Szymon Czerwiński/Marzena Sygut-Mirek, Damian Marciniak, Joanna Michalak, Kamila Lenkiewicz, Weronika Snoch, Marta Skierkowska i Aleksandra Lewandowska

Współpraca – inaczej nie pomożemy dzieciom i młodzieży ►

Udostępnij:

W psychiatrii dziecięco-młodzieżowej konieczna jest współpraca międzyresortowa, a także odpowiednia nowelizacja aktów prawnych – eksperci podczas Priorities and Challenges in Polish and European Drug Policy 2024 przyznali, że bez tego nie da się poprawić zdrowia psychicznego niepełnoletnich.

  • W ostatnich latach liczba dzieci i młodzieży w kryzysie psychicznym podwoiła się, co przełożyło się na wzrost prób samobójczych i dokonanych samobójstw wśród nieletnich
  • Od 2020 r. w Polsce realizowana jest reforma psychiatrii dzieci i młodzieży – czy to pomogło?
  • Jak ważna jest współpraca międzyresortowa i międzyinstytucjonalna?
  • O tym rozmawialiśmy podczas Priorities and Challenges in Polish and European Drug Policy 2024

Panel pod tytułem „Debata o zdrowiu psychicznym dzieci i młodzieży. Jak możemy im pomóc?” rozpoczęła Marzena Sygut-Mirek z wydawnictwa Termedia, podkreślając, jak ważne i potrzebne jest spotkanie ekspertów.

– To, że jest ciężko, to nie jest kwestia ostatnich kilku lat, lecz co najmniej kilkunastu. Liczba pacjentów dziecięcych i młodzieżowych się zwiększa – powiedziała dr n. med. Aleksandra Lewandowska.

Bez współpracy między resortami nie osiągniemy sukcesu
– Mimo rozwijającej się opieki środowiskowej – tak wynika z danych z ostatnich trzech lat – liczba dzieci i młodzieży hospitalizowanych zwiększa się rok do roku o ponad 30 proc., a jednocześnie liczba leczonych pacjentów na oddziałach stacjonarnych i w opiece ambulatoryjnej zmniejsza się i jest poniżej liczby wynikającej z umów z Narodowym Funduszem Zdrowia – przekazała.

Dlaczego tak jest?

– Bo absolutnie nie działa współpraca międzysektorowa – stwierdziła ekspertka.

– Bez tego będzie nam trudno – w sposób spójny i odpowiedni – zaopiekować się tymi pacjentami – zauważyła.

Co należałoby zrobić, by było lepiej?

– Niewątpliwie wśród priorytetów jest kontynuacja działań zmierzających do zaopiekowania się pacjentem jak najbliżej miejsca zamieszkania, uwzględniając pracę nie tylko z nim, ale z całym środowiskiem, w którym on funkcjonuje. Kolejna rzecz to konieczność koordynacji poszczególnych działań w zakresie obszaru samej psychiatrii wieku rozwojowego – po to, aby pacjent, który kończy np. hospitalizację, miał zapewnioną ciągłość opieki. Ważne są też działania związane z kampaniami społecznymi, żeby uświadamiać społeczeństwo, propagować wiedzę dotyczącą uważności, zwracać uwagę na pewne symptomy, które się pojawiają, są niepokojące, i jak najwcześniej reagować. Chodzi o to, żeby rodzic i specjaliści, którzy pracują w obszarze oświaty, wiedzieli, do jakiego eksperta pokierować dziecko czy nastolatka z danym problemem. Pamiętajmy, nie każdy pacjent musi trafić do psychiatry dziecięcego, mamy bowiem psychologów, psychologów klinicznych, psychoterapeutów, terapeutów środowiskowych – wyliczała.