Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Redaktor: Krystian Lurka

Gra o niepamięć

123RF

Co najmniej co czwarty zawodnik zawodowej ligi futbolu amerykańskiego, który zmarł w latach 2016–2021, w chwili śmierci wykazywał objawy chorobowe mózgu powiązane z powtarzającymi się uderzeniami w głowę.

Przewlekła encefalopatia pourazowa (CTE – chronic traumatic encephalopathy) to postępująca choroba neurodegeneracyjna. Schorzenie to rozwija się w wyniku wielokrotnych urazów czaszkowo-mózgowych oraz wstrząśnień. Najczęściej dotyka sportowców uprawiających sporty kontaktowe i żołnierzy. Istotą choroby jest stopniowe obumieranie komórek nerwowych i odkładanie się białka tau.

Problem ten nabiera szczególnej wagi w środowisku futbolu amerykańskiego. Ponieważ ostateczna diagnoza CTE jest możliwa wyłącznie po śmierci w trakcie sekcji zwłok, rzeczywista skala zjawiska i jego bezpośredni związek z demencją wciąż budzą dyskusje.

Najnowsze badania opisane w „British Medical Journal” – w tekście „Prevalence of chronic traumatic encephalopathy at death in National Football League players: retrospective population based cohort study, 2008–21”1 – przeprowadzone przez amerykańskich naukowców z wielu ośrodków rzucają nowe światło na tę kwestię. Wykazały one, że blisko jedna czwarta wszystkich futbolistów National Football League (NFL), którzy zmarli w latach 2016–2021, cierpiała na przewlekłą encefalopatię pourazową.

Autorzy analiz podkreślają, że u sportowców, u których zmiany osiągnęły najbardziej zaawansowane stadium (IV), częściej występowały objawy typowe dla demencji, w tym zaniki pamięci oraz głębokie upośledzenie funkcji poznawczych.

Aby zweryfikować te hipotezę, badacze przeanalizowali tkanki mózgowe przekazane do specjalistycznych banków: UNITE przy Boston University CTE Center (333 dawców), Mount Sinai (1 dawca) oraz UCSF ADRC (4 dawców). Materiał pochodził od sportowców zmarłych w latach 2008–2021, którzy rozegrali przynajmniej jeden mecz w NFL po 1949 r. – czyli od momentu wprowadzenia obowiązku noszenia plastikowych kasków.

W toku prac przeanalizowano dokumentację medyczną oraz przeprowadzono wywiady kliniczne z rodzinami zmarłych, co pozwoliło ustalić korelację między stopniem zaawansowania CTE a rozwojem demencji.
Lekarze prowadzący projekt weryfikowali przyczyny zgonów oraz historię chorobową na podstawie wszystkich dostępnych źródeł. Średni wiek dawców w chwili śmierci wynosił 66,5 roku. Spośród 1712 futbolistów NFL zmarłych w latach 2008–2021 przebadano mózgi 338 osób (19,7 proc.). U 315 z nich (93,2 proc.) potwierdzono CTE, co oznacza, że szacowana częstość występowania schorzenia wahała się od 18,5 proc. do 98,7 proc.

W podgrupie zmarłych w latach 2016–2021, kiedy odsetek przekazywanych mózgów był najwyższy, prawdopodobny wskaźnik występowania choroby oszacowano w przedziale od 24,5 proc. do 97,7 proc.

Stadium czwarte odnotowano u 104 dawców (30,8 proc.), demencję zdiagnozowano u 202 osób (59,8 proc.), natomiast u 63 pacjentów (18,6 proc.) chorobę neurodegeneracyjną wskazano jako bezpośrednią przyczynę zgonu.

Zaawansowane zmiany wiązały się z wyższą o 44 proc. częstością występowania demencji rozpoznanej przez klinicystów. Ponieważ praca miała charakter obserwacyjny i retrospektywny, a jej podstawa opierała się na pośmiertnych donacjach, wszelkie wnioski przyczynowo-skutkowe wymaga dystansu. Eksperci zaznaczają, że analiza ma pewne ograniczenia – nie uwzględniła wszystkich zmarłych w tym okresie zawodników, a relacje informatorów mogły być obarczone błędem subiektywnej oceny.

W podsumowaniu badacze – pod kierunkiem dr. Daniela Daneshvara – wskazują, że wyniki te dowodzą, iż u graczy NFL CTE występuje częściej, niż wykonywane dotychczas analizy populacyjne sugerowały. Ponadto stopień nasilenia zmian w mózgu ma istotny związek z demencją, która w tej grupie jest powszechna.

Konieczne są dalsze prace, które pozwolą precyzująco określić naturę tego mechanizmu również w innych dyscyplinach o wysokim ryzyku urazów głowy.

Jak podkreślają specjaliści, większość groźnych uderzeń nie miała miejsca w samej zawodowej lidze, lecz na etapie szkolnym, akademickim, a nawet w sportach młodzieżowych. To skumulowane obciążenie drastycznie zwiększa ryzyko w dorosłym życiu.

Wyzwaniem pozostaje dokładne monitorowanie długofalowych konsekwencji neurologicznych, co pozwoli skuteczniej edukować sportowców, trenerów oraz działaczy, a także w porę wdrażać działania profilaktyczne.

– Istniejące dowody naukowe muszą być regularnie przedstawiane obecnym i przyszłym zawodnikom, aby każda decyzja o grze zapadała przy pełnej świadomości ryzyka – podsumowują autorzy publikacji.

Przypis:

  1. www.bmj.com/394.

Przeczytaj także: „Grajmy w piłkę, ale z głową”„Komu kibicuje Wojciech Konieczny?”„Piłka lekarska”„Smutek, pustka, beznadzieja”.

Menedzer Zdrowia facebook

Działy: Doniesienia naukowe Aktualności w Menedżer Zdrowia Aktualności
Tagi: sport football amerykański zdrowie medycyna mózg demencja uraz głowy Daniel Daneshvar choroba neurodegeneracyjna przewlekła encefalopatia pourazowa British Medical Journal BMJ sportowcy kontuzje w sporcie neurologia