Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Autorzy: Bartosz Dyląg, Marzena Sygut-Mirek, Anna Adamska

Tak wytyczymy strategiczne kierunki w polityce lekowej ►

Bartosz Kwiatek, Marzena Sygut-Mirek, Miłosz Anczakowski, Łukasz Andrzejczyk, Michał Byliniak, Marcin Czech, Grzegorz Gielerak, Katarzyna Kacperczyk, Anna Kowalczuk, Łukasz Pietrzak, Zuzana Remrova, Gábor Sztaniszláv i Victoria Tian

Dokument strategiczny „Polityka lekowa państwa na lata 2026–2030” zostanie oficjalnie ogłoszony i wejdzie w życie 3 lipca 2026 r. Uczestnicy sesji inauguracyjnej VI konferencji Priorities and Challenges in Polish and European Drug Policy podkreślali, jak jest on ważny.

W sesji inauguracyjnej „Polityka lekowa państwa na lata 2026–2030 – fundament bezpieczeństwa lekowego państwa” (zorganizowanej podczas VI konferencji Priorities and Challenges in Polish and European Drug Policy) uczestniczyli:

  • Miłosz Anczakowski, zastępca prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia ds. służb mundurowych,
  • Łukasz Andrzejczyk, dyrektor Wydziału Oceny Technologii Medycznych Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji,
  • Michał Byliniak, dyrektor Związku Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych INFARMA,
  • prof. dr hab. Marcin Czech, członek zarządu Polskiego Towarzystwa Farmakoekonomicznego,
  • gen. broni prof. dr hab. n. med. Grzegorz Gielerak, dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego – Państwowego Instytutu Badawczego,
  • Katarzyna Kacperczyk, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia,
  • Krzysztof Kopeć, prezes Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego – Krajowych Producentów Leków,
  • dr hab. Anna Kowalczuk, prezes Agencji Badań Medycznych,
  • Łukasz Pietrzak, główny inspektor farmaceutyczny,
  • Zuzana Remrova, wiceprezes i dyrektor generalna GSK Polska,
  • Gábor Sztaniszláv, dyrektor generalny Ipsen Poland,
  • Victoria Tian, country president Novartis Poland.

Moderowali Marzena Sygut-Mirek z Termedii i Bartosz Kwiatek z Polsat News.

Nagranie sesji poniżej, pod nim spisane fragmenty.

W trakcie panelu otwarcia rozmawiano między innymi o bezpieczeństwie zdrowotnym, w tym bezpieczeństwie lekowym (polityka lekowa 2.0), nowelizacji ustawy refundacyjnej oraz lekach krytycznych. Ważną częścią dyskusji były kwestie pomiaru efektów zdrowotnych i ekonomicznych innowacyjnych terapii z punktu widzenia Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) oraz nowych szans terapeutycznych w badaniach Agencji Badań Medycznych. Ponadto poruszono temat budżetu na refundację leków z uwzględnieniem mechanizmu pay-back.

Nowa architektura instytucjonalna i regulacyjna

– Dokument „Polityka lekowa państwa na lata 2026–2030” będzie tworzył strategiczne ramy rozwoju polityki lekowej w Polsce i wytyczał kierunki jej rozwoju. Planujemy również określenie nowej architektury instytucjonalnej i regulacyjnej, obejmującej nie tylko procesy refundacyjne, lecz także szeroko rozumianą politykę bezpieczeństwa lekowego – powiedziała wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk.

Katarzyna Kacperczyk

Na pytanie o zawartość dokumentu podkreśliła, że będzie on obejmował wszystkie kluczowe zagadnienia związane z rynkiem farmaceutycznym oraz całym ekosystemem bezpieczeństwa lekowego.

– To bardzo ważne, że taki dokument powstał – ocenił Michał Byliniak, dyrektor Związku Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych INFARMA.

