Samotność cichym zabójcą
Samotność, przemoc fizyczna i ekonomiczna, wstyd i milczenie to najczęstsze czynniki ryzyka myśli samobójczych wśród osób starszych. Choć statystyki pokazują spadek liczby samobójstw, problem nadal pozostaje dramatycznie aktualny. Zdaniem ekspertów, rozwój programów aktywizacji i lokalne sieci wsparcia mogą zmniejszyć ryzyko samobójstw i realnie poprawić zdrowie psychiczne seniorów.
- Samotność i poczucie bycia niepotrzebnym są głównymi czynnikami myśli samobójczych wśród osób starszych
- Szacuje się, że około 13 procent seniorów w Polsce miewa myśli samobójcze
- 19 procent seniorów zna osobę w swoim otoczeniu po próbie samobójczej
- Dane pokazują, że choć maleje liczba samobójstw wśród osób starszych, to skuteczność prób samobójczych jest znacznie wyższa niż u osób młodszych
- Seniorzy często nie wiedzą, gdzie szukać pomocy. Borykają się z brakiem świadomości o formach pomocy i stygmatyzacją społeczną
- Eksperci podczas Parlamentarnego Zespołu ds. Prewencji Suicydalnej tłumaczyli, jakie są korzenie kryzysu psychicznego u seniorów i jakie czynniki składają się na bariery systemowe w dotarciu z pomocą
- Wymienili szereg rekomendacji, które w ich ocenie nie wymagają zmian ustawowych
Samotność seniorów jest cicha, ale jej skutki mogą być tragiczne
– Kiedy mówimy o chorobach osób starszych, bardzo często myślimy o długich kolejkach do lekarzy, nowotworach czy innych poważnych schorzeniach. Jeśli mówimy o problemach seniorów, to rzeczywiście są to sprawy niezwykle istotne. Jednak równie poważnym problemem jest samotność. I to samotność, która nie krzyczy — ona jest cicha. Siedzi zamknięta za drzwiami mieszkań – powiedział Oskar Stabno, przewodniczący Komisji do spraw Zdrowia i Sportu Młodzieżowego Sejmiku Województwa Pomorskiego. W latach 2022-24 należał do Młodzieżowej Rady Miasta Gdańskiej Komisji Zdrowia Psychicznego, będąc jej radnym.
Jak podkreślił, w Polsce bardzo powszechnym zjawiskiem są tak zwani „więźniowie czwartego piętra”, czyli seniorzy mieszkający na wyższych piętrach bloków bez wind.
– Ze względu na swoją sprawność fizyczną, choroby i ból związany z poruszaniem się po schodach, są oni dosłownie uwięzieni w swoich mieszkaniach. To powoduje, że kontakt z nimi staje się trudniejszy – są rzadziej odwiedzani, rzadziej wychodzą z mieszkań, mają ograniczony kontakt z innymi seniorami. A to wszystko pogłębia ich samotność – powiedział Stabno.
W jego ocenie samotność jest jedną z głównych przyczyn myśli samobójczych. Jak wymienił, na pierwszym miejscu znajduje się poczucie bycia niepotrzebnym, które silnie wiąże się właśnie z samotnością.
– Z mojej perspektywy wygląda to tak, że osoby w wieku senioralnym, które chorują, często nie chcą przyjmować pomocy, bo nie chcą być ciężarem. Tak było również w przypadku mojej świętej pamięci babci, która zmarła na chorobę nowotworową. Czuła się niepotrzebna, zamykała się w sobie i nie chciała dzielić swoimi trudnościami – mówił.
– Gdy to wszystko połączymy, widać wyraźnie, że ogromna część myśli samobójczych wynika właśnie z samotności — cichej, niewidocznej, zamkniętej za drzwiami – powiedział Stabno.
Spadek liczby samobójstw
Inspektor Robert Kumor, dyrektor Biura Prewencji Komendy Głównej Policji, poinformował, że dane statystyczne dotyczące prób samobójczych i samobójstw za 2025 rok zostaną oficjalnie zamknięte pod koniec stycznia, dlatego nie podał jeszcze dokładnych wartości liczbowych.
Przekazał, że wstępne dane pokazują jednak spadek liczby prób samobójczych w porównaniu z 2024 rokiem — wówczas było ich poniżej 15 tysięcy. Liczba zgonów również była niższa niż w 2024 roku i po raz drugi z rzędu utrzymała się poniżej 5 tysięcy.
Insp. Kumor podkreślił, że wśród osób w wieku 60+ skuteczność zamachów samobójczych jest znacznie wyższa niż u osób młodszych — globalnie około 32 proc. prób kończy się zgonem, natomiast w tej grupie wiekowej odsetek ten sięga blisko 62 proc.
Co ukrywa się w cieniu?
Suicydolożka Danuta Sowińska przedstawiła skalę myśli i prób samobójczych na podstawie badania dotyczącego prewencji suicydalnej wśród seniorów w wojewódzkie pomorskim.
13 proc. badanych przyznało, że miało myśli samobójcze, 19 proc. znało osobę po próbie samobójczej, a 11 proc. miało w rodzinie osobę, która zmarła w wyniku samobójstwa. 7 osób potwierdziło własną próbę samobójczą w przeszłości.
Jako główne przyczyny wskazywano: poczucie bycia niepotrzebnym, samotność, brak celu w życiu, problemy finansowe oraz śmierć bliskiej osoby. Sowińska zwróciła uwagę na tzw. syndrom złamanego serca – około 10 proc. wdowców umiera w ciągu roku od śmierci żony.
