Łukasz Cynalewski/Agencja Gazeta

Prof. Piotr Milecki o wyższości protonoterapii nad "zwykłą" radioterapią

Udostępnij:
Propozycja stworzenia drugiego ośrodka protonoterapii rozpoczęła dyskusję. "Menedżer Zdrowia" spytał profesora Piotra Mileckiego, kierownika Zakładu Radioterapii I i Ordynator Oddziału Radioterapii Onkologicznej w WCO, o to w jakich wskazaniach protonoterapia ma przewagę nad "zwykłą" radioterapią. – Przewaga protonów w radioterapii nad fotonami i elektronami wynika z faktu, że maksimum zdeponowanej dawki dla protonów występuje na pewnej głębokości, po przekroczeniu której dawka promieniowania praktycznie spada do zera – przyznał prof. Milecki.
Profesor Piotr Milecki, kierownik Zakładu Radioterapii I i Ordynator Oddziału Radioterapii Onkologicznej w WCO:
– Przewaga protonów w radioterapii nad fotonami i elektronami wynika z faktu, że maksimum zdeponowanej dawki dla protonów występuje na pewnej głębokości, po przekroczeniu której dawka promieniowania praktycznie spada do zera. W związku z tym niewiele promieniowania jest deponowanego przed dotarciem wiązki do guza nowotworowego w tkankach zdrowych, a praktycznie nie ma go poza guzem nowotworowym – „brak wiązki wychodzącej”. Powyższa właściwość protonowej wiązki terapeutycznej sprawia, że pacjent otrzymuje znacznie mniejszą dawkę integralną (całkowita dawka jaką pochłania organizm pacjenta), a jednocześnie istnieje dodatkowo większa możliwość ochrony ważnych narządów życiowych w pobliżu których jest zlokalizowany guz nowotworowy takich jak np. pień mózgu, nerwy, rdzeń kręgowy. W leczeniu nowotworów poszukujemy i stosujemy jeżeli jest to tylko możliwe (względy technologiczne czy względy ekonomiczne) promieniowania jonizującego które pozwala zapewnić jak najlepszą ochronę tkanek zdrowych w których nie ma komórek nowotworowych i jednocześnie, które umożliwia podanie jak największej dawki w guzie nowotworowym. Ze względu na korzystniejszy rozkład dawki przede wszystkim w tkankach zdrowych (mniejsza dawka aniżeli w klasycznej terapii) protonoterapia wykazuje bezdyskusyjnie swoją przewagę w leczeniu praktycznie wszystkich nowotworów występujących u dzieci. W tym przypadku protonoterapia obniża ryzyko wyindukowania nowotworu popromiennego oraz ogranicza ryzyko powstania deformacji anatomicznych i funkcjonalnych narządów zdrowych. Również protonoterapia zwiększa szansę zastosowania powtórnej radioterapii w sytuacji kiedy taka forma leczenia była zastosowana wcześniej.

Pomimo tego, że wyjściowo protonoterapia jest droższa w całościowym rozrachunku kliniczno-ekonomicznym jest paradoksalnie tańsza. Niestety, jeżeli patrzymy na koszt terapii tylko przez pryzmat danej procedury w bardzo krótkim czasie (tygodni) zamiast lat to protonoterapia jest droższa. W dalszej kolejności bez względu na wiek pacjenta potwierdzonym wskazaniem do tej formy terapii jest czerniak gałki ocznej (naczyniówki) lub inne nowotwory gałki ocznej, guzy zlokalizowane w okolicy podstawy czaszki, mózgowia oraz okolicy przykręgosłupowej; struniaki, nerwiaki nerwu słuchowego, oponiaki, mięsaki okolicy przykręgosłupowej. Ponadto protonoterapia powinna być uwzględniona w wybranych nowotworach głowy i szyi (np. wznowy po uprzedniej radioterapii) oraz innych lokalizacjach, w których napromieniany guz jest położony bardzo blisko zdrowych narządów krytycznych, które są bardzo wrażliwe na uszkodzenie popromienne, np. chłoniak Hodgkina.

Coraz większe zainteresowanie protonoterapią wzbudzają wybrane przypadki kliniczne raka piersi (młode pacjentki z lokalizacją lewostronną nowotworu), czy innych nowotworów zlokalizowanych w klatce piersiowej (rak płuca, przełyku) czy miednicy. Obecnie także zastosowanie protonoterapii jest oceniane u chorych w sytuacji kiedy jednoczasowo kojarzymy agresywne leczenie cytostatykami z radioterapią. Obniżenie dawki w narządach zdrowych podczas z radioterapii protonowej zwiększa szanse na podanie zaplanowanej dawki cytostatyków. W efekcie możliwym staje się zakończenie skojarzonego leczenia w odpowiednim czasie w sytuacji kiedy oba sposoby leczenia zostały w pełni zrealizowane. Powyższe może znacząco poprawić wyniki leczenia na przykład w miejscowo zaawansowanym raku płuca.

Generalnie lista wskazań do protonoterapii ulega stałemu zwiększaniu, jest to proces dynamiczny (również w Polsce AOTMiT dokona obecnych wskazań) i w dużej części uzależniony od zamożności danego kraju. Jednak poza Stanami Zjednoczonymi obecnie w Unii Europejskiej znacząco wzrosła liczba ośrodków protonoterapii będących w budowie, a co zatem idzie wkrótce będących przyjmować pacjentów do tej formy radioterapii. Można założyć z bardzo dużym prawdopodobieństwem, że wraz z dopływem wyników potwierdzających zysk z protonoterapii z obecnie toczących się wielu prospektywnych badań klinicznych wskazania dla tej formy terapii będą w niedalekiej przyszłości znacząco poszerzone.

Zachęcamy do polubienia profilu "Menedżera Zdrowia" na Facebooku: www.facebook.com/MenedzerZdrowia i obserwowania konta na Twitterze: www.twitter.com/MenedzerZdrowia.
 
© 2024 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.