– Z perspektywy pacjentów i wszystkich uczestników rynku bardzo istotne jest, by miał charakter strategiczny i by wszyscy uczestnicy systemu wiedzieli, czego się spodziewać w przyszłości. Dla biznesu jest to niezwykle istotne, dlatego że każda decyzja, przed którą stoi, wymaga przygotowania. To nie są rzeczy, które dzieją się z dnia na dzień, one wymagają analizy, planowania i przygotowania strategicznego. Każda decyzja po stronie publicznej niesie konsekwencje. Nie jesteśmy zawieszeni w próżni, nasze firmy są spółkami, mają swoje cele – wyjaśnił.

– W systemie ochrony zdrowia mamy wiele minirewolucji, zmian dynamicznych, nieprzewidywalnych. Poprzednia polityka lekowa wprowadziła daleko idące zmiany, mnóstwo udało się zrobić. Nie jesteśmy już szarą myszką w Unii Europejskiej, jeżeli chodzi o refundację. Polska jest zupełnie innym rynkiem niż była w 2017 r., kiedy startowała poprzednia polityka lekowa – mówił prof. dr hab. Marcin Czech, członek zarządu Polskiego Towarzystwa Farmakoekonomicznego.

Podkreślił znaczenie architektury instytucjonalnej.

– W 2018 r., kiedy pracowałem w Ministerstwie Zdrowia, moim marzeniem było to, by instytucje państwowe ze sobą współpracowały. Musiałem posadzić przy jednym stole przedstawicieli tych wszystkich instytucji. Teraz to działa – zapewnił.

Prof. Marcin Czech zwrócił uwagę na kwestię bezpieczeństwa lekowego. W przestrzeni publicznej ukazuje się wiele opracowań i dokumentów na ten temat, na przykład Szkoły Głównej Handlowej czy Polskiej Akademii Nauk.

Marcin Czech

– Zachęcam ministerstwo do sięgnięcia po nie, zacytowania ich w polityce lekowej. Miałoby to głęboki sens dla Polski, by nie powielać prac, tylko odnosić się do nowych opracowań – powiedział.

Redefinicja instytucji, zrozumienie tego, co kto robi

Dr hab. Anna Kowalczuk, prezes Agencji Badań Medycznych, zauważyła, że większy nacisk niż wcześniej położono na podejście procesowe w polityce lekowej.

– Zredefiniowaliśmy rolę instytucji. Teraz rozumiemy, kto jest za co odpowiedzialny, bo rozumienie tylko własnej roli nie gwarantuje efektu synergii. Dzięki mechanizmom nauki, potencjałowi naukowo-badawczemu Agencja Badań Medycznych jest w stanie potwierdzić albo odrzucić pewne hipotezy – wskazała. – Prowadzimy badania, ale również zbieramy dane. Naszą rolą jest zadbanie, aby postawić na zwiększenie integracji tych danych, poprawę ich jakości, tak aby rzeczywiście powstawał efekt zdrowotny dla pacjenta i efekt dla systemu. To zwiększenie efektywności na każdym poziomie – dodała.

Innowacje to nie jest coś nowego

– Jeżeli chodzi o leki innowacyjne, pojawia się wiele problemów czy wyzwań na poziomie danych zbieranych przez Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ). Musimy pamiętać, że leki innowacyjne najczęściej wchodzą do refundacji świeżo po zarejestrowaniu – podkreślił Łukasz Andrzejczyk, dyrektor Wydziału Oceny Technologii Medycznych AOTMiT.

Zwrócił uwagę, że bardzo wiele terapii na wczesnym etapie ma mocno ograniczony zasób danych. Dlatego bardzo trudno jest ocenić ich efektywność w pierwszym podejściu, jakim jest najczęściej ocena w ramach tworzenia wykazów technologii o wysokim poziomie innowacyjności.

