Kiedy na starość się nie je
123RF
Dłuższe przerwy między posiłkami u osób w wieku podeszłym mogą przyspieszać postęp wielu chorób przewlekłych.
To wnioski z analizy „Habitual fasting duration and accelerated multimorbidity in older adults”1, która ukazała się na łamach „Journal of Internal Medicine”.
Choć zainteresowanie postem przerywanym (okresową głodówką) znacznie wzrosło w ostatnich latach, wiedza na temat wpływu pory spożywania posiłków na zdrowie seniorów pozostaje ograniczona.
Naukowcy z szwedzkiego Karolinska Institutet przeanalizowali dane pochodzące z Narodowego Badania Starzenia się i Opieki w Kungsholmen (SNAC-K). Analizą objęto 2981 mieszkańców Sztokholmu, którzy w momencie rozpoczęcia obserwacji mieli co najmniej 60 lat. Jak się okazało, u badanych zachowujących zazwyczaj dłuższe interwały między jedzeniem, schorzenia przewlekłe rozwijały się szybciej niż u osób jedzących częściej. Zależność ta była najbardziej widoczna po 78. roku życia.
Uczestników obserwowano przez okres do 15 lat, a długość przerw między posiłkami oszacowano na podstawie ich deklaracji dotyczących codziennych nawyków żywieniowych.
Rzadsze spożywanie posiłków wiązało się z szybszym narastaniem problemów zdrowotnych w czasie. W szczególności u osób, u których najdłuższa przerwa w jedzeniu w ciągu doby wynosiła od 14 do 24 godzin, rozwój chorób przebiegał dynamiczniej niż u badanych z pauzą trwającą od 6 do 11,5 godziny. Zależność tę zaobserwowano w przypadku wielu schorzeń, w tym dolegliwości układu krążenia oraz zaburzeń neuropsychiatrycznych, ale nie stwierdzono jej przy chorobach układu mięśniowo-szkieletowego.
– Wiele dotychczasowych badań nad postem przeprowadzono na populacjach osób młodych lub w średnim wieku. Nasze wyniki sugerują, że zależności te mogą wyglądać inaczej u seniorów, szczególnie w najstarszych grupach wiekowych – wskazał dr Adrián Carballo-Casla z Karolinska Institutet.
Autorzy publikacji podkreślili jednak, że przeprowadzone badanie ma charakter obserwacyjny i nie pozwala na jednoznaczne ustalenie ciągu przyczynowo-skutkowego. Mimo że dłuższe przerwy w jedzeniu współwystępowały z szybszym postępem chorób, na obecnym etapie nie można jednoznacznie stwierdzić, czy sam post stanowił bezpośrednią i niezależną przyczynę tego stanu.
Przypis:
Przeczytaj także: „Chleb nasz szkodliwy”, „Post z widokiem na skutki?” i „Granice nieśmiertelności”.

