Nie mamy systemowego wsparcia dla uzależnionych od internetu
– Brakuje spójnego systemu pomocy osobom z uzależnieniami behawioralnymi. Słyszymy, że nauczyciele czy lekarze nie wiedzą, w jaki sposób pracować z młodymi ludźmi, którzy doświadczają problemowego korzystania z internetu – mówi dr Bogusława Bukowska, dyrektor Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom. Specjaliści podkreślają, że dzieci i młodzież w Polsce mają problem z nadużywaniem technologii. Tymczasem w naszym kraju nie ma systemowej pomocy w tym obszarze.
W latach 2021–2025 działał program pilotażowy „Leczenie e-uzależnień u dzieci” finansowany przez NFZ. Wzięło w nich udział 12 placówek z całego kraju. W ramach nieodpłatnego programu wsparcie otrzymały zarówno dzieci i młodzież, jak i ich rodzice czy opiekunowie. Skorzystało z niego 11,4 tys. osób, w tym przeszło 7,3 tys. dzieci i młodzieży. Pilotaż nie został jednak przedłużony na kolejne lata.
W tekście „Wirtualne uzależnienie dzieci – realne zagrożenie” opublikowanym na portalu pacjent.gov.pl resort zdrowia poleca wyszukiwarkę placówek współpracujących z Narodowym Funduszu Zdrowia. W zakładce „specjalizacje” znalazło się leczenie uzależnień od alkoholu, substancji psychoaktywnych, nie ma jednak leczenia uzależnień od internetu czy chociażby behawioralnych.
– W ten sposób nie można uzyskać kontaktu nawet do tych specjalistów, którzy już nabyli wiedzę i doświadczenie w pomocy dzieciom z e-uzależnieniami – informuje Prawo.pl.
Danuta Muszyńska, kierownik działu przeciwdziałania uzależnieniom behawioralnym z Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom, informuje, że terapia osób z uzależnieniami behawioralnymi, między innymi od narzędzi cyfrowych, często odbywała się w placówkach leczenia uzależnień od substancji psychoaktywnych, które rozszerzały swoją ofertę dla osób z innymi uzależnieniami. Doświadczenia osób uzależnionych od internetu różnią się jednak od uzależnień od alkoholu czy narkotyków. Inne są też metody terapii.
Specjalistka zwraca też uwagę, że większość poradni ma ofertę dla dorosłych, brakuje jednak poradni dla dzieci i młodzieży z tego typu problemami. Tymczasem, jak pokazują statystyki, problem ich dotyka. W opracowanej na zlecenie Ministerstwa Edukacji Narodowej „Diagnozie Młodzieży 2026” młodzież mówi sama o sobie: „jesteśmy uzależnieni od telefonów”. Ponad 70 proc. nastolatków uważa się za uzależnionych od telefonów.
Natomiast badania prowadzone w ramach projektu „Brzdąc w sieci” (prowadzone w latach 2020–2025) pokazały, że w Polsce pierwszy kontakt z tabletem czy telefonem dzieci często mają jeszcze przed ukończeniem drugiego roku życia. Przed ekranem spędzają co najmniej kilkanaście minut dziennie. Większość polskich dzieci w wieku przedszkolnym korzysta z urządzeń elektronicznych dłużej niż zalecana jedna godzina dziennie.
Przytaczane w „Diagnozie Młodzieży 2026” dane NASK mówią o tym, że średni czas korzystania z internetu przez nastolatki w wieku 13–16 lat wynosi 4 godziny 59 minut.
– Korzystanie ma często charakter «równoległy»: 58 proc. nastolatków używa internetu podczas nauki, posiłków, oglądania telewizji lub zasypiania (NASK, 2025). Nastolatkowie mają średnio 6,5 konta w mediach społecznościowych, a dzienny czas spędzany w tych aplikacjach wynosi 3 godziny 23 minuty – czytamy w „Diagnozie”.
Przeczytaj także: „Uzależnienia a kryzys zdrowia psychicznego – wyzwania dla państwa i społeczeństwa”.
Prawo.pl

