Kaliski szpital na pasku lekarzy milionerów
PAP/Tomasz Wojtasik
Jeden z radnych Sejmiku Województwa Wielkopolskiego z Prawa i Sprawiedliwości wyliczył, że gdy kaliski szpital kończył 2025 r. ze stratą 28 mln zł, na rocznych zestawieniach płacowych szesnastu lekarzy znalazło się łącznie ponad 27 mln zł.
Chodzi o radnego Filipa Żelaznego, który w wideo opublikowanym na Facebooku podał szczegółowe dane dotyczące, na jakich oddziałach i na podstawie jakich umów pracowali specjaliści zatrudnieni w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Kaliszu.
Z przytoczonych liczby wynikało, że szesnastu lekarzy w 2025 r. zarobiło 27 411 756 zł.
Tabela 1. Wynagrodzenia szestantu najlepiej zarabiających lekarzy w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Kaliszu w 2025 r.

Żelazny określił tę sytuację mianem patologii i podkreślił, że w 2026 r. sytuacja finansowa placówki nadal pozostaje trudna.
Redakcja „Menedżera Zdrowia” dotarła do szczegółowych danych za pierwsze półrocze bieżącego roku. Wynika z nich, że placówka zanotowała:
- przychody ogółem – 217 225 650,69 zł,
- koszty ogółem – 239 497 418,64 zł,
- wynik finansowy netto – minus 22 271 767,95 zł,
- zobowiązania ogółem – 89 740 758,24 zł (w tym zobowiązania wymagalne: 13 955 108,74 zł).
Kłótnia w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Wielkopolskiego z udziałem radnego Żelaznego
W maju 2026 r. radni Sejmiku Województwa Wielkopolskiego z PiS (jednym z nich był Filip Żelazny) zarzucili rządzącym, że to oni ponoszą winę za fatalną sytuację finansową szpitali samorządowych, podkreślając, że to przez nich dyrektorzy muszą wybierać, czy płacić rachunki, czy pensje lekarskie – pisaliśmy o tym w tekście „Demolka w zdrowiu – kto jest za to odpowiedzialny”.
Radnych skontrował marszałek Marek Woźniak.
– Jeśli przedstawiciele PiS śmią krytykować sytuację w służbie zdrowia, powinni najpierw uderzyć się we własne piersi albo... głowy i zastanowić nad decyzjami z przeszłości – odparował Woźniak.
Przeczytaj także: „Jak zostać milionerem w cztery miesiące?”, „Artur Mazur – następca ordynatora, który rocznie zarabiał 2,5 mln zł” i „Pielęgniarki w sądzie – chodzi o 39 mln zł”.