– Pamiętajmy, że innowacje to nie jest coś nowego. Kłopotem jest jakość danych z rzeczywistych praktyk. Jest ich niewiele. Systemowo chcemy to rozwiązać tak, by agencja miała do nich bieżący dostęp. Pracujemy z NFZ i Ministerstwem Zdrowia, by uzyskać jak najszerszy dostęp do tych informacji. Wspieramy te instytucje, by dane były jak najszybciej i jak najpełniej dostarczane – zapewnił Łukasz Andrzejczyk.

Łukasz Andrzejczyk

Coraz więcej pieniędzy na refundację

Miłosz Anczakowski, zastępca prezesa NFZ do spraw służb mundurowych, zwrócił uwagę, że poziom refundacji rośnie z roku na rok. W tym roku na refundację programów lekowych wydamy ponad 14 mld zł, na refundację apteczną kolejne 12,16 mld zł. W 2023 r. refundacja leków aptecznych wynosiła 9,8 mld zł. W przypadku refundacji programów lekowych wzrost był bardziej dynamiczny. W 2023 r. nakłady sięgały 8,7 mld zł, w bieżącym roku – 14 mld zł.

– Dynamika jest duża, wszyscy mamy świadomość, że sytuacja finansowa NFZ jest trudna, dlatego staramy się podejmować działania, które pozwolą nam spiąć plan finansowy – zaznaczył.

Dodał, że NFZ jest ostatnim elementem w systemie. Harmonijny system wymaga współpracy ministra zdrowia, AOTMiT, na końcu jest NFZ.

– Zrobiliśmy analizy i wytypowaliśmy 2 tys. lekarzy, którzy przepisują leki o najwyższym poziomie refundacji dla pacjentów powyżej 65. roku życia. Te analizy pozwoliły nam wskazać jednoznacznie sytuacje, gdy zastosowanie leków generycznych dałoby ten sam efekt przy znacząco niższym poziomie refundacji – podkreślił Miłosz Anczakowski.

Ekspert dodał, że lekarze przyznają, iż często nie mają świadomości, jakie to są kwoty.

Miłosz Anczakowski

Cztery grupy leków na liście leków krytycznych

Generał broni prof. dr hab. n. med. Grzegorz Gielerak, dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego – Państwowego Instytutu Badawczego, odniósł się do Krajowej Listy Leków Krytycznych Ministerstwa Zdrowia, obejmującej już 401 substancji czynnych.

– Skala tej listy powinna budzić refleksję, czy rzeczywiście mówimy o lekach krytycznych. Nie może być tak, że wszyscy zaczną zabiegać o dopisanie do niej kolejnych preparatów – ocenił.

Grzegorz Gielerak

Jego zdaniem o tym, co uznać za krytyczne, powinny przesądzać realne potrzeby kryzysowe, z konfliktem zbrojnym jako scenariuszem granicznym. Z tej perspektywy lista powinna definiować cztery zasadnicze grupy leków:

  • ratujące życie, stosowane w anestezji i intensywnej terapii: silne opioidy, anestetyki, antybiotyki dożylne, płyny infuzyjne i środki krwiozastępcze,
  • przeznaczone do leczenia chorób przewlekłych: kardiologiczne, insulina, przeciwpadaczkowe – populacja pacjentów z tymi schorzeniami nie znika w czasie kryzysu, a przerwanie terapii zabija w skali masowej w ciągu dni i tygodni, nie godzin,
  • stanowiące odpowiedź na zagrożenia biologiczne: antybiotyki skuteczne wobec czynników chorobotwórczych oraz odtrutki na ekspozycje chemiczne i toksyczne,
  • onkologiczne i hematoonkologiczne, których nie da się zastąpić improwizacją ani bezpiecznie odstawić.

Przerwanie ciągłości leczenia odbiera tu szansę terapeutyczną, której później nie sposób odtworzyć.
Tego rodzaju kryteria chronią listę przed przekształceniem w katalog poszerzany pod naciskiem kolejnych zgłoszeń – bez niego zwiększa się liczba pozycji, ale maleje wartość samego pojęcia krytyczności.

