Paragraf na talerzu
123RF
Nowe rozporządzenie w sprawie żywienia w jednostkach oświaty to dla dyrektorów szkół, organów prowadzących i firm kateringowych znacznie więcej niż tylko zmiana w szkolnym menu. 1 września 2026 r. zmieniły się przepisy dotyczące zamówień, umów i codziennej organizacji pracy.
- Nowe przepisy to dla dyrekcji szkół i firm kateringowych konieczność przełożenia prawa na umowy, receptury i organizację pracy
- Outsourcing i zewnętrzne firmy nie zwalniają szkół z nadzoru, a ogólne klauzule w umowach to dla zamawiającego zdecydowanie za mało
- W „Menedżerze Zdrowia” publikujemy artykuł radcy prawnego Michała Modro
Od 1 września 2026 r. szkoły, przedszkola i inne jednostki systemu oświaty muszą stosować rygorystyczne wymagania dotyczące żywności sprzedawanej najmłodszym oraz posiłków w żywieniu zbiorowym. To nie jest wyłącznie kolejna modyfikacja jadłospisu. Dla dyrektorów, organów prowadzących, ajentów sklepików i firm kateringowych oznacza to konieczność precyzyjnego przełożenia przepisów na zamówienia, umowy, receptury, kontrolę dostaw oraz codzienną organizację pracy.
Nowy rok szkolny, nowe obowiązki
1 września 2026 r. weszło w życie rozporządzenie ministra zdrowia z 16 lutego 2026 r. w sprawie grup środków spożywczych przeznaczonych do sprzedaży dzieciom i młodzieży w jednostkach systemu oświaty oraz wymagań, jakie muszą spełniać środki spożywcze stosowane w ramach żywienia zbiorowego dzieci i młodzieży w tych jednostkach. Akt ten opublikowano w Dzienniku Ustaw z 2026 r. pod pozycją 197, zastępując przestarzałą regulację z 2016 r.
Zakres zmian jest znacznie szerszy niż tylko szkolny sklepik. Nowe unormowania dotyczą zarówno sprzedaży żywności na terenie placówek, jak i zbiorowego żywienia. Obejmują one przedszkola, szkoły oraz wybrane w prawie oświatowym placówki opiekuńczo-wychowawcze. Warto podkreślić, że przepisy te nie znajdują automatycznego zastosowania do zakładów leczniczych wyłącznie z faktu przebywania w nich pacjentów pediatrycznych – na co w swoich wytycznych zwróciło uwagę Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej (NCEŻ).
Nie wystarczy usunąć słodyczy
Najprostszym skojarzeniem z tzw. rozporządzeniem sklepikowym bywa natychmiastowy zakaz handlu niezdrowymi przekąskami. Rzeczywistość jest jednak bardziej złożona. Resort zdrowia wskazuje, że celem nowelizacji jest ograniczenie dostępu do żywności wysoko przetworzonej o niskiej gęstości odżywczej oraz systemowa promocja prawidłowych nawyków żywieniowych.
W sferze żywienia zbiorowego pojawiły się drobiazgowe wytyczne dotyczące komponowania dań. Dokument odwołuje się między innymi do aktualnych norm żywienia dla populacji polskiej. Przy systemie trzech posiłków dziennie (śniadanie, obiad, podwieczorek) jadłospis musi pokrywać od 70 do 75 proc. całodziennego zapotrzebowania energetycznego w ujęciu dekadowym. Zaakcentowano również konieczność zwiększenia udziału dań roślinnych, w tym potraw opartych na nasionach roślin strączkowych.
W konsekwencji zgodności z prawem nie da się zweryfikować poprzez pobieżną ocenę pojedynczego talerza z obiadem. Wymaga to wnikliwej analizy całych dekadowych jadłospisów, receptur oraz organizacji kuchni.
