Mapa trzeźwienia
123RF
Spożycie wszelkich rodzajów trunków było w 2025 r. niższe niż wcześniej. Czy można to tłumaczyć faktem, że ok. 30 proc. Polaków żyje w samorządach, w których wprowadzono nocny zakaz handlu?
Dr n. med. Bogusława Bukowska, dyrektorka Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom (KCPU), sugeruje, że tak.
– Jednym z czynników mających wpływ na poziom konsumpcji jest fizyczna dostępność alkoholu – komentuje dane Głównego Urzędu Statystycznego za 2025 r. (opracowane przez PAP jako mapa o nocnej prohibicji w Polsce).

Ubiegłoroczne spożycie wyrażone w czystym alkoholu wyniosło 8,3 l w przeliczeniu na jednego mieszkańca, czyli było o 0,5 l mniejsze niż rok wcześniej. Jeśli chodzi o poszczególne napoje, popyt kształtował się następująco:
- piwo: spadek do 81,7 litra z 85,9 litra rok wcześniej,
- wina i miody pitne: spadek do 4,9 litra z 5,4 litra,
wódki, likiery i inne napoje spirytusowe (w przeliczeniu na stuprocentowy alkohol): spadek do 3,2 litra z 3,4 litra.
To obiecująca informacja dla zdrowia publicznego, którą można częściowo wiązać z ograniczeniami nocnej sprzedaży.
Zgodnie z informacjami KCPU regulacje te przyjęło już 235 gmin, w tym dwie trzecie dużych miast liczących powyżej 250 tys. mieszkańców.
– Szacujemy, że około 11 mln osób, czyli ok. 30 proc. Polaków, żyje w strefach objętych nocnymi restrykcjami” – podkreśla dyrektor Bogusława Bukowska, dodając, że to zaledwie jedno z wielu narzędzi służących skutecznemu ograniczaniu problemu.
– Wciąż oczekujemy nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Mogłaby ona wprowadzić dalsze mechanizmy przyczyniające się do kontynuacji spadkowego trendu konsumpcji, a tym samym do poprawy zdrowia obywateli – dodaje dyrektor Bogusława Bukowska.
Przypominamy – wśród najbardziej skutecznych interwencji przynoszących zmniejszenie szkód związanych z alkoholem wymienia – oprócz ograniczenia fizycznej dostępności – kompleksowe restrykcje dotyczące reklamy, sponsoringu i promocji, odpowiednią politykę cenową i podatkową, surowe przepisy wobec kierowców prowadzących po pijanemu wraz z nieuchronnością kary, a także skuteczne badania przesiewowe i leczenie uzależnień.
Przeczytaj także: „Nieetyczne alkopromocje”, „Picie alkoholu, by rozładować stres, może trwale zmieniać mózg”, „Czy powinniśmy leczyć palaczy i pijaków?”, „Wetuje – zdrowia nie szanuje”, „Alkosejm” i „Piją, biją, nie pracują, na ulicach śmierć serwują”.