Istotny element bezpieczeństwa

Łukasz Pietrzak, główny inspektor farmaceutyczny, podkreślił, że bezpieczeństwo lekowe to wielopłaszczyznowa kwestia.

– Często skupiamy się na perspektywie producenta, tymczasem wytworzenie leku jest tylko jednym z elementów systemu bezpieczeństwa lekowego. To element kluczowy, ale niewystarczający, by lek skutecznie i bezpiecznie trafił do pacjenta. Kolejnymi ogniwami są logistyka, hurtownie farmaceutyczne i system dystrybucji. Warto również pamiętać, że producenci leków już dziś odnotowują po kilka, a nawet kilkanaście ataków cybernetycznych tygodniowo. To pokazuje, jak wiele czynników wpływa na bezpieczeństwo lekowe – wskazał.

– Bezpieczeństwo lekowe nie sprowadza się wyłącznie do zapewnienia dostępności produktu leczniczego. Obejmuje także jego jakość, właściwe stosowanie przez pacjenta i odpowiednią preskrypcję. Dane medyczne należą do najczęstszych celów cyberataków, dlatego musimy kompleksowo dbać o cały łańcuch – od producenta do pacjenta, a także wspierać przestrzeganie zaleceń terapeutycznych – dodał Łukasz Pietrzak.

Bezpieczeństwo lekowe na poziomie Unii Europejskiej

– Trzeba spojrzeć, jak projektowane zmiany, także w innych obszarach, na przykład ochrony środowiska czy praw własności intelektualnej, wpływają na bezpieczeństwo zdrowotne i odporność naszego systemu – mówił Krzysztof Kopeć, prezes Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego – Krajowych Producentów Leków.

– Największą częścią produkcji naszej branży są leki refundowane, zatem aktywność inwestycyjna krajowych firm zależy od polityki zakupowej resortu zdrowia. Doceniamy, że minister Kacperczyk udało się na poziomie Unii Europejskiej wprowadzić temat bezpieczeństwa lekowego i odporności systemu, by regulacje unijne brały to pod uwagę i stymulowały zwiększanie produkcji w Europie, w tym oczywiście w Polsce. Mamy nadzieję, że nowelizacja ustawy refundacyjnej również będzie zawierać takie mechanizmy – dodał.

Branża wspiera budowanie systemu odpornego na kryzysy

Nawiązując do dyskusji o polityce lekowej, Gábor Sztaniszláv, dyrektor generalny Ipsen Poland, powiedział, że swoją pierwszą misję zawodową w Polsce realizował w latach 2018–2020, natomiast we wrześniu ubiegłego roku powrócił, obejmując funkcję dyrektora generalnego Ipsen w Polsce.

Zuzana Remrova, Gábor Sztaniszláv, Victoria Tian i Krzysztof Kopeć

– Oba okresy mojej aktywności zawodowej w Polsce mają dla mnie szczególne znaczenie, ponieważ w 2018 r. została wprowadzona poprzednia polityka lekowa, natomiast dziś trwają prace nad nowym, kompleksowym dokumentem na lata 2026–2030. Świadczy to o strategicznym i długofalowym podejściu państwa do systemu ochrony zdrowia i polityki lekowej, co bardzo cieszy – zaznaczył Gábor Sztaniszláv.

W tym kontekście dyrektor generalny Ipsen Poland zwrócił uwagę na widoczny trend starzenia się społeczeństw oraz jego konsekwencje dla zdrowia publicznego.

