Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Źródło: Menedżer Zdrowia, Ministerstwo Zdrowia

Minister zdrowia: Będziemy domagać się narzędzi do obrony pacjenta

MZ

– Pacjent nie może być bezbronny wobec tych, którzy dzięki manipulacji i kłamstwu zarabiają na jego chorobie. To jest ustawa w obronie pacjenta. I tej ochrony będziemy się domagać – komentuje decyzję prezydenta Karola Nawrockiegio w sprawie ustawy „Lex szarlatan” minister Jolanta Sobierańska-Grenda.

Mimo wyraźnego poparcia środowisk medycznych, organizacji pacjenckich i ekspertów, nowelizacja ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta nie została podpisana przez Prezydenta RP.

Zamiast tego skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w celu zbadania jej zgodności z Konstytucją.

Minister o decyzji Karola Nawrockiego

Ta ustawa miała skutecznie chronić pacjentów przed  pseudomedycyną, dezinformacją i oszustami żerującymi na ludzkiej chorobie i strachu.

– Nad tym bardzo dobrze przygotowanym projektem pracowali lekarze, eksperci, organizacje pacjenckie i Rzecznik Praw Pacjenta. Łączył ich jeden cel: pacjent ma być bezpieczny, a państwo ma mieć narzędzia, żeby stanąć po jego stronie. I właśnie tych narzędzi zostaliśmy dziś pozbawieni – podkreśla minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.

Lex szarlatan miało umożliwić Rzecznikowi Praw Pacjenta szybkie reagowanie na niebezpieczne praktyki, wydawanie publicznych ostrzeżeń i nakazywanie natychmiastowego wstrzymania szkodliwej działalności. Przepisy miały wprowadzić wysokie kary, nawet do miliona złotych, za naruszanie zbiorowych praw pacjentów.

–  Przekaz tej ustawy był jasny: nie zgadzamy się na zarabianie na ludzkiej desperacji, oferowanie niesprawdzonych terapii i odciąganie chorych od prawdziwego leczenia. Pacjent, który szuka pomocy w trudnym momencie, ma prawo do rzetelnej informacji i bezpiecznego leczenia. Nie może być bezbronny wobec tych, którzy dzięki manipulacji i kłamstwu zarabiają na jego chorobie. To jest ustawa w obronie pacjenta. I tej ochrony będziemy się domagać – podsumowała minister Jolanta Sobierańska-Grenda.

Ustawa nie uderzała w biznes

Lex szarlatan nie było skierowane przeciw przedsiębiorcom. Firmy (np. oferujące zioła czy masaże) nie były nią objęte, o ile nie oferowały wyleczenia ciężkich chorób lub nie nakłaniały do rezygnacji z terapii.

Proponowane zmiany miały zapewnić skuteczniejszą ochronę pacjentów przed działalnością osób, które odciągają chorych od diagnostyki i leczenia zgodnych z aktualną wiedzą medyczną. Po skierowaniu ustawy do Trybunału Konstytucyjnego dalszy los przepisów zależy od jego orzeczenia.

Co miało się zmienić? Zakaz pseudomedycznych praktyk

Ustawa wprowadzała jasną definicję praktyk pseudomedycznych i wskazywała działania, które mogłyby zagrażać zdrowiu i życiu pacjentów, m.in. oferowanie niesprawdzonych metod leczenia ciężkich lub nieuleczalnych chorób, wprowadzanie pacjentów w błąd co do skuteczności terapii czy prowadzenie działalności leczniczej bez wymaganych uprawnień.

Nowe uprawnienia Rzecznika Praw Pacjenta Dla ciężko chorych pacjentów szczególnie ważna jest szybka reakcja na działania, które opóźniały lub wstrzymywały właściwe leczenie.

Ustawa miała umożliwić Rzecznikowi Praw Pacjenta szybszą i skuteczniejszą reakcję na nielegalne i niebezpieczne praktyki, także wobec podmiotów, które działają bez wymaganych wpisów do rejestru. Rzecznik mógłby wydawać publiczne ostrzeżenia oraz nakazywać natychmiastowe wstrzymanie szkodliwych działań jeszcze przed zakończeniem postępowania.

Wzmocniona miała zostać również jego rola w postępowaniach cywilnych dotyczących naruszeń praw pacjenta, w tym w sprawach związanych ze śmiercią pacjenta.

Wyższe kary finansowe

Za naruszanie zbiorowych praw pacjentów lub stosowanie praktyk pseudomedycznych możliwe byłoby nałożenie kary do 1 mln zł, a za brak współpracy z Rzecznikiem Praw Pacjenta do 100 tys. zł. Tak wysokie sankcje miały skutecznie zniechęcić oszustów do żerowania na chorych i zdesperowanych pacjentach.

Walka z dezinformacją medyczną

Ustawa miała zwiększyć dostęp pacjentów do rzetelnych informacji medycznych. Projekt zakładał utworzenie jawnego rejestru podmiotów rozpowszechniających dezinformację medyczną w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej. Dodatkowo możliwe byłoby przekierowywanie użytkowników z takich stron internetowych na stronę Rzecznika Praw Pacjenta, na której znaleźliby ostrzeżenia i zweryfikowane informacje zdrowotne.

Przeczytaj także: „Lex szarlatan” do Trybunału Konstytucyjnego ►”„Smutek i niezrozumienie ”„Donald Tusk nie mógł uwierzyć w to, co zrobił prezydent”, „Lex szarlatan” – niedoskonałe prawo jest lepsze niż bezkarność pseudomedycyny”„Weto czy podpis? „Lex szarlatan” czeka na decyzję prezydenta”.

Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Aktualności
Tagi: Lex szarlatan Karol Nawrocki Trybunał Konstytucyjny prezydent minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda pacjent pacjenci szarlataneria oszuści pseudomedycyna dezinformacja