Wyślij
Udostępnij:
 
 
Archiwum

Prof. Jędrzejczak: W kompetencyjnym sporze zgubiliśmy dobro pacjenta

Autor: Monika Stelmach |Data: 29.07.2020
 
 
Część hematologów postuluje o samodzielne opisywanie trepanobiopsji. Z takim stanowiskiem nie zgadzają się patomorfolodzy. Głos w dyskusji zabrał również prof. Wiesław W. Jędrzejczak, hematolog z Kliniki Hematologii, Onkologii i Chorób Wewnętrznych CSK WUM, który jest zdania, że na uprawnieniu lekarzy obu specjalizacji do odczytu trepanobioptatu skorzystaliby pacjenci.
Jest pan jednym ze specjalistów, którzy od lat zabiegają o prawo do wykonywania badania trepanobiopsji przez hematologów. Dzisiaj odczytują je wyłącznie patolodzy.
– Zawsze popierałem patomorfologów w ich innych postulatach, ale jestem rozczarowany postawą w tej sprawie – zawłaszczaniem wyłącznego prawa do oceny materiału z trepanobiopsji szpiku, która w dodatku jest w Polsce wykonywana przez patologów niezgodnie ze standardami międzynarodowymi. Wynik badania trepanobiopsji powinien być dostarczony po 48 godzinach od pobrania próbki, a ze specjalnymi barwieniami po 72 godzinach. Takie standardy obowiązują w Wielkiej Brytanii ale też w wielu innych krajach na świecie. W Polsce czas oczekiwania wynosi 2-3 tygodnie, a w skrajnych wypadkach 4 tygodnie. To można uznać za błąd w sztuce lekarskiej i mój największy zarzut do patomorfologów.

Wydaje się, że różnica między dwoma dniami a dwoma czy czterema tygodniami jest bardzo duża biorąc pod uwagę dynamikę zmian hematologicznych.
– Oczywiście, że jest bardzo duża i w wielu przypadkach decyduje o życiu pacjenta, np. w ostrych nowotworach szpiku po dwóch tygodniach nie ma już czego zbierać, ponieważ choroba postępuje bardzo szybko. Poza tym pamiętajmy, że hematologia z gruntu jest specjalnością kliniczno-laboratoryjną. Hematolog to nie jest lekarz, który zajmuje się wyłącznie chorymi. Egzamin w tej dziedzinie obejmuje między innymi umiejętność mikroskopowej oceny rozmazu szpiku. W przypadku tego badania przyjmuje się, że perfekcyjna umiejętność wykonania tego badania następuje mniej więcej po obejrzeniu 500 rozmazów, a jako taka po 100. Natomiast patomorfologia jest bardzo szeroką specjalnością, której specjaliści badają wiele różnych tkanek i bardzo wielu patomorfologów nie jest kompetentnych w diagnostyce na przykład chłoniaków. Na świecie istnieje podspecjalność, tzw. hematopatomorfologia, która się tym zajmuje. Oczywiście w Polsce mamy patomorfologów, którzy się wyspecjalizowali, na przykład prof. Bogna Ziarkiewicz-Wróblewska, prof. Monika Prochorec-Sobieszek, czy prof. Radzisław Kordek, ponieważ chłoniaków jest ponad 100 rodzajów. Ze względu na mnogość chorób prawidłowa diagnostyka nie jest możliwa do opanowania przez każdego patologa. Nawet nie zawsze będzie miał odczynniki, żeby takie badania wykonać.

