Sabina Zalewska kopiuje treści ze „Ściągi.pl” i... kandyduje na Rzecznika Praw Dziecka
Faworytką na stanowisko Rzecznika Praw Dziecka jest zgłoszona przez PiS Sabina Zalewska. Przedstawia się jako psycholog, ale nie ma wykształcenia w tym kierunku, a do tego część jej dorobku naukowego oparta jest w dużej mierze na plagiatach cudzych tekstów oraz zapożyczeniach z serwisów takich jak "Bryk.pl" czy "Ściąga.pl"
- Zalewska pracuje, między innymi, na UKSW. Ma stopień doktora nauk humanistycznych w zakresie pedagogiki. Naukowo zajmuje się nie prawami dziecka, lecz przede wszystkim instytucją małżeństwa. W zamieszczonym na jej stronie spisie publikacji tylko kilka poświęconych jest dzieciom. Zawierają one dość kontrowersyjne stwierdzenia - informuje "Tygodnik Powszechny" i wyjaśnia, że w artykule pod tytułem „Pomiędzy prawami dziecka a pajdokracją. Refleksja nad kartą praw dziecka” pisze, że formą postępu pajdokracji jest objęcie dzieci ochroną prawną, mającą zabezpieczyć je od rzekomego zagrożenia despotyzmem rodziców. Z kolei w tekście pod tytułem „Rodzic w roli mediatora” z 2014 r. stwierdza, że przyczyny stosowania przemocy w rodzinie mogą tkwić w samych dzieciach.
"Tygodnik Powszechny" informuje, że obszerny fragment artykułu „Pomiędzy prawami dziecka a pajdokracją” pokrywa się z zamieszczoną w internecie publikacją autorstwa Wandy Papugowej. Do tego znalazły się w nim teksty opublikowane w serwisie "Bryk.pl", z którego leniwi uczniowie mogą ściągać gotowe wypracowania, w większości kiepskiej jakości. Z kolei artykuł „Rodzic w roli mediatora” jest w 90 proc. plagiatem. Zalewska, konstruując ten artykuł, korzystała z trzech zamieszczonych w internecie tekstów: „Konflikty w rodzinie” Magdaleny Żebrowskiej, „Proces mediacji rodzinnych – od teorii do praktyki” Hanny Przybyły-Basisty oraz „Hierarchia i role w rodzinie” Marty Pociechy. Wszystkie zostały opublikowane w sieci przed ukazaniem się artykułu kandydatki na stanowisko RPD.
Zalewska nie odpowiedziała na mejlową prośbę dziennikarzy "Tygodnika Powszechnego" o ustosunkowanie się do zarzutu o plagiat. UKSW przekazał im informację, że Zalewska przebywa na urlopie.
Przeczytaj także: "Marek Michalak: Eksperci i lekarze są zgodni co do tego, że szczepienia są niezbędne".
Zachęcamy do polubienia profilu "Menedżera Zdrowia" na Facebooku: www.facebook.com/MenedzerZdrowia i obserwowania konta na Twitterze: www.twitter.com/MenedzerZdrowia.
"Tygodnik Powszechny" informuje, że obszerny fragment artykułu „Pomiędzy prawami dziecka a pajdokracją” pokrywa się z zamieszczoną w internecie publikacją autorstwa Wandy Papugowej. Do tego znalazły się w nim teksty opublikowane w serwisie "Bryk.pl", z którego leniwi uczniowie mogą ściągać gotowe wypracowania, w większości kiepskiej jakości. Z kolei artykuł „Rodzic w roli mediatora” jest w 90 proc. plagiatem. Zalewska, konstruując ten artykuł, korzystała z trzech zamieszczonych w internecie tekstów: „Konflikty w rodzinie” Magdaleny Żebrowskiej, „Proces mediacji rodzinnych – od teorii do praktyki” Hanny Przybyły-Basisty oraz „Hierarchia i role w rodzinie” Marty Pociechy. Wszystkie zostały opublikowane w sieci przed ukazaniem się artykułu kandydatki na stanowisko RPD.
Zalewska nie odpowiedziała na mejlową prośbę dziennikarzy "Tygodnika Powszechnego" o ustosunkowanie się do zarzutu o plagiat. UKSW przekazał im informację, że Zalewska przebywa na urlopie.
Przeczytaj także: "Marek Michalak: Eksperci i lekarze są zgodni co do tego, że szczepienia są niezbędne".
Zachęcamy do polubienia profilu "Menedżera Zdrowia" na Facebooku: www.facebook.com/MenedzerZdrowia i obserwowania konta na Twitterze: www.twitter.com/MenedzerZdrowia.
Źródło:
KL, Tygodnik Powszechny
KL, Tygodnik Powszechny