Rewolucja w realizowaniu e-recept
123RF
Nowe ograniczenia w sprzedaży leków z kodeiną, pseudoefedryną i dekstrometorfanem, doprecyzowanie granic samodzielności techników farmaceutycznych oraz więcej uprawnień dla farmaceutów – to nowości, które znajdą się w projekcie ustawy o receptach. Dokument zostanie zaprezentowany na początku września.
Ministerstwo Zdrowia robi kolejny krok w kierunku ustawy o receptach. Głównym celem zmian będzie scalenie i uporządkowanie przepisów, które dotychczas były rozproszone w wielu aktach prawnych i rozporządzeniach.
Zgodnie z oficjalnymi zapowiedziami resortu ostateczna wersja projektu ustawy o receptach zostanie zaprezentowana na początku września 2026 r. – pisze portal Mgr.farm.
W minionym tygodniu w resorcie zdrowia odbyło się spotkanie ze stroną społeczną, na którym omawiano główne założenia jej projektu. Podczas rozmów w ministerstwie wyróżniono trzy główne filary nowelizacji:
- jednolity system prawny: ograniczenie biurokracji, wyeliminowanie wieloznaczności i zapewnienie większej ochrony prawnej personelowi aptek,
- nowoczesne narzędzia cyfrowe: automatyzacja weryfikacji dawkowania, uprawnień refundacyjnych oraz usprawnienie monitorowania terapii,
- ochrona zasobów: ukrócenie marnowania leków, eliminacja niepotrzebnego gromadzenia zapasów przez pacjentów oraz ochrona środków publicznych.
Środowisko farmaceutów pozytywnie podchodzi do zaproponowanych rozwiązań.
Standardy danych na recepcie i nowe zasady realizacji recept
Portal podkreśla, że kluczowym filarem cyfrowym reformy jest wprowadzenie tzw. minimalnego standardu danych na recepcie. Rozwiązanie to powiąże decyzję lekarską z zasadami refundacji i historią leczenia pacjenta.
Standard ten opiera się na czterech elementach, to:
- kod ICD: powiąże ordynację lekarską bezpośrednio ze wskazaniem refundacyjnym, eliminując wątpliwości interpretacyjne dotyczące stopnia odpłatności,
- ustrukturyzowane dawkowanie: precyzyjny zapis sposobu zażywania leku pozwoli systemowi obliczyć rzeczywisty okres planowanej terapii,
- jednoznaczna identyfikacja: precyzyjne określenie produktu leczniczego, jego postaci, statusu refundacyjnego oraz wysokości należnej odpłatności,
- historia pacjenta: cyfrowe zestawienie nowo wystawionej recepty z aktywnymi receptami oraz wcześniejszymi realizacjami w skali całego kraju.
Z kolei w celu zapobiegania nadmiernemu gromadzeniu zapasów i ochrony środków publicznych projekt ustawy wprowadzi też sztywne ramy czasowe i ilościowe dotyczące leków.
System wyliczy poziom odpłatności
Dotychczasowe skomplikowane przeliczenia matematyczne, które obciążały personel aptek i rodziły ryzyko finansowe, w pełni przejmie system teleinformatyczny P1. Zgodnie z projektowanymi przepisami algorytm P1 automatycznie ustali m.in. ilość leku możliwą do wydania z refundacją, zakres leku, który jest możliwy do wydania za pełną odpłatnością, czy najwcześniejszy dopuszczalny termin kolejnego wydania leku refundowanego.
Co istotne, automatyzacja wyliczeń zdejmie też z personelu aptek odpowiedzialność za ewentualne błędy, skracając czas obsługi pacjenta przy okienku.
Limit realizacji leku
Projekt wprowadza również skumulowany limit realizacji leku refundowanego. Podczas weryfikacji system uwzględni wszystkie zrealizowane części danej recepty oraz inne recepty zrealizowane na ten sam lek lub jego refundowany odpowiednik z tym samym rozpoznaniem ICD. Co istotne, limit ten nie odnowi się automatycznie poprzez ponowne wystawienie recepty przez lekarza, co ma zapobiec nakładaniu się na siebie równoległych ordynacji.
Nowelizacja doprecyzuje również zasady wystawiania recept w trybie pro auctore (PA) i pro familiae (PF), przyznając farmaceutom prawo do ordynacji: leków o kategorii dostępności Rp oraz leków recepturowych, wyrobów medycznych i środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz suplementów diety.
Ponadto usystematyzowana zostanie koncepcja „recepty od farmaceuty”, które będą oparte na czterech filarach: zagrożeniu zdrowia, szczepieniach ochronnych, ciągłość terapii, ograniczonej samodzielnej ordynacji.
Uregulowanie czynności techników
Istotną zmianą systemową opisaną w projekcie jest też nowelizacja art. 91 ust. 1 Prawa farmaceutycznego. Przepis ten stanowi, że technik farmaceutyczny, który odbył dwuletnią praktykę w aptece w pełnym wymiarze czasu pracy, będzie mógł w aptece ogólnodostępnej lub punkcie aptecznym wykonywać czynności fachowe polegające na sporządzaniu, wytwarzaniu i wydawaniu produktów leczniczych oraz wyrobów medycznych.
Jednocześnie ustawa jednoznacznie i ustawowo wyznaczy granice samodzielności technika: spod jego uprawnień wyłączone pozostają produkty zawierające substancję bardzo silnie działającą z Wykazu A (ogłaszanego przez ministra zdrowia na podstawie danych z Farmakopei), środki odurzające oraz substancje psychotropowe z grupy I-P i II-P.
Limit sprzedaży leków OTC z pseudoefedryną, kodeiną i dekstrometorfanem
Projekt ustawy odnosi się też do kontroli sprzedaży leków bez recepty (OTC) zawierających substancje o potencjale odurzającym lub pozamedycznym. Dotychczasowy limit odnosił się wyłącznie do pojedynczej transakcji, co pozwalało na skumulowane zakupy w różnych placówkach.
Ministerstwo Zdrowia proponuje mechanizm limitu łącznego, na który złożą się:
- rejestracja i identyfikacja nabywcy oraz kontrola skumulowanego zakupu w różnych aptekach,
- prawo do odmowy sprzedaży osobie niepełnoletniej lub w przypadku podejrzenia użycia pozamedycznego,
- raportowanie nieprawidłowości i typowanie placówek do kontroli.
Resort zastrzegł, że zbieranie danych musi bezwzględnie respektować zasadę minimalizacji danych, chronić prywatność pacjentów i nie utrudniać pracy przy okienku aptecznym.
Nowelizacja wprowadza elastyczny, fakultatywny model prowadzenia receptury aptecznej. Leki recepturowe będą mogły wykonywać apteki spełniające odpowiednie wymogi organizacyjne i techniczne.
Przeczytaj także: „Farmaceuci chcą ustawowych gwarancji finansowych”.

