Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Redaktor: Krystian Lurka

Samotność w sieci

123RF

Czy można mieć setki znajomych w mediach społecznościowych, bywać na spotkaniach towarzyskich, a jednocześnie cierpieć z powodu samotności? Odpowiedź na to pytanie znajduje się w wynikach badania przeprowadzonego przez specjalistów z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.

Ich omówienie znajdziemy w tekście „Unravelling longitudinal associations of social and emotional loneliness with social isolation and mental health outcomes: a cross-lagged panel network analysis”1 opublikowanym w czasopiśmie „Epidemiology and Psychiatric Sciences”.

Autorami są:

  • Błażej Misiak,
  • Ernest Tyburski,
  • Agnieszka Samochowiec,
  • Jerzy Samochowiec.

Samotność w sieci

Samotność coraz częściej uznawana jest za jedno z najważniejszych wyzwań zdrowia publicznego w XXI wieku. Autorzy badania podkreślili jednak, że pod tym pojęciem kryją się różne stany, dlatego w projekcie precyzyjnie rozróżnili samotność społeczną od samotności emocjonalnej.

– Można utrzymywać niewiele kontaktów, ale nie doświadczać samotności, i odwrotnie – mieć wiele powierzchownych relacji, a jednocześnie nie mieć nikogo, z kim można porozmawiać o ważnych sprawach czy poczuć się naprawdę zrozumianym. Nasze badanie sugeruje, że to właśnie wymiar emocjonalny ma kluczowe znaczenie dla zdrowia psychicznego – wyjaśnił prof. Błażej Misiak, kierownik Katedry i Kliniki Psychiatrii Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, szef projektu.

Groźna samotność emocjonalna

Aby uchwycić te zależności, zespół przeprowadził badanie na grupie 3275 dorosłych osób z populacji ogólnej. Uczestnicy zostali ocenieni dwukrotnie, w odstępie sześciu–siedmiu miesięcy. Taki model, choć umożliwił prześledzenie zmian w czasie i sprawdzenie, które zjawiska pojawiały się wcześniej, nie dał jednak podstaw do jednoznacznego wskazania przyczyny i skutku.

W analizie wykorzystano zaawansowane modelowanie sieciowe. Badanie nie polegało na stawianiu twardych diagnoz klinicznych, lecz na ocenie nasilenia konkretnych objawów: od depresji i lęku uogólnionego, przez lęk społeczny, aż po myśli paranoiczne i podejrzliwość.

Wyniki pokazały, że samotność społeczna (poczucie braku szerszej sieci kontaktów, grupy znajomych czy przyjaciół) oraz samotność emocjonalna (brak bliskiej, intymnej relacji i wsparcia ze strony znaczącej osoby) to dwa różne zjawiska o odmiennym wpływie na zdrowie człowieka. I że to właśnie samotność emocjonalna okazuje się groźniejsza dla psychiki. Badacze zaobserwowali, że jest ona dwukierunkowo związana ze wszystkimi analizowanymi objawami psychopatologicznymi.

– To mechanizm przypominający błędne koło. Poczucie braku bliskiej, bezpiecznej relacji nasila objawy depresji czy lęku, co z kolei sprawia, że człowiek jeszcze bardziej się wycofuje i ma większe trudności w budowaniu więzi. W efekcie samotność się pogłębia, a stan psychiczny ulega pogorszeniu – ocenił prof. Błażej Misiak.

Bycie wśród ludzi to za mało

Odmienny profil zależności wykazała samotność społeczna. Okazało się, że ma znacznie słabszy związek z problemami psychicznymi. Wiąże się przede wszystkim z obiektywną izolacją społeczną (mniejszą liczbą kontaktów) oraz wyższym lękiem społecznym, ale nie wpływa na rozwój depresji czy myśli paranoicznych w takim stopniu jak brak emocjonalnej bliskości.

– Sam fakt, że mamy mniej znajomych, nie musi automatycznie oznaczać gorszego zdrowia psychicznego, bo jedna głęboka, wspierająca więź może mieć większy wpływ ochronny na naszą psychikę niż dziesiątki powierzchownych kontaktów. Samo bycie wśród ludzi nas nie chroni – podkreślili autorzy badania.

Samotność emocjonalna bywa niewidoczna dla otoczenia – może dotyczyć osób aktywnych zawodowo, odnoszących sukcesy i otoczonych ludźmi, które wewnątrznie nie czują wsparcia. Dlatego wyniki badania mają duże znaczenie dla profilaktyki.

Naukowcy zaapelowali o wprowadzenie krótkich, standaryzowanych pytań o charakter samotności już na poziomie podstawowej opieki zdrowotnej, w gabinetach psychologicznych i psychiatrycznych. Pozwoliłoby to na wczesną identyfikację osób zagrożonych kryzysem psychicznym, zanim rozwinie się u nich pełnoobjawowe zaburzenie. Co ważne, różne oblicza samotności wymagają innych form pomocy.

– W przypadku samotności społecznej skuteczne mogą być działania aktywizujące, rozwijanie umiejętności społecznych czy udział w życiu lokalnych społeczności. Jednak przy samotności emocjonalnej samo zwiększenie liczby kontaktów nie pomoże. Tutaj interwencje powinny być ukierunkowane na budowanie zaufania, bezpieczeństwa, głębokiej więzi i jakości relacji, na przykład poprzez wsparcie rodzin, terapię par czy podejścia oparte na teorii przywiązania, takie jak terapia skoncentrowana na emocjach i więzi – wyjaśnił prof. Błażej Misiak.

Jeden problem, dwa rozwiązania

W kontekście zdrowia publicznego programy profilaktyczne nie powinny zatem ograniczać się wyłącznie do organizowania wydarzeń czy klubów spotkań. Nowoczesne podejście musi wspierać tzw. społeczne przepisywanie (social prescribing), czyli kierowanie pacjentów do zorganizowanych aktywności środowiskowych, które realnie pomagają w budowaniu trwałych i opartych na zaufaniu relacji.

Choć badanie miało ograniczenia (dane zbierano za pomocą ankiet internetowych, a okres sześciu–siedmiu miesięcy nie pozwala na pełną ocenę wieloletnich zmian), dowodzi, że w świecie pełnym powierzchownych kontaktów cyfrowych to właśnie poczucie autentycznej bliskości staje się najważniejszą tarczą ochronną dla ludzkiej psychiki.

Publikacja ukazała się w czasopiśmie „Epidemiology and Psychiatric Sciences” – praca jest efektem projektu badawczego finansowanego z programu „Inicjatywa doskonałości – uczelnia badawcza” Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.

Przeczytaj także: „Krótkowzroczność – smartfony uszkadzają oczy”.

Menedzer Zdrowia facebook

Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Aktualności
Tagi: Uniwersytet Medyczny im. Piastów Śląskich we Wrocławiu samotność emocjonalna samotność społeczna zdrowie psychiczne izolacja społeczna zdrowie publiczne depresja lek psychiatria relacje międzyludzkie Błażej Misiak Ernest Tyburski Agnieszka Samochowiec Jerzy Samochowiec badanie naukowe psychologia profilaktyka zdrowia psychicznego internet