Co jest super – SOR czy POZ? ►
– W Polsce funkcjonuje 251 szpitalnych oddziałów ratunkowych i ich obłożenie oczywiście się zwiększa. Problemem na SOR-ach są pacjenci, którzy nie otrzymali pomocy w podstawowej opiece zdrowotnej oraz nocnej i świątecznej opiece zdrowotnej. Ci stanowią około 60 proc. wszystkich przyjmowanych – wyliczał wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski.
- Posławie Prawa i Sprawiedliwości Patryk Wicher i Władysław Kurowski pytali 12 marca w Sejmie o szpitalne oddziały ratunkowe, izby wytrzeźwień i podstawową opiekę zdrowotną, krytykując funkcjonowanie tej ostatniej
- Odpowiadał podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia Tomasz Maciejewski – jego wypowiedź może nie spodobać się pracownikom i zarządzającym w POZ
W Sejmie debatowano o szpitalnych oddziałach ratunkowych, izbach wytrzeźwień i podstawowej opiece zdrowotnej.
Fragment posiedzenia poniżej, dalsza część tekstu.
Wideo pochodzi ze strony internetowej: www.sejm.gov.pl/34B21F.
Co jest super?
– W systemie ochrony zdrowia najbardziej newralgicznymi miejscami, w których ratuje się życie, są szpitalne ratunkowe oddziały. Niestety, wiele jest przeciążonych – pracą i obłożeniem. Coraz częstsze są przypadki wypalenia zawodowego pracowników SOR-ów i niechęci do pracy. Skąd to się bierze? Bo oprócz wykonywania czynności ratujących życie dzisiaj SOR-y to są superPOZ-y i izby wytrzeźwień – stwierdził Patryk Wicher.
– Niestety, coraz więcej likwidowanych jest izb wytrzeźwień, a to powoduje, że osoby nietrzeźwe i pod wpływem różnych środków odurzających dezorganizują pracę na SOR-ach, są agresywne. Personel się boi, jest atakowany. Obok osoby chorej, która cierpi i potrzebuje ratunku, leży osoba pijana, która przeklina, bije i jest niebezpieczna – podkreślił poseł.
Patryk Wicher mówił o bezpieczeństwie medyków – wcześniej głosował przeciwko większym karom
Byli wiceministrowie zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko i Janusz Cieszyński, była szefowa resortu Katarzyna Sójka, członkowie sejmowej Komisji Zdrowia Czesław Hoc, Tadeusz Chrzan i Patryk Wicher – między innymi ci politycy z Prawa i Sprawiedliwości byli przeciwni temu, aby podnieść kary za ataki na medyków.
Głosowanie w sprawie druków nr 1636 i 1781 odbyło się 7 listopada 2025 r. – pisaliśmy o tym w tekście „Kto nie chciał surowszych kar za przemoc – lista partyjnego posłuszeństwa”.
Wicher spytał o to, co robi szefostwo resortu – jakie działania podejmuje, aby przeciwdziałać dezorganizacji na SOR-ach, poprawić warunki pracy personelu i nie pozwolić, aby likwidowano izby wytrzeźwień?
Wiedzą o problemach
– W Polsce funkcjonuje 251 szpitalnych oddziałów ratunkowych i ich obłożenie oczywiście się zwiększa – od 2022 r. do 2024 r. był wzrost o 9,7 proc. Dużym problemem na SOR-ach są pacjenci, którzy nie otrzymali pomocy w podstawowej opiece zdrowotnej oraz nocnej i świątecznej opiece zdrowotnej. Ci stanowią około 60 proc. wszystkich przyjmowanych do SOR-ów – odpowiadając, wyliczał podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia Tomasz Maciejewski.
– To wynika między innymi z tego, że część obywateli mimo możliwości zaspokojenia potrzeb zdrowotnych w POZ, w ogóle z tego nie korzysta, a kiedy powinni zgłosić się do NiŚOZ, udają się od razu do SOR-ów – podkreślił Tomasz Maciejewski, dodając, że kierownictwo resortu podejmuje działania, by poprawić tę sytuację.
– Między innymi zwiększona została liczba postępowań kontrolnych w zakresie funkcjonowania nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej – mówił.
Co poza tym?
Maciejewski zwrócił uwagę, że problematyczne jest też to, że specjalizacja z medycyny ratunkowej jest deficytowa, a zainteresowanie nią nie jest wystarczające.
– Jeśli chodzi o izby wytrzeźwień, to ostatnio odbyło się posiedzenie sejmowej Komisji Zdrowia, było spotkanie z przedstawicielami samorządu terytorialnego i dyrektorami izb wytrzeźwień w Polsce w Ministerstwie Zdrowia, a także rozmawialiśmy z przedstawicielami Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji – poinformował wiceminister, podkreślając, że rządzący wiedzą o problemie i analizują go, by zaproponować jak najkorzystniejsze rozwiązania.
Co z wypaleniem?
Maciejewski odpowiedział, że wdrażane są (wspólnie z izbami lekarskimi) programy wsparcia dla personelu medycznego, aby uniknąć wypalenia, poprawiać umiejętności stosowania metod deeskalacyjnych i wiedzieć, jak bronić się w przypadkach zagrożenia swojego życia i zdrowia.
Za dużo analiz, a za mało działania
Poseł Władysław Kurowski skrytykował wystąpienie wiceministra Maciejewskiego, stwierdzając, że to jedynie analiza stanu rzeczy.
– Oczekiwaliśmy odpowiedzi na pytanie, co zrobić, aby było lepiej na SOR-ach. Tego żądamy od kierownictwa Ministerstwa Zdrowia, bo sprawne funkcjonowanie szpitalnych oddziałów ratunkowych jest kwestią bezpieczeństwa zdrowotnego obywateli. Domagamy się od rządu nie deklaracji, lecz konkretnych działań, które poprawią sytuację zarówno pacjentów, jak i personelu medycznego – zaznaczył.
Spytał też, czy planowane jest coś, co pozwoli ograniczyć liczbę kierowanych do SOR-ów pacjentów niewymagających pilnej interwencji medycznej, trafiających tam z powodu niewydolności podstawowej opieki zdrowotnej.
– Z dnia na dzień nic się nie da zrobić – odpowiedział wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski, podkreślając, że w resorcie zdrowia (wspólnie z przedstawicielami Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji) pracują nad zmianami dotyczącymi izb wytrzeźwień, aby ograniczyć przyjmowanie na SOR-ach pacjentów będących w stanie nietrzeźwym i pod wpływem środków psychoaktywnych. To wymaga czasu – przekazał.
Przeczytaj także: „Na SOR-ach czy w pokojach narodzin – oto jest pytanie”.
Sejm




