Szpital wykonał już 619 proc. normy
Zamiast 800–900 rezonansów magnetycznych miesięcznie – tylko 100. Szpital Powiatowy w Puławach, by się nie zadłużać, tak jak inne placówki w Polsce po wprowadzeniu przez Narodowy Fundusz Zdrowia limitów na badania znacząco ogranicza przyjęcia.
Od kwietnia weszło w życie zarządzenie prezesa NFZ wprowadzające ograniczenia w płatnościach za badania diagnostyczne – chodzi o kolonoskopię, gastroskopię, rezonans magnetyczny i tomografię komputerową. Badania wykonane powyżej limitu zawartego w kontrakcie z płatnikiem nie będą już opłacane w całości, a jedynie – w zależności od badania – w 50 lub 60 proc.
W efekcie placówki już ograniczają liczbę badań, by się nie zadłużać. Jak podaje TOK FM, w Szpitalu Powiatowym w Puławach na Lubelszczyźnie rejestratorki dzwonią do pacjentów, którzy mieli mieć badanie na przykład w kwietniu czy w maju, i informują, że termin musi zostać przełożony o kilka miesięcy.
– Wściekłość jest ogromna. Pacjenci dostali skierowanie, zapisali się na badanie, termin im się zbliża, a dowiadują się od nas, że muszą dalej czekać – mówi pielęgniarka Anna Pietrasiak, która jednocześnie koordynuje kontakty z pacjentami.
– Dotychczas sytuacja była taka, że niezależnie od planu rocznego czy miesięcznego na poszczególne badania z zakresu badań kosztochłonnych one były zawsze rozliczane z opóźnieniem po zakończeniu kwartału, ostatecznie po zakończeniu okresu rozliczeniowego, czyli po zakończeniu danego roku kalendarzowego. Fundusz zwykle nam płacił sto procent wartości wykonanych usług, które były dotychczas nielimitowane i niezależne od wysokości planu rocznego czy miesięcznego. Te wszystkie badania, które trafiały do nas, do pacjentów z zewnątrz, były rozliczane. Teraz to zmieniono. Nie kryję, że – z perspektywy pacjentów – jest to przerażające – mówi dyrektor szpitala w Puławach, Marek Paździor.
Dodaje, że przy takich limitach, jakie posiada szpital w Puławach, już dzisiaj do końca roku ma wykorzystany limit finansowy na wykonywanie badań.
– Tak naprawdę robimy głównie badania na cito – dodaje dyrektor. Dziennie szpital jest w stanie zrobić 5–6 badań. Na dziś nie ma mowy o zwolnieniach personelu, ale niczego nie można wykluczyć.
– Sytuacja szpitala za rok 2025 była stabilna, ale jak będzie teraz? Nie jestem w stanie tego przewidzieć – przyznaje dyrektor placówki w Puławach.
Jak podaje, na badanie kolonoskopii plan roczny w szpitala wynosi nieco ponad 673 tys. zł i – jak się okazuje – wykorzystano już 136 proc.
W przypadku gastroskopii – prawie 160 tys. zł, z czego wykorzystano 171 procent. Na rezonans NFZ przyznał szpitalowi kontrakt na 747 tys. zł, a wykonał już 619 procent „normy”.
Przeczytaj także: „Brak limitów świadczeń w NFZ nie jest rozwiązaniem” i „Kreatywna badaniowość”.
Więcej o zmianach w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej po kliknięciu w poniższy baner.
TOK FM

