Częściowy sukces edukacyjny
– Dużym sukcesem jest to, że edukacja zdrowotna stanie się przedmiotem obowiązkowym – ocenił seksuolog prof. Zbigniew Izdebski. Stwierdził jednak, że nie jest jednak zadowolony z tego, że część dotycząca zdrowia seksualnego będzie do wyboru.
Od nowego roku szkolnego edukacja zdrowotna będzie przedmiotem obowiązkowym, niewymagany będzie jednak moduł dotyczący wiedzy seksualnej – już oficjalnie. Poinformowała o tym minister edukacji Barbara Nowacka – pisaliśmy o tym w tekście „Co z edukacją zdrowotną?”.
Decyzję skomentował koordynator zespołu przygotowującego założenia i podstawę programową prof. Zbigniew Izdebski, pedagog, seksuolog, specjalista w zakresie zdrowia publicznego, kierownik Katedry Biomedycznych Podstaw Rozwoju i Seksuologii Wydziału Pedagogicznego Uniwersytetu Warszawskiego i kierownik Katedry Humanizacji Medycyny i Seksuologii Instytutu Nauk o Zdrowiu Uniwersytetu Zielonogórskiego.
Ekspert stwierdził, że jest zadowolony z obowiązkowości przedmiotu.
Jednocześnie przyznał, że nie podoba mu się to, że część dotycząca zdrowia seksualnego nie jest wymagana.
– Jako osoba zajmująca się problematyką zdrowia, w tym zdrowia seksualnego, wolałbym, aby zdrowie seksualne, fizyczne, psychiczne i wszystkie inne komponenty, które były w podstawach programowych, znalazły się w jednym przedmiocie – powiedział.
– Osobom, które zajmują się problematyką zdrowia w medycynie prewencyjnej i działaniach profilaktycznych, trudno jest zrozumieć, że oddzielamy to, co dotyczy zdrowia seksualnego, od innych obszarów naszego zdrowia – zauważył.
– Jednak jako osoby żyjące w określonych warunkach społeczno-politycznych, kulturowych i religijnych nie możemy nie dostrzegać emocji innych, które ten przedmiot wywołał – stwierdził.
Krótko o edukacji
Edukacja zdrowotna, która zastąpiła wychowanie do życia w rodzinie, weszła do szkół w roku szkolnym 2025/2026 jako przedmiot nieobowiązkowy. Nauczana jest w szkołach podstawowych w klasach IV–VIII (w wymiarze jednej godziny tygodniowo w każdej z nich, przy czym zajęcia w klasie VIII mają być realizowane tylko w pierwszym semestrze) i w szkołach ponadpodstawowych (w wymiarze jednej godziny tygodniowo przez dwa lata).
Przeczytaj także: „Nic cenniejszego od zdrowia nie ma”, „Edukacja zdrowotna – korzyści na całe życie”, „Nawrocki o przedmiocie edukacja zdrowotna – chodzi o ideologię i politykę”, „Edukacja zdrowotna – by nie było «szurii», „Edukacja zdrowotna – ważna w onkologii i kardiologii”, „Albo fejki, albo edukacja zdrowotna”, „Edukacja czy wychowanie?” i „A gdyby w Polsce byli nawigatorzy pacjentów?”.
PAP
