Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Redaktor: Krystian Lurka
Źródło: SejmPAP

Koniec bilokacji lekarzy ►

PAP/Paweł Supernak

– Będziemy mogli weryfikować czas pracy i obecność lekarzy w konkretnym miejscu, żeby uniemożliwić takie działania, jakie się zdarzały, że osoba mogła być w kilku miejscach jednocześnie – zapowiedział wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski.

Parlamentarzyści pracują nad ustawą o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw. 25 czerwca przyjął ją Senat. To oznacza, że wkrótce przepisy dotyczące wynagrodzeń lekarzy mogą się zmienić.

Obecnie szpitale i przychodnie przekazują do Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) dane o wynagrodzeniach w formie w pełni zanonimizowanej. Nowe zasady zbiórki danych w publicznej ochronie zdrowia – jeśli wejdą w życie – umożliwią AOTMiT oraz resortowi zdrowia pozyskanie szczegółowych informacji o wysokości zarobków, zarówno z tytułu umów o pracę, jak i umów cywilnoprawnych (kontraktów).

Inaczej rzecz ujmując, zmiana przepisów sprowadza się do tego, że partia kierująca resortem zdrowia zyska bezpośredni wgląd w zarobki medyków opłacane z budżetów publicznych szpitali. O sprawie zrobiło się głośno po aferze Dawida Kacprzyka, byłego już radnego miejskiego i lekarza w trakcie specjalizacji, który w 2025 r. zarobił 1,6 mln zł (ale zmiany dotyczą nie tylko lekarzy – pisaliśmy o tym w tekście „Wszystko, co powinieneś wiedzieć o kontroli pensji”).

Wiceminister zdrowia zapowiedział koniec bilokacji

Więcej o nowelizacji mówił 2 lipca w Sejmie wiceminister zdrowia.

Wyjaśnił, że nowe przepisy pozwolą resortowi, Narodowemu Funduszowi Zdrowia oraz AOTMiT na pozyskiwanie dokładnych informacji o zarobkach, co umożliwi precyzyjną analizę wpływu kosztów pracy na wydatki całego systemu. Zwrócił uwagę na dotychczasowe bariery prawne, które uniemożliwiały agencji przetwarzanie numerów PESEL czy numerów prawa wykonywania zawodu, co drastycznie ograniczało kompletność wcześniejszych analiz.

Dzięki nowym regulacjom urzędnicy poznają faktyczną skalę najwyższych uposażeń.

– Po uzyskaniu danych z AOTMiT będziemy w stanie w wiarygodny sposób powiedzieć o rzeczywistych wynagrodzeniach personelu medycznego, ale również będzie możliwość rozmawiania o maksymalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia – zapowiedział wiceminister.

Wiceszef resortu odniósł się także do kwestii nadzoru nad czasem pracy medyków. Przypomniał, że taka weryfikacja działa już w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej, a teraz NFZ wdroży obowiązkowe sprawozdania i godzinowe grafiki w szpitalach.

– W ten sposób będziemy mogli zweryfikować czas pracy i rzeczywistą obecność personelu medycznego w konkretnym miejscu, żeby uniemożliwić takie działania, jakie się zdarzały, że osoba mogła być w kilku miejscach jednocześnie. Bilokacja nie jest stanem osiągniętym przez ludzkość na dzień dzisiejszy – podsumował z ironią wiceminister, zapowiadając rychłe procedowanie odpowiedniego zarządzenia prezesa NFZ.

Wprowadzane zmiany mają na celu przede wszystkim ukrócenie zjawiska wieloetatowości, o którym wspomniał wiceszef resortu. Dotychczas baza danych rejestrowała na przykład lekarza pracującego w trzech różnych szpitalach jako trzy oddzielne, anonimowe podmioty. Połączenie danych z PESEL natychmiast obnaży sytuacje, w których jeden medyk fizycznie nie byłby w stanie wyrobić tylu godzin w różnych miejscach. Pod tym względem kontrola etatów oraz uszczelnienie systemu finansowania łączą się w jeden wspólny cel.

Fragment wystąpienia poniżej, pod wideo dalsza część tekstu.

Wideo pochodzi ze strony internetowej: www.sejm.gov.pl/0488D4C.

Pisemne uzasadnienie wiceministra Tomasza Maciejewskiego

Jakie jest uzasadnienie prowadzenia ewidencji zarobków w szpitalach po numerze PESEL lub PWZ?

Wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski w piśmie PRWL.0210.71.2025.TK z 22 maja 2026 r. do Mariusza Skowrońskiego, sekretarza Stałego Komitetu Rady Ministrów, zwrócił uwagę, że brak podstawy prawnej do przetwarzania danych identyfikujących personel medyczny powoduje istotne ograniczenia w zakresie kompletności, spójności oraz precyzji analiz prowadzonych przez AOTMiT.

– Dotyczy to w szczególności analiz kosztów pracy personelu medycznego, struktury zatrudnienia, wieloetatowości, a także relacji pomiędzy formą zatrudnienia a faktycznym zaangażowaniem w realizację świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych – wyjaśnił wiceszef resortu, podkreślając, że obecnie AOTMiT nie jest w stanie zebrać informacji o realnych zarobkach lekarzy w publicznej ochronie zdrowia, a trzy czwarte medyków ze specjalizacją rozlicza się z podmiotami leczniczymi na podstawie umów cywilnoprawnych, uwzględniając faktury, zlecenia lub dzieła.

– Przepisy regulujące zasady określania zarobków mają zasadniczy wpływ na jeden z podstawowych elementów kosztów prowadzenia działalności leczniczej. Mowa o środkach przeznaczanych przez placówki na pensje – zarówno dla etatowych pracowników, jak i osób zatrudnionych na ryczałtach czy kontraktach. Według danych AOTMiT udział kosztów osobowych w przychodach z NFZ w 2024 r. stanowił aż 65,46 procent. Z uwagi na to, że ustawa z 8 czerwca 2017 r. o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników medycznych reguluje pensje we wszystkich podmiotach zatrudniających personel, uzasadnione jest stworzenie podstawy prawnej do pozyskiwania i przetwarzania danych z każdego z nich – niezależnie od tego, czy posiadają status świadczeniodawcy. Wspomniane przepisy obejmują personel medyczny oraz pracowników niemedycznych tzw. działalności podstawowej, określając dla tych grup waloryzowane corocznie minima płacowe. Dlatego też art. 27a ustawy o działalności leczniczej dotyczy wszystkich grup zawodowych tam zatrudnionych – tłumaczył Tomasz Maciejewski.

Wiceminister zwrócił przy tym uwagę na wielość form zatrudnienia w ochronie zdrowia, gdzie obok etatów równolegle występują umowy cywilnoprawne oraz kontrakty.

– Niejednokrotnie te same osoby w poszczególnych podmiotach leczniczych są zatrudnione równocześnie na różnych podstawach prawnych – dodał.

– Powiązanie danych o zarobkach z konkretnym numerem PESEL lub numerem prawa wykonywania zawodu jest niezbędne w celu uzyskania rzetelnych danych dotyczących tych wynagrodzeń, które w sposób rzeczywisty odzwierciedlą faktyczny ich wpływ na poziom kosztów świadczeń opieki zdrowotnej – podsumował.

Przeczytaj także: „Czy powstanie Komisja Zaufania Publicznego?”„Od kontraktów do sześciocyfrowych wypłat – tak rosły zarobki lekarzy”„Satysfakcja po ukaraniu byłego ministra”.

Menedzer Zdrowia youtube

Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Sejm i Senat Aktualności
Tagi: Sejm Tomasz Maciejewski lekarz lekarze