Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Redaktor: Krystian Lurka
Źródło: Polityka

Przegląd lekarski

123RF

Piloci, kierowcy i operatorzy reaktorów regularnie udowadniają, że wciąż potrafią wykonywać swój zawód. Tymczasem polski lekarz prawo do opieki nad naszym życiem dostaje raz na zawsze. Pora to zmienić – czas na przegląd lekarzy.

Co zrobić, by pacjenci znów zaufali lekarzom? Co kilka lat potwierdzać ich prawo do wykonywania zawodu. Proponuje to w rozmowie z „Polityką” Łukasz Rákász, neurochirurg dziecięcy i ordynator Oddziału Neurochirurgii Dziecięcej w Szpitalu Dziecięcym imienia profesora doktora medycyny Jana Bogdanowicza w Warszawie, który przez kilkanaście lat pracował poza Polską – między innymi w Wielkiej Brytanii oraz Nowej Zelandii.

Uzasadnienie?

– Przyszły medyk po ukończeniu studiów, zdaniu lekarskiego egzaminu końcowego, odbyciu stażu i okazaniu zaświadczenia o stanie zdrowia z automatu otrzymuje dożywotnie prawo wykonywania zawodu. Z czasem statusu tego nie weryfikuje ani rynek, ani pacjenci – komentuje doktor Rákász.

– Czy człowiek mający dostęp do naszego ciała, zdrowia, dokumentacji medycznej i najbardziej intymnych sfer życia powinien raz na zawsze uzyskiwać kredyt zaufania tylko dlatego, że kiedyś ukończył studia? Skoro pacjent musi ufać lekarzowi w najtrudniejszych chwilach, to kto i jak często sprawdza, czy ten wciąż na to zasługuje? Jaka jest motywacja do utrzymywania wysokich standardów, skoro etyczni i nieetyczni lekarze jadą na tym samym wózku? – pyta.

– Prawo wykonywania zawodu powinno być odnawialne – uważa.

– W mojej propozycji nie ma niczego nadzwyczajnego – podobne rozwiązania od lat funkcjonują w innych branżach strategicznych dla bezpieczeństwa publicznego. Piloci, kierowcy autobusów czy operatorzy w elektrowniach jądrowych muszą regularnie potwierdzać swoje kwalifikacje. W wielu krajach system ten dotyczy także medycyny. Pracowałem w różnych miejscach na świecie, między innymi w Wielkiej Brytanii. Tam każdy lekarz posiadający licencję przechodzi rewalidację, której celem jest potwierdzenie, że nadal gwarantuje odpowiednią jakość świadczeń.

Co o tym decyduje?

– Brytyjski model opiera się między innymi na corocznych ewaluacjach, danych z praktyki klinicznej oraz informacjach z systemów nadzoru jakości. Rekomendacja weryfikacyjna jest budowana zazwyczaj na podstawie ocen z pięciu lat. Przy czym nie musimy bezrefleksyjnie kopiować rozwiązań zagranicznych – możemy wypracować własny, rodzimy model – dodaje.

Łukasz Rákász przekonuje, że taki system chroniłby pacjentów i uczciwych medyków przed osobami, które niszczą reputację środowiska.

– Rewalidacja nie powinna przybierać formy kolejnego egzaminu, opresyjnej kontroli czy mechanizmu biurokratycznego. Musi to być system stworzony z myślą o lekarzach – pomagający im stale aktualizować wiedzę, świadomie planować ścieżkę rozwoju i otrzymywać wsparcie, zanim pojawi się jakikolwiek błąd zagrażający pacjentowi – podsumowuje.

Menedzer Zdrowia facebook

Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Aktualności
Tagi: Łukasz Rákász prawo wykonywania zawodu PWZ lekarz lekarze medycyna ochrona zdrowia opieka medyczna zaufanie do lekarzy rewalidacja lekarzy weryfikacja praw wykonywania zawodu staż podyplomowy lekarski egzamin końcowy lek