– Jak wynika z danych Eurostatu, polskie społeczeństwo należy do najszybciej starzejących się w Europie. Niestety oznacza to również wzrost liczby zachorowań na choroby przewlekłe i nowotwory, a co za tym idzie – rosnące zapotrzebowanie na leczenie. W tym kontekście coraz większą rolę powinny odgrywać terapie innowacyjne, które pozwalają kontrolować przebieg chorób, prowadzić do ich stabilizacji, a nawet wyleczenia, co jeszcze kilka lat temu nie było możliwe – wskazał Gábor Sztaniszláv.

Zwrócił szczególną uwagę na choroby rzadkie, których diagnostyka staje się coraz bardziej zaawansowana.

– Myśląc o chorobach rzadkich, często postrzegamy je jako dotyczące niewielkiej liczby pacjentów. W rzeczywistości jednak mówimy łącznie o populacji 2,5–3 mln osób w Polsce, które mogą być dotknięte różnymi chorobami rzadkimi – jest to więc skala, która zdecydowanie zmienia perspektywę. Badania genetyczne są jednym z kluczowych narzędzi, które w ostatnich latach wyraźnie zmieniły sytuację pacjentów i umożliwiają rozpoznawanie coraz większej liczby schorzeń na wcześniejszym etapie. Potrzebujemy dalszego zwiększania dostępu do diagnostyki, zarówno w chorobach rzadkich, jak i populacyjnych – zaznaczył.

– W tym kontekście dostępność innowacyjnych rozwiązań terapeutycznych również ma kluczowe znaczenie, szczególnie w obszarach, w których możliwości leczenia były do niedawna mocno ograniczone lub nie było ich wcale. Doceniam postęp, jaki obserwujemy w Polsce w tym zakresie. Ważnym punktem odniesienia jest dla mnie również wskaźnik W.A.I.T. – narzędzie pozwalające porównywać dostęp do innowacji między krajami i śledzić zachodzące trendy. Zgodnie z najnowszym raportem Polska osiągnęła rekordową pozycję pod względem dostępu do innowacyjnych terapii i po raz pierwszy w historii znalazła się powyżej średniej europejskiej. W regionie Europy Środkowo-Wschodniej wyprzedzają nas jedynie Czechy i Słowenia, podczas gdy pozostałe kraje, w tym moje rodzime Węgry, plasują się niżej. Co więcej, za Polską znajduje się także Norwegia, uznawana za państwo znacznie zamożniejsze. To dalekowzroczne i długofalowe podejście strategiczne Ministerstwa Zdrowia, którego przykładem może być nowa polityka lekowa państwa, jest niezwykle ważne. Zapewnia wszystkim interesariuszom systemu ochrony zdrowia, w tym branży farmaceutycznej, większą przewidywalność, sprzyjającą szybszemu wprowadzaniu innowacji do Polski – podkreślił Gábor Sztaniszláv.

Ekspert odniósł się także do badań klinicznych.

– Polska utrzymuje swoją przodującą pozycję w regionie i na tle Europy, a w pewnym stopniu także w skali globalnej, jeśli chodzi o możliwość realizowania badań klinicznych. Musimy brać jednak pod uwagę silny kontekst europejski, ponieważ wszystko, co dzieje się w Europie, ma pośredni wpływ również na Polskę. Niestety w Europie obserwujemy tendencję spadkową – w ciągu ostatnich kilku lat ok. 25 proc. badań klinicznych zostało przeniesionych do Azji lub Stanów Zjednoczonych. Także w tym przypadku strategiczne podejście i przewidywalność regulacyjna mają kluczowe znaczenie. Dlatego potrzebujemy polityki lekowej, która będzie wspierać przyszłość badań klinicznych w Polsce – mówił.

– Bardzo się cieszę, że polityka lekowa jest opracowywana w duchu dialogu, co w mojej ocenie ma ogromne znaczenie. Oczywiście jako branża czekamy na szczegóły tego dokumentu – zaznaczył Gábor Sztaniszláv.
Victoria Tian, country president Novartis Poland, podkreśliła, że Polska znajduje się obecnie w kluczowym momencie, by stać się liderem w zakresie systemu opieki zdrowotnej dzięki przebudowie polityki lekowej.

