Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Autor: Maria Krzos
Źródło: Menedżer Zdrowia, PAP, materiały prasowe 

Milion złotych kary za złamanie nowych zasad reklamowania aptek. Przedsiębiorcy protestują

123RF

Nowelizacja Prawa farmaceutycznego, znosząca całkowity zakaz reklamy i wprowadzająca nowe reguły promowania aptek, po drugim czytaniu w Sejmie wróciła do Komisji Zdrowia. Komisja rozpatrzy poprawki zgłoszone do projektu. Wśród nich jest podniesienie maksymalnej wysokości kary za reklamy niezgodnie z prawem – ze 100 tys. zł, proponowanych przez rząd, do 1 mln zł.

Istniejący obecnie w polskim prawie zakaz reklamy aptek został uznany za niezgodny z prawem unijnym. Wprowadzono go w 2012 r. Rok później została złożona skarga na Polskę do Komisji Europejskiej. Komisja uznała skargę za zasadną, a zakaz reklamy – za sprzeczny z prawem Unii Europejskiej. W 2024 r. KE skierowała skargę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE). W czerwcu 2025 r. TSUE orzekł, że polskie przepisy w tej sprawie naruszają zakaz ograniczania swobody przedsiębiorczości i świadczenia usług. Polsce mogą grozić z tego tytułu kary finansowe.

Projekt Ministerstwa Zdrowia ma na celu zniesienie całkowitego zakazu reklamy aptek. W środę 16 września w Sejmie odbyło się jego drugie czytanie. Poparcie dla projektu w imieniu Koalicji Obywatelskiej zadeklarował poseł Krzysztof Bojarski. Zgłosił jednak do niego cztery poprawki. Jedna z nich jest podnosi maksymalną wysokość kary za naruszenie zasad reklamy aptek ze 100 tys. zł zawartych w projekcie, do 1 mln zł. Wysokość kary ma być także powiązana z liczbą aptek należących do danego podmiotu.

Posłowie domagali się wysokich kar  

Poprawka została zgłoszona zgodnie z ustaleniami, które zapadły podczas posiedzenia Komisji Zdrowia podczas pierwszego czytania nowelizacji ustawy Prawo farmaceutyczne (początek września). Kwestia wysokości kar, które przedsiębiorcy apteczni mieliby ponosić za złamanie nowych zasad reklamowania aptek, wywołała wówczas burzliwą dyskusję. Wielu posłów podkreślało, że choć rządowy projekt zakłada podniesienie maksymalnej kwoty (z 50 tys. zł do 100 tys. zł), nie jest to suma, która może w jakikolwiek sposób odstraszać przed łamaniem zasad reklamy.

Posłowie podnosili ten argument w odniesieniu do sieci aptecznych. Podkreślając, że to głównie one mają odpowiedni kapitał do prowadzenia dużych kampanii promocyjnych. Jak stwierdził poseł Janusz Cieszyński (Rozwój Plus), karę w wysokości 100 tys. zł firmy te są w stanie „wliczyć w koszty” kampanii reklamowych.

Posłowe proponowali, że maksymalna kara powinna być znacząco wyższa, niż przewiduje projekt przygotowany przez Ministerstwo Zdrowia. Padła nawet kwota 10 mln zł. Inny pomysł mówił o powiązaniu wysokości kary z wielkością obrotu przedsiębiorstwa.

Posłowie partii rządzących byli ostrożniejsi w tej kwestii, ale również oni widzieli potrzebę podniesienia kwoty zaproponowanej w projekcie. Podczas dyskusji „stanęło” na 1 mln zł. Propozycja posłów zyskała wstępną akceptację strony rządowej.

Liberalizacja zakazu reklamy aptek – poprawki zgłoszone przez partie opozycyjne

Podczas drugiego czytania ustawy poprawki do projektu zgłosili również posłowie opozycji. Posłanka Katarzyna Sójka (PiS) podczas debaty powiedziała: – Zabiegamy o takie ukształtowanie przepisów, aby wykonując konieczne zmiany w Prawie farmaceutycznym, stawiając też pytanie, czy one są konieczne, które są konieczne, nie zgubić tego, czym apteka powinna być w pierwszej kolejności.

W imieniu klubu Rozwój Plus, posłanka Anna Kwiecień zaapelowała o ponowne przeanalizowanie projektu i wprowadzenie takich zabezpieczeń, „które postawią w centrum pacjenta, bezpieczeństwo leczenia i niezależność farmaceuty, a nie interes rynku reklamowego”.

