Dostęp do innowacyjnych leków – fakty i perspektywy
– W Polsce poprawia się dostępność do innowacyjnych terapii. Lata 2023–2024 to był okres bardzo intensywnego wprowadzania nowych cząsteczkowskazań. W zeszłym roku było ich 152. Ten trend idzie w dobrym kierunku – powiedział Jarosław Frąckowiak, dyrektor do spraw strategii i relacji zewnętrznych PEX.
Jarosław Frąckowiak podczas konferencji Priorytety w Ochronie Zdrowia zobrazował, jak wygląda dostęp do innowacyjnych terapii.
Czy Polscy pacjenci na tle innych państw europejskich szybko otrzymują skuteczne, nowoczesne leczenie?
Dobre leki za mniej
– Zacznijmy od danych OECD dotyczących wydatków na leki. W poprzednim panelu usłyszeliśmy, że przesuwamy się ku górze środka stawki — i rzeczywiście tak jest. Według najnowszych danych wydajemy 523 dolary per capita na leki na rynku aptecznym. Średnia wynosi 766 dolarów, Niemcy wydają 1158, Grecja 921, a nawet Słowacja więcej niż Polska. Te dane trzeba jednak umieć czytać – jesteśmy drugim najtańszym rynkiem w Europie dzięki skutecznie wdrożonej ustawie refundacyjnej z 2012 roku. Można więc uczciwie powiedzieć, że za te pieniądze, które wydajemy, nie dostajemy gorszej wartości, a być może nasz model rynku jest nawet lepszy. Pokazała to pandemia, gdzie mieliśmy mniej braków leków w aptekach – powiedział dyrektor Frąckowiak.
Jak zaznaczył, w aptekach poziom współpłacenia pacjentów jest wysoki w porównaniu z innymi krajami, choć program darmowych leków wiele zmienił.
– Jeśli chodzi o obszary innowacyjne, w Polsce mamy dość unikalny system programów lekowych. W innych krajach innowacyjne leki są refundowane w ramach standardowej refundacji, obejmującej również pozostałe leki. U nas są one dostępne bezpłatnie dla pacjentów — i to jest benefit tego systemu. Oczywiście pozostaje pytanie, jak ten system będzie się dalej rozwijał – podkreślił ekspert.
Czas oczekiwania na leki nadal długi, ale...
Dyrektor Frąckowiak podkreślił, że wskaźnik W.A.I.T. [Waiting to Access Innovative Therapies – red.], który pokazuje, jak długo pacjenci czekają na dostęp do terapii innowacyjnych, jest stale monitorowany. Podał, że przed pandemią byliśmy na 26. miejscu, a średni czas oczekiwania wynosił 823 dni, czyli ponad dwa lata. To był bardzo odległy wynik. Jednak już w 2024 r. znaleźliśmy się na 20. miejscu spośród 36 krajów, z dostępnością około 40 proc. nowych terapii – czas oczekiwania skrócił się o 100 dni.
– Nadal jest długi, ale trzeba pamiętać, że we wszystkich krajach istnieją stałe bariery proceduralne, których nie da się całkowicie wyeliminować. Widać jednak wyraźną poprawę – zaznaczył ekspert.
– Lata 2023–2024 to był okres bardzo intensywnego wprowadzania nowych cząsteczkowskazań. W zeszłym roku było ich 152. Gdyby spojrzeć na trend, widać, że jest to naprawdę bardzo dużo – powiedział Jarosław Frąckowiak.
Przeczytaj także: „Miliard złotych na wsparcie procesów konsolidacyjnych”.
Więcej materiałów z konferencji Priorytety w Ochronie Zdrowia 2026 po kliknięciu w poniższy baner.

