny, zwykły Polak to pielęgniarka, świetnie wykształcona w naszych, polskich uczelniach medycznych. To kobieta niezwykle opiekuńcza, z wielką estymą dla drugiego człowieka, oddana służbie. Bo jej praca to służba – wiem to, bo moja świętej pamięci mama była pielęgniarką – mówił.
– Normalny, zwykły Polak to lekarz, który idzie na kolejny dyżur po to, żeby ratować życie, nieraz poświęcając swoje – kontynuował.
Fragment wystąpienia poniżej, pod wideo dalsza część tekstu.
Konwencja w całości do obejrzenia na stronie internetowej: www.youtube.com/cnByY&t.
„Piekło kobiet”
Czarnek mówił za to, że nienormalne jest to, co dzieje się z demografią.
– Klęska demograficzna jest na naszych oczach, w zeszłym roku urodziło się najmniej ludzi od II wojny światowej – stwierdził Czarnek mówiąc, że w dobie kryzysu ważne jest promowanie tradycyjnych wartości i zapewnienie kobietom odpowiednich warunków do macierzyństwa.
– Jest oczywiste, że dzieci się rodzą wówczas, kiedy się promuje rodzinę, kiedy się promuje małżeństwo, kiedy się promuje kobietę, dba się o kobietę. Do tego zobowiązuje nas kultura chrześcijańska – oświadczył polityk.
Zarzucił rządowi brak skutecznych działań przeciwko kryzysowi demograficznemu i politykę, która – jak mówił – szkodzi polskim kobietom.
– Jak kobieta ma się zdecydować na dziecko, gdy wie, że będzie musiała rodzić w pogotowiu ratunkowym, w jakimś pokoju narodzin? – pytał Czarnek.
Kandydat PiS na premiera oskarżył rządzących o zamykanie placówek położniczych w całym kraju. Zarzucił koalicji, że zamiast wspierać rodziny i tworzyć bezpieczne warunki dla kobiet, prowadzi politykę, która zniechęca do rodzicielstwa.
– Rodzi się coraz mniej dzieci, a państwo, zamiast promować dzietność, rodzinę, małżeństwo, bezpieczeństwo, robi kobietom piekło w Polsce – stwierdził Czarnek, mówiąc o zamykaniu się porodówek.
Fragment wystąpienia poniżej, pod wideo dalsza część tekstu.
Konwencja w całości do obejrzenia na stronie internetowej: www.youtube.com/cnByY&t.
Co wcześniej Przemysław Czarnek mówił o zdrowiu?
W „Menedżerze Zdrowia” wielokrotnie cytowaliśmy Przemysława Czarnka, kiedy wypowiadał się o systemie ochrony zdrowia i sprawach z nim związanych – mówił o szczepieniach i uczelniach medycznych, bo jako minister minister edukacji i nauki pozwolił na otwieranie się nowych kierunków lekarskich.
- Szczepienie? Bez przymusu – 21 sierpnia 2021 r.
W sierpniu 2021 r. Przemysław Czarnek wypowiadał się o szczepieniach przeciw COVID-19 – informowaliśmy o tym w tekście „Nie ma planu przymuszania uczniów”.
– 20–30 proc. uczniów się zaszczepiło. Zachęcamy do tego, informujemy o potrzebie i o korzyściach płynących ze szczepień. Będziemy to kontynuować – tłumaczył, zapowiadając, że w pierwszym tygodniu września dyrektorzy szkół będą proszeni o zebranie oświadczeń od rodziców, którzy chcieliby, aby ich dzieci zaszczepić w mobilnych punktach szczepień w szkołach.
– Jeśli dyrektor zbierze odpowiednią liczbę oświadczeń i stwierdzi, że jest sens zrobienia mobilnego punktu szczepień, to go przygotujemy – po to, żeby dzieci i młodzież w towarzystwie rodziców zaszczepili się w szkole. Wszystko zależy od rodziców i dyrektorów szkół – powiedział Czarnek.
– Przymusu zaszczepienia się nie ma i nie będzie. Nie przewidujemy też podziału na dzieci zaszczepione i niezaszczepione – podsumował minister.
- Gdy lekarze wiedzą, że są nie do zastąpienia, nie jest dobra – 21 kwietnia 2023 r.
Ówczesny minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek 20 kwietnia 2023 r. wziął udział w konferencji „Elbląg PUBLIC HEALTH: zdrowie, edukacja, nauka”, którą zorganizowała Akademia Medycznych i Społecznych Nauk Stosowanych w Elblągu – pisaliśmy o tym w tekście „Zdrowa konkurencja”.
