Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Redaktor: Krystian Lurka

Winny wzorzec picia

123RF

Sposób, w jaki rodzice traktują alkohol, bezpośrednio definiuje przyszłe nawyki ich dzieci. Kieliszek wina do kolacji to niewerbalne przyzwolenie normalizujące obecność procentów w życiu codziennym. Młodzi obserwatorzy wychowywani w takim otoczeniu wcześniej i częściej sięgają po używki.

– Konsumpcja alkoholu wśród młodych ludzi pozostaje problemem zdrowia publicznego na całym świecie: w krajach o niskich i średnich dochodach wzrosło spożycie, zwłaszcza wśród młodych kobiet, a poziom ten w krajach o wysokich dochodach utrzymuje się na wysokim poziomie – czytamy w raporcie Światowej Organizacji Zdrowia (World Health Organization – WHO) zatytułowanym „Can homes, schools and digital platforms drive young people’s alcohol consumption?”1.

Dorośli w decydującym stopniu kształtują przekonania i zachowania swoich pociech. Jeśli młodzi ludzie widzą, że w domu na stole pojawia się alkohol – nawet okazjonalnie – są bardziej skłonni do wcześniejszego i częstszego angażowania się w epizodyczne picie. Zależność ta występuje niezależnie od szerokości geograficznej i kultury – dokładnie tak samo wygląda to w Azji, Ameryce czy Europie.

– Rodzice nie muszą pić dużo, aby negatywnie wpłynąć na swoje dzieci. Dzieci obserwują i normalizują spożywanie alkoholu, modelując na tej podstawie własny wzorzec konsumpcji – zaznaczają autorzy opracowania WHO.

I chociaż toasty przy nieletnich to wciąż codzienność wielu domów, a serwowanie szampana bezalkoholowego podczas urodzin dzieci pozostaje powszechne, eksperci ostrzegają przed konsekwencjami takich gestów.

– Wznoszenie toastów mniej lub bardziej przytomnym głosem ma okazję obserwować ogromna większość polskich dzieci. Bardzo daleko jesteśmy jeszcze od tego, by chronić je przed wsiąkaniem w taki wzorzec kulturowy: jest spotkanie, impreza, jest i alkohol – wskazuje dr Aleksandra Piotrowska, psycholog dziecięca.

Kształtowanie postaw wobec trunku rozpoczyna się długo przed pierwszym, bezpośrednim kontaktem dziecka z tą substancją. Nie chodzi przy tym wyłącznie o picie problemowe, ale o zwykłe spożywanie napojów niskoprocentowych podczas spotkań rodzinnych.

– Dzieci uczą się picia, obserwując rodziców, uczestnicząc w codziennych rytuałach, a także interpretując zachowania dorosłych pod wpływem alkoholu – podsumowuje dr n. med. Łukasz Wieczorek z Zakładu Badań nad Alkoholizmem i Toksykomaniami Instytutu Psychiatrii i Neurologii.

Przeczytaj także: „Kac młodości”„Picie alkoholu, by rozładować stres, może trwale zmieniać mózg”„Alkohol to nie najlepszy sposób na poprawę nastroju”„Nieetyczne alkopromocje”„Melodia z procentem”.

Menedzer Zdrowia facebook

Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Aktualności
Tagi: alkoholizm picie alkoholu wzorce picia inicjacja alkoholowa wychowanie dzieci wpływ rodziców socjalizacja zdrowie publiczne profilaktyka uzależnień Światowa Organizacja Zdrowia WHO Aleksandra Piotrowska Łukasz Wieczorek alkoholizm wśród dzieci uzależnienia młodych rodzicielstwo kultura picia