Prawo wchodzi do kuchni i do umów z kateringiem
Najpoważniejsze wyzwanie menedżerskie pojawia się wówczas, gdy placówka oświatowa nie prowadzi stołówki we własnym zakresie. Usługa może być powierzona zewnętrznemu przedsiębiorcy, posiłki mogą docierać w formie kateringu, a sklepik może działać pod wodzą ajenta.
Outsourcing nie zwalnia jednak dyrekcji z nadzoru nad zgodnością oferty z obowiązującymi normami. Konieczne jest precyzyjne ustalenie, po czyjej stronie leży układanie jadłospisów, weryfikowanie składu produktów, nadzór nad dostawami oraz jakie sankcje umowne grożą za uchybienia.
W praktyce rekomendowany jest audyt nie tylko samego menu, lecz także wiążących umów z kontrahentami. Jeśli kontrakty podpisano przed wejściem w życie nowych przepisów, należy sprawdzić, czy ich treść pozwala egzekwować zgodność z nowym aktem prawnym, czy też niezbędna okaże się modyfikacja procedur i specyfikacji zamówień.
Zamówienia publiczne pod szczególnym nadzorem
W placówkach publicznych problem ten silnie wiąże się z prawem zamówień publicznych (PZP). Opis przedmiotu zamówienia (OPZ) na katering czy obsługę stołówki musi wprost odzwierciedlać aktualne wymogi sanitarne i żywieniowe. Ogólna klauzula mówiąca o działaniu „zgodnie z obowiązującymi przepisami” rzadko daje zamawiającemu skuteczne instrumenty kontrolne.
Znacznie bezpieczniejszym rozwiązaniem jest powiązanie wymagań prawnych z mechanizmami kontrolnymi: obowiązkiem dostarczania dokumentacji jadłospisów, wglądem w receptury, specyfikacjami surowcowymi oraz jasnymi procedurami wprowadzania zmian w menu i karami umownymi. Nowa regulacja stanowi doskonałą okazję do kompleksowego przeglądu wzorów umów.
Odpowiedzialność organizacyjna i kompetencje
Głównym ryzykiem jest rozmycie odpowiedzialności operacyjnej pomiędzy dyrektorem szkoły, intendentem, dietetykiem, personelem kuchennym, organem prowadzącym oraz firmą zewnętrzną.
Dlatego przedmiotem bieżącej kontroli powinien stać się cały proces: od etapu planowania posiłków, przez zakupy i odbiór towarów, aż po finalne wydanie dania uczniowi. Celem nie jest biurokratyczne mnożenie segregatorów z procedurami, lecz uzyskanie jasnej odpowiedzi na pytanie: kto w danej strukturze potrafi wykazać – i za pomocą jakich dowodów – że serwowane posiłki spełniają wymogi prawne?
Zdrowie publiczne jako standard zarządczy
Nowe przepisy pokazały szerszy trend – państwo próbuje kształtować zdrowie obywateli już na etapie środowiska, w którym funkcjonują na co dzień, przenosząc ciężar z leczenia na profilaktykę. Szkoła staje się pełnoprawnym ogniwem polityki zdrowotnej państwa.
Jest to kierunek w pełni racjonalny, choć generujący konkretne koszty organizacyjne. Skoro ustawodawca precyzyjnie definiuje standardy żywieniowe, placówka oświatowa musi wyposażyć kadrę w narzędzia pozwalające na ich bezbłędną realizację.
Dlatego data 1 września powinna być dla dyrekcji impulsem do przeprowadzenia wewnętrznego audytu obejmującego jadłospisy, umowy kateringowe, sklepiki szkolne oraz zakresy obowiązków pracowników. Prawo ochrony zdrowia coraz śmielej wychodzi poza mury szpitali – tym razem na dobre zagościło w szkolnych stołówkach.
Artykuł radcy prawnego Michała Modro.
Przeczytaj także: „Ćwiczenia wpływają na mózg”, „Otyłość to choroba. Sama silna wola nie wystarczy” i „Odzyskaj lekkość życia – to zmiana narracji w leczeniu otyłości”.

