Smutek i niezrozumienie
PAP/Leszek Szymański
Rzecznik praw pacjenta Bartłomiej Chmielowiec skrytykował to, że prezydent skierował „Lex szarlatan” do Trybunału Konstytucyjnego. Podkreślił przy tym, że niezgoda na szybkie przyjęcie nowych regulacji daje większe możliwości działania dla szarlatanów i medycznych oszustów, którzy poczują się jeszcze bardziej bezkarni.
Karol Nawrocki podjął decyzję w sprawie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta – czyli nowych przepisów, które mają skuteczniej przeciwdziałać niebezpiecznym praktykom pseudoleczniczym oraz rozszerzyć kompetencje urzędu dbającego o interesy chorych.
Prezydent zdecydował o skierowaniu regulacji do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej – informowaliśmy o tym w tekście „«Lex szarlatan» do Trybunału Konstytucyjnego”.
Decyzję głowy państwa skomentował w serwisie X rzecznik praw pacjenta Bartłomiej Chmielowiec, nie kryjąc rozgoryczenia.
– Ze smutkiem i niezrozumieniem przyjmuję decyzję o skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego nowelizacji ustawy, która miała poprawić ochronę pacjentów przed niebezpiecznymi praktykami pseudomedycznymi – napisał RPP. Podkreślił przy tym, że niezgoda na szybkie przyjęcie nowych regulacji daje większe możliwości działania dla szarlatanów i medycznych oszustów, którzy poczują się jeszcze bardziej bezkarni.
– Nie przestanę zabiegać o rozwiązania, które pozwolą skuteczniej reagować na nadużycia oraz bezwzględne wykorzystywanie strachu i nadziei chorych w imię nieuczciwych zysków – zapowiedział.
Z głębokim smutkiem i niezrozumieniem przyjmuję decyzję Prezydenta RP @NawrockiKN o odrzuceniu nowelizacji ustawy, która miała wzmocnić ochronę pacjentów przed niebezpiecznymi praktykami pseudomedycznymi. Żałuję, że w batalii o bezpieczeństwo pacjentów pomimo dobrej i…
— Bartłomiej Chmielowiec (@BartChmielowiec) August 20, 2026
O przepisach skierowanych do Trybunału Konstytucyjnego
Przygotowane przez resort zdrowia we współpracy z Rzecznikiem Praw Pacjenta przepisy zakładają, że RPP będzie mógł wydawać ostrzeżenia publiczne, jeśli strona postępowania dopuści się praktyk zagrażających pacjentom. Organ ten zyska również prawo do wydawania decyzji tymczasowych, nakazujących natychmiastowe zaprzestanie określonych działań lub zaniechań jeszcze przed zakończeniem pełnej procedury.
Dodatkowo Rzecznik Praw Pacjenta otrzyma uprawnienie do żądania wszczęcia oraz uczestnictwa w postępowaniach cywilnych dotyczących praw pacjenta – na zasadach analogicznych do tych, które przysługują prokuratorowi.
Akt prawny reguluje ponadto kwestie ziołolecznictwa. Chodzi o wyraźne oddzielenie legalnej, bezpiecznej i stosowanej od wieków fitoterapii (często wspierającej medycynę konwencjonalną) od niebezpiecznego znachorstwa. Po wejściu przepisów w życie żaden podmiot nie będzie mógł udzielać świadczeń zdrowotnych bez oficjalnego wpisu do Rejestru Podmiotów Wykonujących Działalność Leczniczą.
Ministerstwo Zdrowia w porozumieniu z Rzecznikiem Praw Pacjenta przewidziało także surowe sankcje finansowe. Za naruszenie zbiorowych praw pacjentów grozić będzie kara do 1 mln zł, natomiast za brak współpracy z RPP – do 100 tys. zł. Kary te znajdą zastosowanie również w sytuacjach, gdy dana działalność zostanie formalnie zakończona tuż przed wydaniem decyzji.
Przeczytaj także: „Donald Tusk nie mógł uwierzyć w to, co zrobił prezydent”.
