Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia oszustwa przez radnego-lekarza
Prokuratura Okręgowa w Warszawie podjęła z urzędu czynności sprawdzające w zakresie narażenia ludzi na niebezpieczeństwo i poświadczenia nieprawd. Chodzi o sprawę radnego miejskiego, będącego lekarzem w trakcie specjalizacji, który miał zarobić w ubiegłym roku 1,6 mln zł.
Ostatnio głośno jest o zarobkach lekarzy – to konsekwencja przypadku milionowych zarobków warszawskiego radnego miejskiego z Koalicji Obywatelskiej, będącego lekarzem w trakcie specjalizacji, który miał zarobić w ubiegłym roku 1,6 mln zł.
„Menedżer Zdrowia” informował o tym (i konsewencjach tego) między innymi w tekstach „Kontrola szpitali w związku z zarobkami miejskiego radnego”, „Lekarze chcą rozmawiać z premierem o wynagrodzeniach” i „157 zł za godzinę dla lekarza”.
Sprawa ma ciąg dalszy...
17 czerwca rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotr Antoni Skiba poinformował o podjęciu przez prokuraturę z urzędu czynności sprawdzających:
- w sprawie podejrzenia stworzenia systemu przyjmowania pacjentów w szpitalnym oddziale ratunkowych Szpitala Południowego w Warszawie opartego na przesłankach pozamedycznych, sprzecznych z zasadami triażu, co mogło narazić innych na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu
- w sprawie poświadczania nieprawdy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej na dokumentacji poświadczającej czas wykonywanej pracy w Szpitalu Południowym w Warszawie.
Za to pierwsze grozi pozbawienie wolności do pięciu lat, za drugie – do ośmiu.
Przeczytaj także: „Porządek z lekarskimi wypłatami – propozycje Lewicy”.

