Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Autor: Maria Krzos

Dzięki e-DiLO dowiemy się, jak naprawdę wygląda ścieżka pacjenta onkologicznego ►

Szymon Czerwiński

Karta e-DiLO w dość zgodnej opinii ekspertów może wpłynąć na proces leczenia pacjentów onkologicznych. Dzięki gromadzonym za jej pomocą danym zyskamy realną wiedzę na temat jego mocnych i słabych stron – po to, by wprowadzać ewentualne korekty. – Żeby zmieniać system, żeby wprowadzać modyfikacje, musimy mieć podstawę w danych – mówi w rozmowie z „Menedżerem Zdrowia” Michał Chrobot, dyrektor Departamentu Opieki Koordynowanej w Ministerstwie Zdrowia.

Od 1 stycznia 2027 r. elektroniczna wersja karty DiLO (Karty Diagnostyki i Leczenia Onkologicznego) będzie jedyną obwiązującą formą tego dokumentu. Eksperci i lekarze wiążą duże nadzieje z jej wprowadzeniem, wskazując na przykład na możliwość gromadzenia danych w czasie rzeczywistym. DiLO w wersji elektronicznej ma usprawnić monitorowanie ścieżki pacjenta, koordynację leczenia i przepływ informacji pomiędzy placówkami. Jakie cele przed tym narzędziem stawia Ministerstwo Zdrowia? Jakie są oczekiwana resortu względem tego rozwiązania.

– Myślę, że nasze oczekiwania są spójne z oczekiwaniami środowiska klinicznego – odpowiada Michał Chrobot. – Żeby zmieniać system, żeby wprowadzać modyfikacje, musimy mieć podstawę w danych. Nigdy nie mieliśmy pełnych danych na temat ścieżki pacjentów – tłumaczy. – A już na pewno były one rozproszone – dodaje.

Tłumaczy, że dzięki e-DiLO wszystkie informacje w formie elektronicznej trafią do jednego miejsca w systemie. – Do tej karty będzie mieć dostęp zarówno każdy z lekarzy, który uczestniczy w procesie leczenia, jak i sam pacjent. Co ważne, będzie mógł ten dostęp mieć na bieżąco – mówi Chrobot.

Wyjaśnia, że patrząc holistycznie, z punktu widzenia całego systemu, możliwość gromadzenia danych pozwoli ekspertom projektować optymalne procesy diagnostyki i leczenia. – Będziemy mogli zobaczyć, jaki jest odsetek prawidłowo prowadzonych diagnostyk, w których podmiotach ta diagnostyka jest nieprawidłowa – wyjaśnia.

Eksperci poznają też odpowiedź na pytanie, czy plany leczenia pacjentów onkologicznych są dzisiaj właściwie ustawione (biorąc pod uwagę aktualną wiedzę medyczną). Ta wiedza przyjdzie wraz z kartą e-DiLO. 

Rozmowa z ekspertem poniżej. Pod wideo dalsza część tekstu.

Projekt rozporządzenia ws. wskaźników jakości wkrótce trafi do konsultacji

Podczas konferencji Wizja Zdrowia, odbywającej się 6 października w Warszawie, dyrektor Chrobot zapowiedział, że w najbliższym czasie powinno pojawić się nowe rozporządzenie Ministra Zdrowia ws. w sprawie wskaźników jakości (w kontekście Krajowej Sieci Onkologicznej).

Dyrektor Chrobot wyjaśnia, że kwestie te do tej pory były zapisane w trzech rozporządzeniach. Jednak ze względu na zmianę podstawy prawnej istnieje konieczność przygotowania nowego dokumentu. – Musimy rozpocząć ponowny proces legislacyjny, łącząc trzy rozporządzenia w jedno – mówi.

W związku tym trzeba raz jeszcze zweryfikować pierwotnie zakładane wskaźniki i sprawdzić, czy są one faktycznie policzalne i czy wszystkie potrzebne dane rzeczywiście są w karcie e-DiLO (ponieważ w toku budowania aplikacji ich zakres trochę się zmieniał).
– Pracujemy nad tym w resorcie zdrowia razem z ekspertami klinicznymi. Mam nadzieję, że do końca roku nowy projekt rozporządzenia zostanie poddany konsultacjom publicznym. Po to, żebyśmy mogli już w 2027 wyliczać mierniki jakości – podsumowuje przedstawiciel Ministerstwa Zdrowia.

Przeczytaj także: „Leki biologiczne w refundacji aptecznej? Krajowi Producenci Leków mówią, dlaczego to dobry pomysł”, „Świątynie błędów”, „Koniec z niekontrolowaną konkurencją o lekarzy specjalistów” i „MCDA – kiedy i co to da?”.

Więcej materiałów z konferencji po kliknięciu w poniższy baner.

Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Tylko w „Menedżerze Zdrowia” Wywiad tygodnia Wywiady Aktualności
Tagi: Wizja Zdrowia 2026 Michał Chrobot Ministerstwo Zdrowia e-DILO