Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Redaktor: Krystian Lurka
Źródło: Prawo.pl

Wyznania „starego kasiarza”

PAP/Adam Guz

Andrzej Jacyna – który określił się jako „stary kasiarz” – przyznał, że zawsze powie: „kasy, wróćcie!”. – Było to rozwiązanie nacelowane na pacjentów, a nie na utrzymywanie struktur opieki zdrowotnej. „Kasiarze” myśleli o tym, jak dobrze zagospodarować środki finansowe, które mieli do dyspozycji, tak by najbardziej zadowolony był pacjent, a nie struktury władzy centralnej czy samorządowej – stwierdził.

O błędach w organizacji polskiego systemu ochrony zdrowia i wyższości modeli zdecentralizowanych mówił w rozmowie z Prawo.pl dr Andrzej Jacyna, członek Rady Zdrowia przy Prezydencie RP i były szef Narodowego Funduszu Zdrowia, wprost krytukując byłego pracodawcę. 

Ekspert z pewną tęsknotą wrócił do czasów minionych i wypracowanych wówczas rozwiązań.

– W najlepiej działających systemach ochrony zdrowia na świecie są systemy niecentralistyczne. Centralny system jest dobry dla małych państw typu Estonia czy Luksemburg. Tam można go budować i sprawnie nim zarządzać. Natomiast Polska jest zbyt dużym krajem, żeby centralnie organizować system ubezpieczeniowy – to nieporozumienie. Zmiana kas chorych na NFZ była niewybaczalnym błędem. Kasy podejmowały niezależne decyzje. To ich podstawowa zaleta. Politycy nie mogli dowolnie zmieniać zasad, które w nich obowiązywały. Niestety zaczęły działać w sytuacji znaczącego niedofinansowania w systemie – podkreślił.

Jacyna – który określił się jako „stary kasiarz”, czyli współorganizator kas chorych – przyznał, że zawsze powie: „kasy, wróćcie!”.

– Było to rozwiązanie nacelowane na pacjentów, a nie na utrzymywanie struktur opieki zdrowotnej. „Kasiarze” myśleli o tym, jak dobrze zagospodarować środki finansowe, które mieli do dyspozycji, tak by najbardziej zadowolony był pacjent, a nie struktury władzy centralnej czy samorządowej – zaznaczył były szef funduszu.

Krytycznie ocenił również obecną strukturę finansową płatnika i brak działań ze strony rządowej.

– Obecnie system finansowy NFZ został zdegradowany i rozczłonkowany. Po prostu sposób finansowania świadczeń zdrowotnych jest zmieniony w taki sposób, że finansowanie tych świadczeń jest niewykonalne. Działania w 2022 r., przenoszące duże pozycje jak leki, ratownictwo medyczne czy świadczenia wysokospecjalistyczne do budżetu NFZ, bez żadnych dodatkowych środków finansowych, były nieporozumieniem. Nie wiem, jak minister finansów wyobrażał sobie, że w następnym roku system ochrony zdrowia utrzyma się i będzie skuteczny. Przez ostatnie trzy lata rząd nie podjął tego tematu i minister finansów też nie prowadzi działań, które doprowadzą do uczciwego czy takiego podziału, który będzie realny między budżetem a składką zdrowotną. Gdy wszyscy politycy mówią „nie podniesiemy składki ubezpieczeniowej”, to wniosek jest prosty. Jeśli politycy nie chcą podwyższyć składki, to muszą inaczej podzielić zakres świadczeń realizowanych ze środków budżetowych. To oczywiste. Jeśli nie zrobi się tego manewru, to nie uda się zbilansować systemu ochrony zdrowia – podsumował dr Andrzej Jacyna.

Przeczytaj także: „W Polsce jest za dużo dyżurujących szpitali”„Planowana fikcja finansowa”„Wizja zdrowia Andrzeja Sośnierza”.

Menedzer Zdrowia facebook

Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Aktualności