Badania ujawniły także wysoką skalę przemocy wobec seniorów, szczególnie psychicznej i ekonomicznej, oraz niską świadomość tych zjawisk. Okazuje się, że najwięcej takiej przemocy odbywa się w czterech ścianach, a sprawcą jest rodzina.
– Najwięcej aktów przemocy, także ekonomicznej – 93 proc., dokonują bliscy. Seniorzy często racjonalizują te zachowania lub milczą ze wstydu lub zależności – tłumaczyła suicydolożka.
– Pamiętam wypowiedź jednej z kobiet z małej miejscowości pod Starogardem Gdańskim, brzmiała ona: gwałt na porządku dziennym. Coraz częściej kobiety seniorki mówią o tym głośno, wcześniej to był ogromny temat tabu – mówiła Sowińska.
Dodała, że jeżeli chodzi o sieć wsparcia, seniorzy mogą liczyć na rodzinę, natomiast kluczowy jest ten „bufor bezpieczeństwa” w postaci seniorów, gdzie rodzina jest daleko lub staje się źródłem problemów.
Bariery systemowe – dlaczego pomoc nie dociera?
Ekspertka wskazała również na bariery aktywizacji seniorów. Jest to wykluczenie transportowe, luka informacyjna, wykluczenie cyfrowe (szczególnie w grupie 70–80+) oraz tzw. fałszywa samodzielność (wstyd przed okazaniem słabości).
Sowińska zaznaczyła, że większość badanych to osoby aktywne, gdyż do nieaktywnych dotrzeć jest bardzo trudno.
– Planujemy w przyszłości zrobić próbę i udać się do osób, które nie wychodzą z domów. Jest to bardzo trudne z uwagi na RODO, które zablokowało możliwość otrzymania listy osób nieaktywnych – powiedziała suicydolożka.
Sowińska podkreśliła, że skuteczna prewencja powinna opierać się na czterech filarach: wspólnocie i sieciach wsparcia, informacji i edukacji, medycynie i interwencji oraz kulturze i kompetencjach, a kluczową rolę w docieraniu do seniorów powinny odgrywać samorządy.
W systemowej prewencji samotności dużą rolę powinien ogrywać wolontariat sąsiedzki, który zdaniem uczestników debaty, powinien być elementem lokalnych strategii polityki senioralnej.
Psycholożka i suicydolożka dr Daria Biechowska poinformowała, że w ramach Narodowego Programu Zdrowia na lata 2021–2026 w 2023 roku przeszkolono 40 trenerów programu mhGAP (Mental Health Gap Action Programme), stworzonego przez WHO jako narzędzie stanowiące integrację zdrowia psychicznego z podstawową opieką zdrowotną.
Jak tłumaczyła, program skierowany jest głównie do lekarzy POZ i obejmuje m.in. moduły dotyczące zapobiegania depresji, opieki nad osobami w depresji oraz wczesnego wykrywania kryzysów samobójczych. Psycholog podkreśliła, że choć narzędzie jest proste w użyciu, barierą pozostaje obciążenie lekarzy dodatkowymi obowiązkami oraz ich początkowe poczucie braku kompetencji w zakresie opieki psychiatrycznej nad seniorami.
Jacek Pawłowski, który koordynuje pracę dwóch dziennych Oddziałów Psychiatrycznych przy szpitalu specjalistycznym w Gryficach, wskazał na postulat utworzenia lokalnych punktów wczesnej interwencji kryzysowej, co w jego ocenie stanowi realne obniżenie progu dostępu do pomocy, jako uzupełnienie systemu ochrony zdrowia. Takie punkty mogłyby zaoferować krótkoterminowe wsparcie psychologiczne oraz konsultacje interwencyjne.
W ocenie ekspertów ważną kwestią jest także możliwość samostanowienia w kontekście przeciwdziałania dyskryminacji.
– Seniorzy też mogą stanowić o swoim życiu i nie są zdani wyłącznie na inne osoby – podkreśliła Danuta Sowińska. Jej zdaniem w zapobieganiu wiekizmowi (dyskryminacji ze względu na wiek) powinni włączyć się pracownicy ochrony zdrowia, pomoc społeczna i administracja publiczna.
Edukacja, partycypacja społeczna oraz rozwój dziennych form wsparcia
Marta Nogat z Departamentu Polityki Senioralnej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów poinformowała, że rząd opracował nowy wieloletni program na rzecz wspierania osób starszych, który bazuje na pięciu priorytetach.
W ramach programu „Aktywni Seniorzy – Asy” na lata 2026-2030 szczególnie istotne są priorytety partycypacji społecznej oraz rozwoju dziennych form wsparcia osób starszych, takich jak dzienne domy pomocy i kluby samopomocy, które odgrywają istotną rolę w prewencji zachowań samobójczych wśród seniorów.
Program obejmuje m.in. rozwój Uniwersytetów Trzeciego Wieku i różnorodne formy edukacji, które sprzyjają aktywizacji społecznej seniorów oraz wzmacniają ich dobrostan psychiczny. Koncentruje się także na budowaniu aktywności obywatelskiej i przeciwdziałaniu samotności poprzez wspieranie osób osamotnionych i animowanie ich udziału w życiu lokalnych społeczności.
– Działania te mają realne znaczenie dla przeciwdziałania samotności i zachowaniom suicydalnym wśród seniorów, a środki na ich realizację są dostępne w ramach programu – zaznaczyła Nogat.
