Lekarz rodzinny na wsi – daleko od szosy i specjalizacji
Posłowie sugerują, aby lekarzami rodzinnymi we wsiach i małych miejscowościach mogli być też medycy, którzy nie mają specjalizacji.
W Polsce, zwłaszcza na prowincji, wciąż jest sporo miejsc, w których pacjenci nie mają zapewnionej podstawowej opieki zdrowotnej. Wynika to z faktu, że w miasteczku albo na wsi w ogóle nie ma przychodni albo lekarzy, którzy mogliby w nich pracować.
Rozwiązanie tego problemu proponują w interpelacji nr 15274 posłowie Prawa i Sprawiedliwości:
- Władysław Dajczak,
- Marek Gróbarczyk,
- Czesław Hoc,
- Marek Subocz,
- Artur Szałabawka,
- Jarosław Wieczorek.
Posłowie sugerują, aby lekarzem rodzinnym w takiej sytuacji mógł być też medyk, który nie ma specjalizacji.
Szczegóły
– Zgodnie z ustawą z 27 października 2017 r. o podstawowej opiece zdrowotnej (Dz.U. 2025 poz. 515), lekarzem POZ uprawnionym do zbierania deklaracji wyboru pacjentów może być wyłącznie lekarz spełniający określone w ustawie wymogi specjalizacyjne. W praktyce regulacja ta, choć zasadna, jeśli chodzi o jakość udzielania świadczeń zdrowotnych, w mniejszych miejscowościach i powiatach powoduje problemy z zapewnieniem ciągłości opieki zdrowotnej – zwracają uwagę posłowie, pisząc o kłopotach z zastępowaniem starszych lekarzy, którzy kończą pracę w zawodzie.
Lekarz POZ – co wynika z ustawy
Zgodnie z przepisem lekarz POZ musi posiadać tytuł specjalisty w dziedzinie medycyny rodzinnej, ewentualnie odbyć szkolenie specjalizacyjne w dziedzinie medycyny rodzinnej albo posiadać inną specjalizację (drugiego stopnia w dziedzinie medycyny ogólnej lub pierwszego albo drugiego stopnia w dziedzinie pediatrii, pod warunkiem ukończenia kursu z medycyny rodzinnej).
– To skutkuje zamykaniem lub sprzedażą przychodni podstawowej opieki zdrowotnej zewnętrznym podmiotom, często dużym korporacjom medycznym. W konsekwencji placówki te są przekształcane w filie, a opieka nad pacjentami ogranicza się do przyjęć realizowanych przez lekarzy dojeżdżających, niekiedy jedynie raz w tygodniu. Prowadzi to do istotnego pogorszenia dostępności świadczeń zdrowotnych dla mieszkańców mniejszych miejscowości, w szczególności osób starszych – podkreślają.
Dlatego proponują, by zmienić art. 6 ustawy o POZ – tak, aby w miejscowościach liczących do 30 tys. mieszkańców lekarzem zatrudnionym w przychodni mógł być również medyk innej specjalizacji niż wymienione w ustawie, albo nawet ten, który specjalizacji jeszcze nie posiada.
Co na to kierownictwo ministerstwa?
Wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski w odpowiedzi potwierdza, że mimo znacznego wzrostu liczby lekarzy wykonujących zawód na terenie Polski, wciąż występują istotne dysproporcje w dostępie do lekarzy specjalistów między poszczególnymi regionami. Wynika to z faktu, że medycy wolą wybierać większe miasta, w których obsada kadrowa jest lepsza, niż małe miejscowości, gdzie miejsc szkoleniowych jest albo mało, albo nawet nie ma ich wcale, i to przez lata.
Zmienić tę sytuację ma nowelizacja ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, która została opublikowana w Dzienniku Ustaw pod koniec ubiegłego roku i zacznie obowiązywać 13 lipca – jest w niej modyfikacja zasad naboru, organizacji, odbywania i nadzoru nad szkoleniem specjalizacyjnym. Zmiany w zakresie naboru na szkolenie specjalizacyjne objęły kierowanie lekarzy i lekarzy dentystów do odbywania szkolenia specjalizacyjnego w jednostkach akredytowanych, które znajdują się na obszarach danego województwa, gdzie występuje największe zapotrzebowanie na specjalistów w danej dziedzinie medycyny. Ma to pomóc w wyrównywaniu istniejących deficytów.
Wiceminister Maciejewski podkreśla przy tym, że nie ma planów ograniczania wymogów formalnych, które muszą spełnić lekarze POZ, nawet w najmniejszych miejscowościach.
– Spełnienie standardu kształcenia i doskonalenia zawodowego przez lekarzy POZ gwarantuje pacjentom jednorodność udzielanych świadczeń i nie dyskryminuje ich ze względu na miejsce zamieszkania lub korzystania z publicznych świadczeń zdrowotnych – podkreśla wiceminister Maciejewski.
Przeczytaj także: „Karetki typu POZ”.
Sejm