– Widzimy, że Polska poczyniła w ostatnich latach znaczne postępy. Nawet najnowszy raport wyraźnie wskazuje na widoczną poprawę w zakresie dostępności leków. Czas oczekiwania uległ znacznemu skróceniu, podczas gdy w pozostałych krajach Europy faktycznie się wydłużył. Widzimy więc znaczną poprawę, która naprawdę stawia pacjenta w centrum. Niemniej jednak zbliżamy się do punktu zwrotnego, ponieważ dziś pytanie nie brzmi, czy mamy dostęp do leków, ale w jaki sposób zapewnić trwały dostęp, bardziej zrównoważony, przewidywalny system. To dziś jest kwestia kluczowa, ponieważ to, co zaobserwowaliśmy w Polsce – podobnie jak w wielu innych krajach – w obliczu starzenia się społeczeństwa i rosnącego zapotrzebowania na wysokiej jakości opiekę, to fakt, że system jest coraz bardziej obciążony, coraz bardziej nadwyrężany – mówiła.

Wskazała dwie konsekwencje tej sytuacji.

– Po pierwsze, sam teoretyczny dostęp nie oznacza, że innowacje faktycznie trafią do pacjentów. Istnieją ograniczenia na poziomie lokalnym, na poziomie realizacji i wdrażania. Ograniczenia przepustowości lokalnej uniemożliwiają pacjentom rzeczywiste korzystanie z innowacji. Druga kwestia to zrównoważony rozwój. Wszyscy zwracamy uwagę, że pod względem dostępności leków Polska plasuje się powyżej średniej Unii Europejskiej, jednak pod względem finansowania opieki zdrowotnej jest poniżej średniej. Matematyka pokazuje, że to kluczowe. Musimy przyjrzeć się tej kwestii i zastanowić, jak możemy współpracować. Moim zdaniem istnieje kilka priorytetów. Po pierwsze, należy zwiększyć finansowanie – nie tylko budżet, lecz także z uwzględnieniem wielu źródeł finansowania. Po drugie, położyć nacisk na efektywność czyli racjonalne wykorzystywanie zasobów. Po trzecie, wzmocnić profilaktykę – wymieniała Victoria Tian.

Victoria Tian

Z badań wynika, że każdy dolar zainwestowany w profilaktykę przynosi 14 tys. dolarów zwrotu w postaci korzyści społecznych.

– Ostatnią, ale nie mniej ważną kwestią są decyzje refundacyjne, które pomagają w zapewnieniu pacjentom dostępu do innowacji, a klinicystom w dostosowaniu się do światowych wytycznych, tak aby pacjenci w Polsce mogli być skutecznie leczeni. W tym kontekście chciałbym podkreślić działania, jakie podejmuje Polska w zakresie profilaktyki, ponieważ dopiero niedawno uświadomiliśmy sobie, że profilaktyka to temat wymagający wspólnego wysiłku. Dlatego w tym roku nie polegamy już na indywidualnych, biernych wyborach. Rozpoczynamy inicjatywę „8 godzin na profilaktykę”, aby zachęcić do wspólnych działań. W jej ramach oferujemy wszystkim naszym pracownikom 8 godzin na badania kontrolne. W ten sposób zapewniamy pracownikom czas, łączymy siły z partnerami, którzy dysponują infrastrukturą niezbędną do promowania profilaktyki. To niewielki krok, ale mamy nadzieję, że zapoczątkuje on dłuższą podróż we współpracy z systemem opieki zdrowotnej, mającą na celu poprawę ogólnych wyników zdrowotnych pacjentów w Polsce – wskazała.

Zuzana Remrova, wiceprezes i dyrektor generalna GSK Polska, zwróciła uwagę na dialog, jaki jest prowadzony w Polsce, jeśli chodzi o podejście do budowania systemu ochrony zdrowia.

