Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Redaktor: Krystian Lurka

Nastolatki śpią gorzej niż kiedykolwiek

123RF

Często główną przyczyną złego snu u nastolatków są telefony, ale w nowych badaniach wymieniono inne istotne czynniki. 

Wyniki badań opublikowano w czasopiśmie „JAMA” – w tekście „Insufficient Sleep in Adolescents and the Need for System Changes”1.

Naukowcy nie tylko wykazali drastyczny wzrost liczby nastolatków śpiących mniej niż pięć godzin na dobę, lecz także wskazali wiele czynników społecznych, które mogą przyczyniać się do tego zjawiska. Analizując dane z 16 lat odkryli, że odsetek uczniów, którzy nie śpią wystarczająco długo, wzrósł z 69 proc. w 2007 r. do prawie 77 proc. w 2023 r.

Problem nie pojawił się z dnia na dzień. Chociaż winę za to zazwyczaj ponosi czas spędzony z telefonem, badania wykazały, że nastolatkowie, którzy spędzali przed ekranem mniej niż cztery godziny dziennie, również mieli gorszą jakość snu.

Zdaniem specjalistów wpływ na to mogą mieć inne codzienne czynniki, między innymi długie dni w szkole, zajęcia pozalekcyjne i intensywne życie towarzyskie. W grę wchodzi również czynnik biologiczny.

– Przesunięcie rytmu dobowego snu u nastolatków polega na tym, że ich mózg zaczyna pracować w innym rytmie dobowym niż w dzieciństwie. W związku z tym zaczynają produkować melatoninę dopiero około godziny 23, co oznacza, że do tego czasu nie odczuwają senności – wyjaśnili autorzy badania.

Jeśli zaś dopiero koło godziny 3 szyszynka zmniejsza aktywność, a wątroba dopiero zaczyna rozkładać melatoninę, to łatwo policzyć, że w stanie, w którym jesteśmy około godz. 6, nastolatek będzie dopiero około 9.

– Wobec tego proszę sobie wyobrazić, co czuje nastolatek, którego musimy obudzić o 6.45, żeby zdążył do szkoły na 8.00. Nawet jeśli w miarę bezproblemowo uda nam się obudzić tego młodego człowieka, to zazwyczaj, gdy przychodzi do kuchni, kładzie nam się na stole, co rzecz jasna jest dla nas oczywistym następstwem tego, że późno się położył. Typowa reakcja dorosłego w takiej sytuacji to „kazanie”: „mówiłem ci, połóż się o 22, bo będziesz zmęczony, ale ty zawsze wiesz swoje”. Tymczasem tu nie o późne chodzenie spać się rozchodzi – po prostu tak działa jego organizm. On o 6.30 ma jeszcze sporo melatoniny we krwi, więc jeśli rano przy stole nie chce z nami rozmawiać, gdy odpowiada monosylabami, nie myślmy, że się obraził albo jest mrukiem. On po prostu jest półprzytomny. Jeśli chcemy to lepiej zrozumieć, poprośmy kogoś, żeby obudził nas o 4 rano i zmuszał nas do pogawędki – wyjaśnił biolog i neurodydaktyk prof. Marek Kaczmarzyk.

Jego zdaniem z fizjologicznego punktu widzenia początek dnia to nie jest dobra pora dla nastolatka – oczywiście w kontekście funkcji kognitywnych, czyli poznawczych, które są najistotniejsze w szkole, takich jak logiczne myślenie, ciągi przyczynowo-skutkowe czy odnajdywanie regularności w przekazie. Na taką aktywność w przypadku nastolatka możemy liczyć nie wcześniej niż o godz. 9–9.30.

Aby wydłużyć czas snu nastolatków, czołowe organizacje medyczne zalecają, aby szkoły średnie zaczynały zajęcia o godz. 8.30 rano lub później.

Naukowcy w badaniu zasugerowali, że późniejsze godziny rozpoczęcia szkoły wiążą się z dłuższym czasem snu, choć niewielu z nich bezpośrednio oceniło związane z tym wyniki zdrowotne. Dwa powiązane badania wykazały, że uczniowie w dwóch szkołach średnich, które przesunęły godziny rozpoczęcia z godz. 7.30 lub 7.45 rano o mniej więcej godzinę, mieli dłuższy czas snu i zmniejszenie objawów depresji w porównaniu z uczniami trzech szkół kontrolnych. Jednak zalecenia dotyczące przesunięcia terminów rozpoczęcia zajęć dla nastolatków były trudne do szerokiego wdrożenia ze względu na finansowanie, dostępność transportu oraz kwestie logistyczne.

Drugim, potencjalnie modyfikowalnym czynnikiem środowiskowym jest uzależniająca natura mediów cyfrowych. Media ekranowe mogą zakłócać sen wśród młodzieży za sprawą niebieskiego światła, które zmienia wydzielanie melatoniny, a także poprzez zabieranie czasu na sen, skłaniając nastolatków do ciągłego konsumowania stymulujących mediów społecznościowych, gier lub filmów poprzez przyciągający design i stałe powiadomienia. Badanie kohortowe z 2024 r. wykazało, że używanie mediów przez nastolatków dwie godziny przed snem wiązało się z opóźnionym początkiem i przesunięciem snu oraz skróceniem jego czasu.

Eksperci zaalarmowali, że brak snu wiąże się ze słabszym rozwojem i gorszymi wynikami w nauce, a także z depresją i innymi zaburzeniami psychicznymi.

Przypis:

  1. www.jamanetwork.com/2845760.

Przeczytaj także: „Znaczenie snu w rozwoju dzieci i młodzieży: konsekwencje zdrowotne, poznawcze i emocjonalne”„Otyłość z powodu traumy”.

Menedzer Zdrowia facebook

Źródło:
PAP
Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Aktualności
Tagi: nastolatki sen Marek Kaczmarzyk