Nie przyjęła pacjentki, bo nikt jej nie płaci za nadgodziny
Pacjentka chorująca na nadciśnienie tętnicze po kilkumiesięcznym oczekiwaniu na wizytę u kardiologa zgłosiła się do przychodni. Niestety, lekarka – pomimo wyznaczonego terminu wizyty – odmówiła jej przyjęcia, arogancko wskazując, że w tym dniu już zakończyła przyjmowanie pacjentów i nikt jej nie płaci za nadgodziny. Sprawą zajął się Rzecznik Praw Pacjenta.
Co zrobić, by podnosić jakość świadczeń medycznych?
Jednym z działań jest zgłaszanie przez pacjentów do Biura Rzecznika Praw Pacjenta sytuacji, w których ich prawa zostały naruszone, w których zostali źle potraktowani przez personel medyczny. Kroki, które wówczas podejmuje RPP, mają na celu nie tylko sprawdzenie, czy prawa pacjenta zostały naruszone, ale również wydanie zaleceń dla placówki medycznej, aby uniknąć podobnych sytuacji w przyszłości.
Zgłoszenia dotyczą często problemów organizacyjnych lub zachowania personelu przychodni. Każdy taki sygnał jest przez RPP sprawdzany i podejmowane są działania, aby pomóc pacjentom i zapobiec podobnym sytuacjom w przyszłości.
Z takim problemem zwróciła się do RPP pacjentka chorująca na nadciśnienie tętnicze.
Po kilkumiesięcznym oczekiwaniu na wizytę u kardiologa pacjentka zgłosiła się do przychodni. Niestety, lekarka – pomimo wyznaczonego terminu wizyty – odmówiła jej przyjęcia, arogancko wskazując, że w tym dniu już zakończyła przyjmowanie pacjentów i nikt jej nie płaci za nadgodziny.
Pacjentka nie rozumiała powodów takiego postępowania i poczuła się urażona zachowaniem lekarki. Długo czekała na tę wizytę, potrzebowała konsultacji, a nowy termin wyznaczono jej dopiero za kilka miesięcy.
– Zachowanie lekarki nie było niczym uzasadnione i narażało pacjentkę na pogorszenie zdrowia, pozbawiało ją dostępu do świadczeń zdrowotnych, co jest naruszeniem prawa pacjenta. Takie sytuacje należy bezwzględnie zgłaszać do naszego biura, ponieważ tylko dzięki temu mamy możliwość reagowania i sprawiania, by podobne zdarzenia nie wydarzyły się w przyszłości – ocenił rzecznik praw pacjenta Bartłomiej Chmielowiec.
RPP zwrócił się do kierownictwa podmiotu leczniczego, w którym nastąpiło opisane zdarzenie, o pilne wyjaśnienie sytuacji oraz podjęcie właściwych działań naprawczych. W odpowiedzi kierownik przychodni potwierdził, że opisana sytuacja była niezgodna z obowiązującymi standardami udzielania świadczeń zdrowotnych oraz zasadami etycznymi obowiązującymi personel medyczny.
Pacjentka została przeproszona za zaistniałą sytuację, a co najważniejsze wyznaczono jej nowy termin wizyty u innego lekarza kardiologa, który pacjentka zaaprobowała.
Naganne zachowanie lekarza zakończyło się przeprowadzeniem rozmowy dyscyplinarnej oraz sankcjami służbowymi. Kierownik zadeklarował również sprawowanie szczególnego nadzoru nad przestrzeganiem praw pacjenta, aby podobne incydenty nie zdarzały się już w przyszłości.
Przeczytaj także: „Chory ma prawo do kompleksowych świadczeń medycznych” i „Centralna e-rejestracja – ile wizyt przez IKP”.
Biuro Rzecznika Praw Pacjenta
