Diabetyku, pamiętaj o słuchu
123RF
Choć w kontekście cukrzycy najczęściej mówi się o retinopatii czy nefropatii, schorzenie to dewastuje również narząd słuchu. Pacjenci diabetologiczni są ponaddwukrotnie bardziej narażeni na niedosłuch, który przez lata rozwija się po cichu.
Opublikowany w czasopiśmie „Diabetes/Metabolism Research and Reviews” przegląd systematyczny i metaanaliza z tekstu „Hearing Loss in Adults With Diabetes and Prediabetes: A Systematic Review and Meta‐Analysis”1 wskazują, że problem umiarkowanego do ciężkiego niedosłuchu (≥40 dB HL) dotyczy co czwartej dorosłej osoby zmagającej się z cukrzycą. Autorzy publikacji podkreślają, że wykryte zwiększone ryzyko ubytku słuchu u pacjentów diabetologicznych przemawia za włączeniem rutynowych badań audiometrycznych do standardowego modelu opieki nad tymi osobami.
Cukrzyca i jej powikłania zdrowotne
Podczas gdy retinopatie, nefropatie czy neuropatie należą do częstych i powszechnie znanych mikronaczyniowych powikłań cukrzycy, o wpływie tej choroby na narząd słuchu wciąż mówi się niewiele. Tymczasem analiza 23 z 29 badań włączonych do przeglądu wykazała, że łączna częstość występowania umiarkowanego do ciężkiego ubytku słuchu (≥40 dB HL) wśród chorych wyniosła 24 proc.
Badacze sprawdzili również, czy osoby z zaburzeniami gospodarki węglowodanowej są bardziej narażone na klinicznie istotne pogorszenie słuchu niż populacja zdrowa. Porównanie danych z 11 prac obejmujących łącznie 17 051 uczestników (w tym 1881 pacjentów z cukrzycą) wykazało, że u chorób diabetologicznych szanse na rozwój tego problemu są ponaddwukrotnie wyższe. Wynik ten był istotny statystycznie i potwierdził się we wszystkich wariantach analizy.
Ciche konsekwencje niedosłuchu
Zaprezentowane w publikacji dane to nie tylko statystyki. Ubytek słuchu na poziomie 40 dB HL lub wyższym wywiera ogromny wpływ na codzienne funkcjonowanie i jakość życia. Do głównych konsekwencji tego stanu należą między innymi:
- utrudnione rozumienie mowy w hałasie,
- zwiększony wysiłek słuchowy,
- bariery komunikacyjne,
- utrata relacji społecznych,
- pogorszenie dobrostanu psychicznego.
Co istotne, niedosłuch postępuje stopniowo, a pacjenci często nie są świadomi zmian do momentu, gdy zaczną one poważnie ograniczać ich codzienne aktywności.
– Wczesne wykrycie niedosłuchu pozwala na szybkie wdrożenie odpowiednich metod rehabilitacji i ograniczenie negatywnych skutków nieleczonej usterki słuchu. Dlatego warto pamiętać o regularnym wykonywaniu przesiewowych badań audiometrycznych. Są one szczególnie istotne dla osób z grup podwyższonego ryzyka, do których zaliczają się między innymi pacjenci diabetologiczni – skomentowała wyniki metaanalizy Sylwia Górecka, protetyk słuchu z Audika Polska.
Autorzy opracowania zaznaczyli, że badania profilaktyczne powinny w pierwszej kolejności objąć młodszych dorosłych (poniżej 60. roku życia) oraz mieszkańców krajów o niskich i średnich dochodach, gdzie skala tego problemu okazuje się największa.
Przypis:
www.onlinelibrary.wiley.com/15207560.
Przeczytaj także: „Refundacja pomp insulinowych jednak z limitami?” i „Pacjenci czekali na tę informację dziesięć lat”.

