157 zł za godzinę dla lekarza ►
Mateusz Morawiecki z Prawa i Sprawiedliwości stwierdził, że nie może być kominów płacowych. – Proponuję maksymalną stawkę godzinową, to jest pięciokrotność minimalnego wynagrodzenia za godzinę dyżuru pełnionego przez lekarza, czyli 157 zł – powiedział.
Ostatnio głośno jest o zarobkach lekarzy – to konsekwencja przypadku milionowych zarobków warszawskiego radnego miejskiego z Koalicji Obywatelskiej, będącego lekarzem w trakcie specjalizacji, który miał zarobić w ubiegłym roku 1,6 mln zł.
„Menedżer Zdrowia” informował o tym między innymi w tekstach „Kontrola szpitali w związku z zarobkami miejskiego radnego” i „Lekarze chcą rozmawiać z premierem o wynagrodzeniach”.
Zamieszanie związane z wynagrodzeniem wykorzystał Mateusz Morawiecki z Prawa i Sprawiedliwości.
– Człowiek powiązany z elitami Platformy Obywatelskiej, który przez trzy lata był szefem Nowej Generacji, czyli młodzieżówki Donalda Tuska, wydoił państwo polskie – ocenił 16 czerwca podczas konferencji prasowej, proponując rozwiązania, których realizacja nie pozwoli na powtórzenie się takich sytuacji.
– Po pierwsze konkurencja. Proponuję, aby do 1 października 2026 r. powstał portal ze wszystkimi ogłoszeniami o pracę dla medyków. Po to, żeby szpitale niczego nie ukrywały – stwierdził.
– Po drugie transparentność. Niech wszyscy, którzy otrzymują zlecenia z publicznej służby zdrowia, rzetelnie pokazują te kontrakty, które mają – podkreślił były premier.
– Po trzecie rzetelność, polegająca na rejestrowaniu czasu pracy, dyżurów, czasami pełnionych zdalnie, telefonicznie. Najpóźniej do 1 lipca 2027 r. ma powstać specjalny portal, w którym będą rejestrowane właśnie wszystkie tego typu dyżury, praca będzie tam zapisywana. Musi być odpowiednia ewidencja tego typu kontraktów – dodał.
Morawiecki zaproponował także maksymalną stawkę godzinową, to jest pięciokrotność minimalnego wynagrodzenia za godzinę dyżuru pełnionego przez lekarza.
– Taka stawka to byłoby 31,4 zł razy pięć, a więc 157 zł – podsumował.
Fragment konferencji poniżej.
Wideo pochodzi ze strony internetowej:
Co na to Lewica?
Maksymalny limit wynagrodzeń lekarzy i zakaz łączenia pracy w publicznej i prywatnej ochronie zdrowia – to dwa z czterech punktów, którymi zdaniem marszałka Sejmu z Lewicy Włodzimierza Czarzastego należy się zająć. Pozostałe są równie kontrowersyjne – piszemy o nich w tekście „Porządek z lekarskimi wypłatami – propozycje Lewicy”.
Przeczytaj także: „Przepisy o zarobkach lekarzy już po pierwszym głosowaniu w Sejmie” i „Kontrola zarobków lekarzy”.

