Weto dla czystej sprawy
PAP/Paweł Supernak
Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę umożliwiającą mieszkańcom zaskarżanie programów ochrony powietrza.
Głowy państwa stwierdziła, że przyjęcie ustawy z 31 lipca 2026 r. o zmianie ustawy – Prawo ochrony środowiska przyjęte regulacje mogłyby być wykorzystywane przez organizacje ekologiczne lub inne podmioty niezgodnie z ich pierwotną intencją.
Geneza regulacji
Nowelizacja powstała w odpowiedzi na skargę Komisji Europejskiej skierowaną do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE). Dotyczyła ona braku możliwości zaskarżania programów ochrony powietrza przez zainteresowaną społeczność, w tym głównie pozarządowe organizacje ekologiczne.
Co zakładały zmienione przepisy?
Projektowane regulacje miały przyznać prawo do wniesienia skargi do sądu administracyjnego (w terminie do sześciu miesięcy od dnia ogłoszenia uchwały):
- osobom fizycznym zamieszkałym na obszarze objętym programem ochrony powietrza lub planem działań krótkoterminowych,
- podmiotom prowadzącym działalność gospodarczą na tym terenie,
- organizacjom pozarządowym powołującym się na swoje cele statutowe, pod warunkiem prowadzenia działalności w zakresie ochrony środowiska lub zdrowia ludzi przez co najmniej 24 miesiące przed ogłoszeniem uchwały (lub przed upływem terminu na jej podjęcie).
Argumenty prezydenta
Zgodnie z nowelą skargi mogłyby być wnoszone na podstawie tzw. interesu faktycznego. Oznacza to, że skarżący nie musiałby udowadniać bezpośredniego naruszenia konkretnego przepisu prawa na swoją niekorzyść.
– W praktyce może to oznaczać, że organizacje niezwiązane z danym regionem – w tym podmioty zagraniczne – będą mogły próbować blokować ważne lokalne przedsięwzięcia, takie jak budowa dróg, fabryk czy innych obiektów rozwojowych – podkreślił prezydent Karol Nawrocki.
Nowela nakładała również na samorządy nowe, skomplikowane i kosztowne obowiązki, dając im jednocześnie zbyt mało czasu oraz narzędzi na ich realizację.
– Nie można z jednej strony nakładać na samorządy nowych wymogów, a z drugiej nie dawać im odpowiedniego czasu i środków do ich wykonania – wskazał Karol Nawrocki.
Przeczytaj także: „«Lex szarlatan» do Trybunału Konstytucyjnego”