– Postaramy się wspomóc uczelnie, aby inwestycje konieczne do tego, żeby kadra lekarska była kształcona na wysokim poziomie, mogły być zrealizowane. Od tego jest państwo, które najpierw pozwoliło w ostatnich latach na otwarcie kierunków lekarskich poza uczelniami medycznymi i w innych ośrodkach, takich jak Elbląg – podkreślił minister edukacji i nauki.
– Nie po to otwierane są kierunki lekarskie na uczelniach innych niż medyczne, by obniżyć jakość świadczenia usług zdrowotnych. Robimy to, by była ona na wyższym poziomie – dzięki zdrowej konkurencji. Sytuacja, gdy lekarze wiedzą, że są nie do zastąpienia, nie sprzyja poprawie jakości leczenia. Każdy, kto był w ostatnich czasach w szpitalach, może to potwierdzić – są wybitni specjaliści, jest ich zdecydowana większość, ale są też tacy, którzy z uwagi na brak konkurencji świadczą usługi tak, jak świadczą – podkreślił.
– Umożliwienie kształcenia w zawodzie lekarza na wielu uczelniach, a następnie uzyskanie przez nich uprawnień do wykonywania zawodu lekarza sprzyjać będzie konkurencyjności na rynku i podwyższeniu jakości świadczonych usług zdrowotnych – dodał.
- Lekarze knują i węszą – 10 października 2023 r.
6 października 2023 r. Naczelna Rada Lekarska złożyła zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Uniwersytet Kaliski im. Prezydenta Stanisława Wojciechowskiego.
– W naszej ocenie uczelnia utworzyła kierunek lekarski, nie mając odpowiedniej infrastruktury i zaplecza technicznego – tym samym nie dopasowując programu studiów do standardów kształcenia – poinformowano w piśmie NRL.
– Dopuszcza się możliwość popełnienia przestępstwa na niekorzyść osób przystępujących do rekrutacji, jak i osób, które podjęły studia na wymienionym kierunku, albowiem – zgodnie z wiedzą samorządu lekarskiego – uczelnia taka nie spełnia standardów kształcenia przygotowującego do wykonywania zawodu lekarza, a tym samym będzie to powodować przeszkodę w uzyskaniu prawa do wykonywania zawodu – wskazano w zawiadomieniu.
Do sprawy odniósł się ówczesny minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek – pisaliśmy o tym 10 października w tekście „Lekarze knują i węszą”.
Czarnek stwierdził, że bezczelność Naczelnej Rady Lekarskiej nie zna granic, przypominając, że w Polsce brakuje 60 tys. lekarzy.
– Takie uczelnie, jak kaliska, podejmują się niebywale trudnego zadania, by prowadzić kierunek lekarski – żeby zwiększyć liczbę studentów na studiach lekarskich. Przedstawiciele Naczelnej Rady Lekarskiej, których troską powinni być pacjenci, a nie knucie, robią coś, co nie należy do ich obowiązków. Powinni skupić się na tym, jak zrobić, żeby chorzy w Polsce mieli w najbliższej przyszłości dostęp do pomocy, a nie węszyć. Niech zajmują się tym, do czego są powołani, a nie tym, co robią, czyli przeszkadzaniem – podsumował Przemysław Czarnek.
Krótko o Przemysławie Czarnku
Polityk urodził się w czerwcu 1977 r. w Kole i jest absolwentem studiów prawniczych na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, gdzie w 2006 r. uzyskał doktorat z nauk prawnych, a w 2015 r. habilitację w zakresie prawa konstytucyjnego. Z uczelnią pozostaje związany jako profesor i wykładowca.
Przemysław Czarnek to minister edukacji i nauki w latach 2020–2023 w rządzie Mateusza Morawieckiego. To wtedy wspierał otwieranie nowych kierunków lekarskich, szczególnie na mniejszych uczelniach publicznych. Wiele z nich to prywatne placówki, które nie spełniały norm kształcenia lekarzy i pomimo negatywnej opinii Polskiej Komisji Akredytacyjnej otrzymały zgodę ministra Przemysława Czarnka na prowadzenie nauczania.
Czarnek to wiceszef Prawa i Sprawiedliwości od czerwca 2025 r. Współpracował z kilkoma kancelariami adwokackimi i radców prawnych, świadcząc usługi prawne w zakresie obsługi jednostek samorządu terytorialnego w województwie lubelskim.
Przeczytaj także: „Marta Nawrocka przeciw aborcji, za in vitro” i „Kompromis aborcyjny? Nie pozwoliłby na to, bo jest katolikiem”.
