Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Redaktor: Krystian Lurka
Źródło: JAMA NetworkPAP

Cień nad kołyską

123RF

Depresja matki to nie tylko cierpienie kobiety, ale też bezpośrednie zagrożenie dla życia noworodka. Zanim w szpitalu padnie diagnoza, w cieniu dramatu rozgrywa się zmaganie o ciągłość opieki, której system wciąż nie potrafi zapewnić.

  • Wysokie ryzyko w pierwszym roku życia – dzieci matek, u których po porodzie wystąpiły objawy depresji, są niemal trzykrotnie bardziej narażone na zgon przed ukończeniem 12. miesiąca życia
  • Statystyki wskazały na korelację, a nie bezpośredni związek przyczynowo-skutkowy – wpływ na wyniki mają między innymi powikłania okołoporodowe, jakość opieki, relacja emocjonalna oraz czynniki społeczno-ekonomiczne
  • Wykrycie symptomów depresji na oddziale położniczym musi iść w parze z ciągłością opieki, szybką diagnozą i realnym dostępem do leczenia

Niemowlęta kobiet, u których po porodzie wystąpiły objawy depresji, są obarczone wyższym ryzykiem zgonu przed ukończeniem pierwszego roku życia niż dzieci matek bez zaburzeń nastroju – wynika z tekstu „Perinatal depression and infant mortality”1 opublikowanego na łamach czasopisma „JAMA Network”.

Naukowcy z Rutgers School of Public Health w Nowym Jorku przeanalizowali dane dotyczące ponad 414 tys. porodów oraz zgonów niemowląt w stanie New Jersey z lat 2016–2020. Tamtejsze szpitale mają obowiązek poddawać pacjentki badaniom przesiewowym pod kątem depresji poporodowej jeszcze przed wypisaniem do domu. Ocena odbywa się przy użyciu Edynburskiej Skali Depresji Poporodowej – kwestionariusza stosowanego do wykrywania zaburzeń psychicznych u kobiet w ciąży i po połogu.

Trzykrotnie wyższa śmiertelność

Badacze ustalili, że wskaźnik śmiertelności niemowląt wynosił 7,2 zgonu na 1000 żywych urodzeń w grupie dzieci, których matki zgłaszały objawy depresji. Dla porównania: w grupie dzieci kobiet bez takich objawów wskaźnik ten wynosił 2,0 na 1000 urodzeń.

Po uwzględnieniu czynników demograficznych i społeczno-ekonomicznych stwierdzono, że u dzieci matek z symptomami depresji ryzyko zgonu w pierwszym roku życia było niemal trzykrotnie wyższe. Zależność ta utrzymywała się niezależnie od rasy i przynależności etnicznej kobiet, ich poziomu wykształcenia, rodzaju ubezpieczenia zdrowotnego oraz tego, czy dziecko urodziło się w terminie, czy jako wcześniak.

– Odkryłyśmy związek między objawami depresji u matek a śmiertelnością niemowląt w wielu różnych grupach pacjentek. Wyniki te nie oznaczają bezpośrednio, że depresja matki jest jedyną przyczyną zgonu dziecka. Wskazują jednak na istotną zależność, którą musimy znacznie lepiej zrozumieć – skomentowała dr Rebecca Woofter, główna autorka badania.

Główne przyczyny zgonów i potencjalne mechanizmy

Analiza przyczyn zgonów wykazała, że objawy depresji u matek wiązały się z wyższym ryzykiem śmierci dziecka z powodu:

  • wcześniactwa,
  • schorzeń okresu okołoporodowego,
  • wad wrodzonych i nieprawidłowości chromosomalnych,
  • zespołu nagłej śmierci niemowlęcia.

Autorzy opracowania podkreślili, że badanie wykazało korelację, a nie bezpośredni związek przyczynowo-skutkowy. Choć badacze nie podali jednoznacznych przyczyn tej zależności, wskazali na znane z wcześniejszych prac mechanizmy. Depresję w ciąży i po porodzie łączono między innymi z powikłaniami okołoporodowymi oraz obniżoną jakością opieki nad noworodkiem. Zaburzenia nastroju utrudniają pełnienie roli rodzicielskiej i budowanie więzi emocjonalnej, co wpływa na rozwój dziecka. Depresja poporodowa częściej występuje też w trudniejszych warunkach społeczno-ekonomicznych.

W niektórych przypadkach zależność ta może mieć również odwrotny kierunek: informacja o ciężkim stanie zdrowia noworodka wywołuje u matki silny stres i objawy depresyjne.

Screening to za mało – potrzebne jest leczenie

Zdaniem autorów publikacji wyniki jednoznacznie dowodzą konieczności zapewnienia ciągłości opieki medycznej i psychologicznej nad matką i dzieckiem. Samo wykrycie objawów w szpitalu nie przekłada się automatycznie na postawienie diagnozy, skierowanie do specjalisty czy wdrożenie terapii.

– Badania przesiewowe dostarczają nam danych w momencie, gdy pacjentka przebywa jeszcze na oddziale. Jednak rozpoznanie symptomów to dopiero pierwszy krok. Screening musi iść w parze ze skutecznym kierowaniem kobiet do dalszej opieki oraz zapewnieniem szerokiego dostępu do leczenia – podsumowała współautorka pracy, dr Slawa Rokicki z Rutgers School of Public Health.

Przypis:

  1. www.jamanetwork.com/2853515.

Przeczytaj także: „Zaległości od poczęcia”„Zegar biologiczny tyka” i „Jaki jest wpływ popularnych leków na rozwój płodu?”.

Menedzer Zdrowia facebook

Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Doniesienia naukowe Aktualności
Tagi: depresja poporodowa zdrowie psychiczne matek śmiertelność niemowląt opieka okołoporodowa badanie przesiewowe JAMA Network zdrowie psychiczne psychiatria pediatria New Jersey nauka Edynburska Skala Depresji Poporodowej profilaktyka zdrowotna ciąża zdrowie kobiety neonatologia opieka zdrowotna