Z kolei w ocenie posła Witolda Tumanowicza (Konfederacja) proponowane rozwiązania to zmiana w dobrym kierunku. – Część rozwiązań tego projektu budzi nasze zastrzeżenia, ale najważniejsze jednak jest to, że po czternastu latach odchodzimy od praktycznie całkowitego zakazu reklamy aptek – podkreślił.

Projekt wrócił do prac w Komisji Zdrowia, która zajmie się nimi na posiedzeniu zaplanowanym na czwartek 17 września o godz. 17.

Przedsiębiorcy apelują o niezaostrzanie kar

Pomysł podniesienia kar za łamanie zasad reklamy aptek spotkał się z natychmiastowym sprzeciwem organizacji przedsiębiorców. Związek Pracodawców Aptecznych PharmaNET, Konfederacja Lewiatan, Pracodawcy RP i Federacja Przedsiębiorców Polskich wystąpiły z apelem „o takie ukształtowanie ostatecznej treści regulacji, aby realizacja uzasadnionych celów ochrony pacjenta nie prowadziła jednocześnie do stworzenia kolejnego systemu nadmiernych, nieprzewidywalnych i ekonomicznie dotkliwych ograniczeń działalności przedsiębiorców”. Zdaniem wymienionych organizacji nadmierne kary mogą mieć efekt mrożący – co w praktyce przywróci zakaz reklamy aptek.

Apel skierowany jest m.in. do wiceminister zdrowia Katarzyny Kacperczyk (odpowiada za pracę nad nowelizacją ustawy Prawo farmaceutyczne), głównego inspektora farmaceutycznego Łukasza Pietrzaka oraz do przewodniczącej Komisji Zdrowia, posłanki Marty Golbik z KO.

W piśmie organizacje zaznaczają, że z dużym niepokojem obserwują, że proces legislacyjny, którego zasadniczym celem powinno być usunięcie nadmiernej bariery regulacyjnej, zaczyna prowadzić do rozbudowy systemu sankcji i środków represyjnych wobec przedsiębiorców.

– Szczególne zastrzeżenia budzi pomysł połączenia nowych, wymagających interpretacji zasad prowadzenia reklamy, z bardzo wysokimi karami pieniężnymi oraz z dodatkowymi kompetencjami organów Państwowej Inspekcji Farmaceutycznej, obejmującymi możliwość nakazania publikacji całości lub części decyzji, publikacji sprostowania reklamy wprowadzającej w błąd oraz usunięcia stwierdzonych naruszeń – czytamy.

Przedsiębiorcy i pracodawcy alarmują, że kumulacja wysokiej kary pieniężnej z dodatkowymi, kosztownymi obowiązkami, może prowadzić do nieproporcjonalnego zwielokrotnienia dolegliwości związanych z tym samym naruszeniem. – Propozycja ustanowienia kary sięgającej 1, a nawet 10 mln zł, pozostaje całkowicie nieproporcjonalna do charakteru regulowanej działalności i potencjalnego naruszenia – czytamy.

Zakaz reklamy aptek nie pomaga w walce z nadmierną konsumpcją leków?

Jednym z kluczowych argumentów przywoływanych przez przedsiębiorców i pracodawców w związku z obowiązującym w polskim prawie zakazem reklamy jest wpływ tego zakazu (a raczej jego brak) na konsumpcję leków.

W apelu skierowanym do strony rządowej i parlamentarzystów czytamy: – O ile reklama produktów leczniczych może przy tym bezpośrednio wywierać wpływ na decyzje terapeutyczne, zwiększać ryzyko błędnej autodiagnozy lub dotyczyć produktów wydawanych z przepisu lekarza, produktów refundowanych bądź produktów zawierających substancje psychotropowe, zastosowanie wyższych sankcji w przypadku reklamy aptek wydaje się nieproporcjonalne, nieuzasadnione i naruszające zasadę równości wobec prawa. Wyrok TSUE w sprawie C-200/24 wyraźnie wskazał, że zakaz reklamy aptek nie sprzyja walce z nadmierną konsumpcją produktów leczniczych.

Przeczytaj także: 
„Nowe zasady reklamy aptek wkrótce”.

Menedzer Zdrowia facebook

Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Aktualności
Tagi: zakaz reklamy aptek Lewiatan Pracodawcy RP Związek Pracodawców Aptecznych PharmaNET Federacja Przedsiębiorców Polskich Katarzyna Kacperczyk Ministerstwo Zdrowia Komisja Zdrowia