Koniec z bilokacją w aptekach szpitalnych?
123RF
Naczelna Izby Aptekarska ustosunkowała się do projektowanych limitów i nowych zasad kontroli (ustawa UD439), które dotkną apteki ogólnodostępne oraz farmaceutów pracujących w szpitalach. Zdaniem samorządu ukrócenie patologii podwójnego etatowania oraz równe traktowanie ze wszystkimi medykami są kluczowe dla bezpieczeństwa pacjentów.
Mgr.farm przypomniał, że w toku konsultacji publicznych rządowego projekt ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw (UD439) zabrakło jakichkolwiek zastrzeżeń czy uwag ze strony samorządu zawodu farmaceuty oraz kluczowych organizacji z branży aptecznej. Potwierdziły to dokumenty Rządowego Centrum Legislacji oraz raport z konsultacji.
Dopiero 10 września 2026 r. pojawiło się uzupełnienie raportu, w którym uwzględniono tylko jedną uwagę dotyczącą farmaceutów szpitalnych – pisaliśmy o tym w tekście „Zaskakujące limity dla farmaceutów szpitalnych”.
Stanowisko Naczelnej Izby Aptekarskiej
Dlaczego samorząd zawodu farmaceuty nie wziął udziału w konsultacjach publicznych projektu? Co NIA sądzi o ograniczeniach, które nakłada on na farmaceutów szpitalnych? Jakie jest stanowisko Naczelnej Izby Aptekarskiej w sprawie nowych narzędzi kontrolnych, jakie może zyskać NFZ w kontekście aptek? – spytał Mgr.farm.
Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej, dr n. med. i n. o zdr. Marek Tomków, przesłał do redakcji oficjalną odpowiedź.
– Naczelna Izba Aptekarska nie zgłaszała uwag do projektu ustawy w ramach konsultacji publicznych. Projektowane przepisy dotyczą m.in. zasad zatrudniania pracowników medycznych udzielających świadczeń zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych. Obecnie zarówno usługi farmaceutyczne, jak i usługi farmacji klinicznej wykonywane przez farmaceutów w podmiotach leczniczych nie są finansowane ze środków publicznych jako odrębne świadczenia gwarantowane – wyjaśnił.
– Ponadto należy wskazać, że Naczelna Izba Aptekarska dopiero podejmuje działania zmierzające do objęcia finansowaniem ze środków publicznych usług farmacji klinicznej, o których mowa w art. 3 ust. 7 ustawy z 10 grudnia 2020 r. o zawodzie farmaceuty (Dz.U. z 2026 r. poz. 612)” – dodał samorząd aptekarski.
Brak uwag nie oznacza braku wiedzy
Prezes Tomków stanowczo odrzucił sugestie o przeoczeniu przepisów
– Naczelna Izba Aptekarska na bieżąco analizuje przebieg prac legislacyjnych oraz projekty aktów prawnych kierowane do konsultacji publicznych, w szczególności rozwiązania mogące mieć wpływ na wykonywanie zawodu farmaceuty oraz funkcjonowanie aptek. Wskazać należy, że brak uwag zgłoszonych przez Naczelną Izbę Aptekarską w ramach konsultacji publicznych nie oznacza zatem braku wiedzy samorządu zawodu farmaceuty o treści projektowanych przepisów – napisał.
Jak wskazuje Mgr.farm, w kwestii rozszerzenia uprawnień kontrolnych Narodowego Funduszu Zdrowia wobec aptek ogólnodostępnych (między innymi w obszarze receptury i pilotaży), Naczelna Izba Aptekarska nie sprzeciwia się samym kontrolom, uznając je za naturalne następstwo publicznego finansowania.
– W ocenie Naczelnej Izby Aptekarskiej, wraz z rozszerzaniem zakresu zadań zawodowych farmaceutów, w tym zadań związanych z udzielaniem świadczeń zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych, istnieją podstawy do zapewnienia odpowiednich mechanizmów kontroli prawidłowości i rzetelności wydatkowania środków publicznych. Dotyczy to również środków przekazywanych w związku z działalnością aptek. Naczelna Izba Aptekarska nie kwestionuje zatem co do zasady potrzeby kontroli prawidłowości wykorzystania środków publicznych przez apteki – dodał.
Jednocześnie samorząd zastrzegł, że granice tych kontroli muszą być ściśle sprecyzowane w prawie.
– Jednocześnie, jak uprzednio wielokrotnie wskazywała NIA, zakres i sposób wykonywania uprawnień kontrolnych powinny być jednoznacznie określone w przepisach oraz uwzględniać specyfikę działalności aptek i charakter realizowanych przez farmaceutów zadań – podkreślił.
Spór o traktowanie farmaceutów
Naczelna Izba Aptekarska, odnosząc się do wieloetatowości i limitów, stwierdziła, że farmaceuci nie powinni być traktowani w sposób uprzywilejowany względem lekarzy czy pielęgniarek.
– Naczelna Izba Aptekarska zasadniczo nie popiera zjawiska wieloetatowości farmaceutów, w szczególności sytuacji, w których zatrudnienie w kilku podmiotach może prowadzić do faktycznego nakładania się czasu pracy lub ograniczać możliwość rzeczywistego wykonywania obowiązków zawodowych w miejscu zatrudnienia. Dotychczasowe, negatywne doświadczenia związane z tzw. bilokacją farmaceutów, tj. deklarowaniem ich zatrudnienia lub obecności w kilku miejscach jednocześnie, uzasadniają ostrożne podejście do rozwiązań, które mogłyby prowadzić do zwiększenia skali wieloetatowości – wytłumaczył samorząd.
Dodał, że NIA nie podziela stanowiska PHARMA-CEO postulującego odmienne traktowanie farmaceutów w zakresie projektowanych limitów czasu pracy i wynagrodzeń. W ocenie izby „nie ma racjonalnego uzasadnienia dla wyłączenia farmaceutów spod zasad mających zastosowanie do innych zawodów medycznych.
Samorząd uzupełnił swoje stanowisko wskazaniem, że przyjęte ramy prawne powinny brać pod uwagę specyfikę pracy w aptekach szpitalnych, przypominając, że to właśnie NIA była inicjatorem wprowadzenia minimalnych norm zatrudnienia w szpitalach (art. 87a Prawa farmaceutycznego).
Zdaniem Naczelnej Izby Aptekarskiej farmaceuci szpitalni nie muszą obawiać się o swoje pensje, w związku z wprowadzaniem pułapów wynagrodzeń (sufit stawki godzinowej i łącznych dochodów). Nie wpłyną one bowiem na wysokość wynagrodzeń farmaceutów w obecnych realiach rynkowych.
– Brak jest podstaw do odmiennego traktowania farmaceutów w tym zakresie w porównaniu z innymi zawodami medycznymi. NIA nie dostrzega przy tym, aby projektowane limity, na obecnym etapie, prowadziły do rzeczywistego ograniczenia dotychczasowego poziomu wynagrodzeń farmaceutów zatrudnionych w podmiotach leczniczych – podkreślili
Izba argumentowała, że większość farmaceutów w szpitalach pracuje na umowach o pracę, a ich zarobki regulują już istniejące akty prawne, w tym ustawa o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia oraz rozporządzenia płacowe dla jednostek budżetowych. Tym samym – w ocenie izby – rygory projektu UD439 nie wpłyną negatywnie na ich sytuację materialną.
Przeczytaj także: „Sejm przyjął ustawę znoszącą całkowity zakaz reklamy aptek” i „Pokaż, lekarzu, co masz w kontrakcie”.

