Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Redaktor: Krystian Lurka

Pamięć w mięśniach

123RF

Nawet 45 proc. przypadków demencji moglibyśmy zapobiec, modyfikując styl życia. W ochronie przed utratą pamięci decydujący okazuje się nie tylko indeks masy ciała, lecz także siła naszych mięśni.  

Coraz więcej doniesień naukowych potwierdza, że ryzyko otępienia zależy nie tylko od wieku i predyspozycji genetycznych. Naukowcy szacują, że nawet za 45 proc. przypadków odpowiadają czynniki, na które mamy realny wpływ. Główna trudność tkwi jednak w tym, że sama świadomość zagrożeń rzadko przekłada się na modyfikację codziennych nawyków.

Przez lata kampanie zdrowotne koncentrowały się przede wszystkim na przekazywaniu suchych informacji: „więcej się ruszaj”, „rzuć palenie”, „dbaj o ciśnienie tętnicze” czy „unikaj samotności”. Choć takie komunikaty docierają do milionów ludzi, ich skuteczność okazuje się mocno ograniczona. Z nowego przeglądu badań „Population-level interventions for dementia prevention: a systematic review”1 opublikowanego w czasopiśmie „The Lancet Healthy Longevity” wynika, że klasyczne akcje edukacyjne, choć zwiększają wiedzę społeczeństwa, znacznie rzadziej prowadzą do trwałej transformacji stylu życia.

Autorzy publikacji przeanalizowali programy profilaktyki demencji prowadzone w ośmiu krajach. Doszli do wniosku, że tradycyjne kampanie informacyjne należy uzupełnić o bardziej spersonalizowane formy wsparcia, ponieważ to właśnie one najskuteczniej skłaniają do działania.

Prof. Mario Siervo z Curtin University zaznacza, że problem nie tkwi w całkowitym braku wiedzy.

– Nawet 45 proc. przypadków demencji wiąże się z modyfikowalnymi czynnikami, takimi jak styl życia, stan zdrowia czy środowisko, w którym żyjemy. Samo powtarzanie ludziom, co im zagraża, to jednak za mało. Kampanie edukacyjne są ważne, ale same w sobie rzadko skutkują trwałą i znaczącą korektą codziennych nawyków – wyjaśnia ekspert.

Wiedzieć to nie to samo co działać

Dowody naukowe zebrane przez międzynarodową komisję ekspertów czasopisma „The Lancet Commission” w raporcie „Dementia prevention, intervention, and care: 2024 report”2 pod przewodnictwem prof. Gill Livingston potwierdzają, że niemal połowie przypadków demencji można zapobiec lub opóźnić ich wystąpienie poprzez eliminację konkretnych zagrożeń przez całe życie. Należą do nich między innymi brak aktywności fizycznej, palenie tytoniu, niski poziom wykształcenia, izolacja społeczna oraz niektóre choroby przewlekłe.

Dlaczego zatem wiedza nie przekłada się na decyzje? Współautorka badania, prof. Blossom Stephan, zwraca uwagę, że wiele osób nadal nie zdaje sobie sprawy z możliwości realnego przeciwdziałania chorobie.

– Wciąż powszechne jest przekonanie, że otępienie stanowi nieuniknioną część starzenia się, co jest nieprawdą. Jednak nawet gdy znamy zagrożenia, na drodze do zmiany stylu życia stają przeszkody takie jak brak czasu, wysokie koszty czy po prostu brak motywacji – stwierdza badaczka.

Co działa lepiej niż plakaty i ulotki?

Analiza wykazuje, że zdecydowanie lepsze rezultaty przynoszą programy aktywnie angażujące uczestników.

Do najskuteczniejszych narzędzi należą:

  • internetowe kursy – prowadzące użytkowników krok po kroku przez działania poprawiające zdrowie mózgu,
  • indywidualne oceny ryzyka – które obrazują bezpośredni wpływ osobistych nawyków na prawdopodobieństwo zachorowania,
  • programy prowadzone przez osoby cieszące się zaufaniem – lokalnych społeczności: medyków, edukatorów czy lokalnych liderów.

Badacze podkreślają, że kluczem do sukcesu jest pokazanie pacjentowi jego własnego, spersonalizowanego profilu ryzyka i zaproponowanie konkretnych, osiągalnych celów zamiast ogólnych haseł.

– Kiedy ludzie rozumieją swoje indywidualne predyspozycje i otrzymują jasne, praktyczne wskazówki, zwłaszcza za pośrednictwem zaufanych, lokalnych sieci, znacznie chętniej wprowadzają rzeczywiste zmiany do swojego życia – podsumowuje prof. Mario Siervo.

Siła mięśni a zdrowie mózgu

Autorzy publikacji zwracają również uwagę na wyniki drugiego badania przeprowadzonego przez ten sam zespół z Curtin University. Objęło ono prawie 500 tys. dorosłych, których stan zdrowia obserwowano przez ponad dekadę.

Analiza ta przynosi zaskakujące wnioski: najwyższe ryzyko demencji występowało u osób, u których niska siła mięśni współwystępowała z nadmiarem tkanki tłuszczowej (jest to tzw. otyłość sarkopeniczna). Co ciekawe, sama otyłość nie wiązała się ze zwiększonym ryzykiem rozwoju choroby, o ile badani zachowywali odpowiednią siłę mięśniową.

Wobec szybko rosnącej liczby pacjentów zmagających się z otępieniem, działania profilaktyczne będą odgrywać coraz większą rolę. Przyszłe strategie zdrowia publicznego powinny spójnie łączyć masowe kampanie informacyjne z programami wsparcia szytymi na miarę. Tylko w ten sposób pomożemy społeczeństwu przekuć suchą wiedzę w zdrowe, codzienne wybory, które uda się utrzymać przez długie lata.

Przypisy:

  1. www.thelancet.com/2900053.
  2. www.thelancet.com/01296-0.

Tekst opublikowano na stronie internetowej Academii – portalu Polskiej Akademii Nauk.

Przeczytaj także: „Nowy test krwi określa ryzyko rozwoju choroby Alzheimera u osób zdrowych”.

Menedzer Zdrowia facebook

Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Doniesienia naukowe Aktualności
Tagi: demencja otępienie profilaktyka demencji jak zapobiec demencji zdrowie mózgu Mario Siervo Blossom Stephan styl życia a demencja otyłość sarkopeniczna The Lancet Healthy Longevity The Lancet siła mięśni aktywność fizyczna starzenie się mózgu medycyna zdrowie publiczne neurodegeneracja jak dbać o pamięć nawyki zdrowotne Curtin University