– Zauważyłam, że niezależnie od tego, czy w systemie opieki zdrowotnej reprezentujemy stronę branżową, świadczeniodawców, innych uczestników rynku czy decydentów, ostatecznie wszyscy dążymy do tego samego celu. Z wypowiedzi wiceminister Kacperczyk jasno wynika, że prowadzone działania mają duży sens. To pokazuje, że droga do celu została jasno i dobrze nakreślona. Jednym z kluczowych wniosków, jakie wyciągam z dyskusji na temat efektywności systemu, jest taki, że tak naprawdę nikt nie mówił o obniżaniu kosztów czy oszczędzaniu pieniędzy. Dla mnie bowiem efektywność wiąże się przede wszystkim z produktywnością. Nie chodzi o to, by system był tańszy, ale raczej o to – jak faktycznie dyskutowano – by każda złotówka, którą w niego inwestujemy, przynosiła jak największe korzyści dla pacjentów, miała jak największy wkład w odporność systemu oraz jak największy wpływ na jakość życia mieszkańców Polski. W końcu chodzi więc o ustalanie właściwych priorytetów. Chodzi o inwestycje o dużym znaczeniu, interwencje o dużym znaczeniu, które musimy nadal finansować. Być może będzie to nieco trudny proces, ale konieczny – stwierdziła Zuzana Remrova.

Zuzana Remrova

– Jednym z przykładów z mojej strony – o czym wielokrotnie wspominali różni prelegenci – jest odporność systemu. Wiele uwagi poświęcono również bezpieczeństwu lekowemu. Uważam jednak, że nie powinniśmy ograniczać się wyłącznie do tego. Wracając do tych interwencji o dużym znaczeniu – myślę, że w dużej mierze będzie chodziło o to, aby poprzez profilaktykę zmniejszyć obciążenie systemu. Doskonałym przykładem są tu szczepienia dorosłych. W tej dziedzinie Polska naprawdę przoduje w regionie – dodała.

– Każde euro zainwestowane w profilaktykę zwraca się wielokrotnie. To pierwsza sprawa. Druga to fakt, że interwencje zdrowotne o dużym oddziaływaniu dotyczą również leków. Jednym z przykładów z naszej strony jest to, że właśnie wprowadzamy – a przynajmniej mamy nadzieję wprowadzić – innowacyjne leczenie dla Polskich pacjentów ze szpiczakiem mnogim. Oprócz tego, że lek ten przynosi wyraźną poprawę wyników leczenia pacjentów – potrojenie czasu przeżycia bez progresji choroby i zmniejszenie śmiertelności o 42 proc. – to również jest stosowany ambulatoryjnie. Zmniejsza to zatem obciążenie szpitali. Powiedziałbym, że właśnie to wpisuje się w priorytet wprowadzania terapii, które mają ogromny wpływ, ale są również – nazwijmy to tak – przyjazne dla systemu opieki zdrowotnej: zmniejszają obciążenie systemu, tym samym zwiększając jego odporność – podsumowała Zuzana Remrova.

Przeczytaj także: „Zdrowie a ekonomia – inwestycja, koszty, konsumpcja, użyteczność i społeczny zwrot”.

Więcej materiałów z VI edycji konferencji Priorities and Challenges in Polish and European Drug Policy po kliknięciu w poniższy baner.

Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Tylko w „Menedżerze Zdrowia” Aktualności
Tagi: Priorities and Challenges in Polish and European Drug Policy 2026 Drug Policy 2026 Miłosz Anczakowski Łukasz Andrzejczyk Michał Byliniak Marcin Czech Grzegorz Gielerak Katarzyna Kacperczyk Krzysztof Kopeć Anna Kowalczuk Łukasz Pietrzak Zuzana Remrova Gábor Sztaniszláv Victoria Tian Marzena Sygut-Mirek Bartosz Kwiatek