W woj. świętokrzyskim będzie więcej szpitalnych schronów
Na terenie kilku szpitali w województwie świętokrzyskim powstaną schrony i miejsca doraźnego schronienia. Na wykonanie inwestycji placówki otrzymają dofinansowanie w wysokości ponad 140 milionów złotych.
Na placu pomiędzy głównym budynkiem szpitala przy ulicy Prostej w Kielcach a blokiem operacyjnym ma powstać miejsce tymczasowego ukrycia. Jak mówi Rafał Szpak, dyrektor Świętokrzyskiego Centrum Matki i Noworodka w Kielcach, placówce udało się wygospodarować powierzchnię podziemną – według wstępnego projektu około 550 metrów kwadratowych – w której planowane jest takie ukrycie.
W podziemiach znajdzie się miejsce dla około 300 osób. W razie zagrożenia będą mogły być tam wykonywane także podstawowe zabiegi medyczne.
Model duo-use
Nieco mniejszy schron ma powstać także przy Szpitalu Powiatowym w Chmielniku. Inwestycja obejmie budowę ukrycia, które będzie obiektem o podwójnym zastosowaniu. W czasie pokoju pełnić będzie funkcję magazynu wyrobów medycznych, a w sytuacjach zagrożenia obiekt zostanie przekształcony w miejsce ewakuacji pacjentów i personelu medycznego oraz zaplecze ambulatoryjno-chirurgiczne.
Schron powstanie także w piwnicach Powiatowego Centrum Usług Medycznych w Kielcach.
Z kolei w obwodach drogowych w Łagowie, Celinach i Stachurze wybudowane zostaną magazyny obrony cywilnej, w których będzie można przechowywać różnego rodzaju sprzęt, żywność długoterminową czy stacje uzdatniania wody. Wszystko będzie mogło zostać wykorzystane w sytuacjach kryzysowych.
Rządowe wsparcie otrzymają także inne placówki medyczne w regionie, między innymi szpital w Sandomierzu.
– Będzie to aż 4,5 tysiąca miejsc w podziemiach szpitala. W sytuacjach kryzysowych pacjenci, personel oraz mieszkańcy pobliskiego osiedla będą mogli znaleźć tam bezpieczne schronienie – informuje Angelina Kosiek, rzeczniczka wojewody świętokrzyskiego.
W tym roku do województwa świętokrzyskiego z programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej trafi ponad 140 milionów złotych.
Przeczytaj także: „Żelbetonowy ratunek”.