Ilu hematologów w Polsce potrafi odczytać badanie trepanobiopsji?
– W niektórych klinikach na świecie zajmują się tym głównie hematolodzy. W Polsce również mamy kilku specjalistów, którzy są w stanie to robić, jak prof. Mieczysław Komarnicki w Poznaniu, czy prof. Barbara Zdziarska w Szczecinie. Ja zresztą też się tym zajmowałem przed przejściem do szpitala na Banacha. Tu okazało się, że jest wyspecjalizowany patomorfolog dr Sulejman, który później wyjechał. Problem sprowadza się do tego, że hematolodzy w większości nie mają aparatury do obróbki trepanobioptatu, czyli mikrotomu i instalacji do barwienia. Ale jeśli ktoś takie instrumentarium posiada i codziennie zajmuje się oceną trepanobiopsji, to jest o wiele bardziej kompetentny niż patomorfolog, który to badanie ocenia raz na miesiąc albo i rzadziej. W Polsce działa ponad 40 ośrodków hematologicznych, ale nie mamy 40 hematopatomorfologów. Moim zdaniem, w kompetencji i jednej, i drugiej specjalności powinna leżeć ocena trepanobiopsji. Nie powinna być zawłaszczana przez żadną z nich. Tu raczej decyduje indywidualne doświadczenie, a nie formalna specjalizacja. Podobnie przecież badanie rozmazu szpiku nie jest zawłaszczone przez hematologów. Często wykonują je też diagności laboratoryjni i zwykle jest tak, że ani wszyscy hematolodzy, ani wszyscy diagności codziennie nie robią tych badań, tylko w każdym ośrodku są osoby, które się w tym specjalizują.

Mówi pan o zawłaszczaniu kompetencji, ale zarówno patologów jak i hematologów jest w Polsce za mało. Co miałoby być celem takiego zawłaszczania?
– Tego nie wiem. Patomorfolodzy nie cierpią na brak pracy. Zarówno patomorfologia, jak i hematologia są dziedzinami niewydolnymi, w których są duże braki specjalistów. Dlatego czas znaleźć takie rozwiązanie, które przy ograniczonych zasobach kadrowych, pozwoli w możliwie optymalny sposób je wykorzystywać, aby szybko osiągnąć również wspomniany przeze mnie standard czasowy. Choroby hematologiczne coraz częściej są chorobami przewlekłymi. Przybywa nam wszystkim pracy. Natomiast specjalistów nie przybywa proporcjonalnie do zwiększających się potrzeb. Tym bardziej nie rozumiem postawy patologów.

Jednym z kompromisowych pomysłów jest wydawanie certyfikatów hematologom, którzy chcą wykonywać badania patomorfologiczne.
– O ile mi wiadomo, w programie egzaminów patomorfologów nie ma sprawdzania umiejętności oceny trepanobiopsji. Dlatego równie dobrze można by wymagać certyfikowania patomorfologów z oceny trepanobioptatu. Poza tym, chodzi w sumie o pojedyncze osoby, które tym zajmują, robią to niemal codziennie i to decyduje o jakości, a nie certyfikat plus ocena incydentalna. Przede wszystkim uważam jednak, że kultura postępowania międzylekarskiego powinna polegać na tym, że tego typu rozwiązania wypracowuje się w uzgodnieniu. Przedstawiciele środowiska patomorfologów nie próbowali konsultować z hematologami pomysłu, żeby wykonywanie trepanobiopsji leżało w kompetencji wyłącznie patologów, a tym bardziej nie omawialiśmy pomysłu certyfikacji. Tylko rozmawiając można wypracować pewien konsensus. W tym kompetencyjnym sporze zgubiło się dobro pacjenta.

Przeczytaj także: „Prof. Komarnicki: Pacjenci nawet dwa miesiące czekają na wyniki trepanobiopsji”, „Prof. Marszałek: Roszczenia hematologów dotyczące trepanobiopsji są nieuprawnione”.

Zachęcamy do polubienia profilu „Menedżera Zdrowia” na Facebooku: www.facebook.com/MenedzerZdrowia i obserwowania kont na Twitterze i LinkedInie: www.twitter.com/MenedzerZdrowia i www.linkedin.com/MenedzerZdrowia.
 
© 2020 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.
PayU - płatności internetowe