Prawdziwe zarobki lekarzy – nawet dwa razy wyższe niż ustawowe minima
Rzeczywiste średnie zarobki medyków w publicznych szpitalach są znacznie wyższe niż ustawowe stawki minimalne.
Od 1 lipca 2026 r. minimalne wynagrodzenia etatowców w ochronie zdrowia zwiększą się (dzięki waloryzacji zapisanej w ustawie o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych) o 8,82 proc., co warunkuje wskaźnik wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej za 2025 r.– „Menedżer Zdrowia” informował o tym w tekście „Ile w kieszeni medyka od lipca 2026 r.”.
„Rzeczpospolita” zwraca jednak uwagę, że faktyczne średnie zarobki lekarzy zatrudnionych na etatach w publicznych szpitalach są znacznie wyższe od ustawowych minimów (powołując się przy tym na dane z 538 szpitali, które zgromadziła Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji – stan na luty 2026 r.).
Lekarze ze specjalizacjami
Po podwyżce lekarz ze specjalizacją na etacie będzie zarabiać co najmniej 12 910 zł brutto.
W praktyce – jak wynika z danych AOTMiT, które podaje „Rzeczpospolita” – średnie zarobki takiego specjalisty wynoszą 24 044,76 zł brutto.
Najsłabiej zarabiająca jedna czwarta etatowców otrzymuje średnio 15 759,32 zł brutto, a najlepiej wynagradzanych 25 proc. medyków ze specjalizacją – powyżej 29 030,77 zł brutto.
Co ważne, na podstawie umowy o pracę ze szpitalami rozlicza się zaledwie około jednej czwartej lekarzy specjalistów – to 24 tys. osób.
Lekarze bez specjalizacji
Większe pensje niż te minimalne otrzymują także lekarze bez specjalizacji na etatach.
Od 1 lipca ich wynagrodzenie nie może być niższe niż 10 595,24 zł.
W rzeczywistości zarabiają średnio 18 355,49 zł brutto, a najlepiej zarabiających 25 proc. ponad 21 608,52 zł.
Stażyści
Zarobki lekarzy stażystów zwiększą się w drugiej połowie roku z 7772,63 zł brutto do 8458,38 zł.
„Rzeczpospolita” podaje, że faktyczne pensje rezydentów nie są o wiele wyższe, bo wynoszą średnio 9797,14 zł.
Skąd te różnice?
Różnice między wynagrodzeniem zasadniczym (określonym w ustawie jako minimum) a całkowitym, czyli tym, co medyk rzeczywiście otrzymuje na konto co miesiąc, spowodowane są tym, że pensja zasadnicza to podstawa, czyli kwota, poniżej której szpital nie może zejść, ustalając podstawę pensji w umowie o pracę.
W praktyce większość medyków w publicznych szpitalach zarabia znacznie więcej, bo do pensji zasadniczej doliczane są kwoty, których ustawowe minimum nie obejmuje. Najważniejsze z nich to pieniądze za dyżury medyczne, dodatki stażowe, dodatki za pracę w trudnych warunkach, premie i nadgodziny.
Przeczytaj także: „Ile w kieszeni medyka od lipca 2026 r.”.

