Za dużo od małego
123RF
Dzieci, które w okresie rozszerzania diety spożywały większe porcje posiłków, mają wyższe ryzyko nadwagi w późniejszym dzieciństwie.
- Zbyt obfite posiłki u 6-miesięcznego niemowlęcia ponad dwukrotnie zwiększają ryzyko nadwagi w wieku 2 lat
- Stałe serwowanie dużych porcji uczy dziecko ignorowania naturalnego uczucia sytości, co utrwala złe nawyki na całe życie
Wniosek ten pochodzi z nowej analizy danych zgromadzonych w ramach Europejskiego Projektu Otyłości Dziecięcej (CHOP – Childhood Hospitality and Obesity Project). Badanie opisane w tekście „Association Between Food Portions During Complementary Feeding and Later Overweight Risk: Analysis From European Childhood Obesity Project”2 opublikowanym w „Pediatric Obesity” wskazuje, że nie tylko to, co podajemy niemowlęciu, ale również ile mu serwujemy, ma kluczowe znaczenie dla jego masy ciała w przyszłości.
Praca opublikowana stanowi wtórną analizę wieloośrodkowego badania z randomizacją z udziałem 1679 niemowląt urodzonych o czasie. Celem badaczy było sprawdzanie zależności między wielkością posiłków w okresie wprowadzenia pokarmów stałych (od 6. do 24. miesiąca życia) a masą ciała dzieci w kolejnych latach.
Sposób odżywiania najmłodszych oceniano na podstawie precyzyjnych, trzydniowych dzienników żywieniowych prowadzonych przez rodziców i weryfikowanych przez dietetyków zgodnie ze standaryzowaną procedurą.
Większa porcja to wyższe ryzyko
Z ustaleń badaczy wynika, że podawanie większych porcji na etapie wprowadzania pokarmów uzupełniających wiąże się ze znacząco wyższym ryzykiem nadwagi:
- w 6 miesięcy – obfite porcje serwowane w tym okresie wiązały się z o 136 proc. wyższym ryzykiem nadwagi w wieku 2 lat (ponad dwukrotny wzrost prawdopodobieństwa), niezależnie od tego, ile dziecko jadło po ukończeniu 24. miesiąca życia,
- w wieku 8 i 11 lat – u starszych dzieci również utrzymywała się zależność między większymi porcjami we wczesnym okresie życia a wyższą masą ciała.
Wiele standardowych wytycznych skupia się na doborze odpowiednich składników i harmonogramie rozszerzania diety. Omówione badanie zwraca jednak uwagę na objętość posiłków – czynnik, na który rodzice mają bezpośredni wpływ każdego dnia.
Sygnały sytości a nawyki na całe życie
Opublikowane wyniki omówił dr Ravi Kumar, neurochirurg i adiunkt na Uniwersytecie Karoliny Północnej.
W tekście „Bigger Baby Food Portions Linked to Later Childhood Weight Gain”2 zwraca on uwagę, że tak znaczny wzrost ryzyka nadwagi u dwulatków powiązany z porcjami podawanymi już w 6. miesiącu życia wskazuje na to, jak wcześnie zaczynają kształtować się wzorce żywieniowe.
– Niemowlęta rodzą się z dobrą umiejętnością odczuwania sytości. Regularne podawanie zbyt dużych porcji może jednak nauczyć je ignorowania tych naturalnych sygnałów i skłonić do zjadania wszystkiego, co znajduje się na talerzu. Z czasem nawyk jedzenia mimo osiągnięcia sytości może przenieść się na późniejsze lata dzieciństwa – twierdzi dr Ravi Kumar.
Przypisy:
Przeczytaj także: „Połóg w lęku powity”, „Zegar biologiczny tyka”, „Za wcześnie na spokój” i „Jaki jest wpływ popularnych leków na rozwój płodu?”.

