Zmiany w rozliczaniu KOS-zawał. Zamiast premiować jakość, NFZ wprowadza kary?
123RF
Narodowy Fundusz Zdrowia chce zmienić sposób rozliczania świadczeń KOS-zawał. Z uzasadnienia projektu wynika, że w skali roku fundusz oszczędzi ok. 119 mln zł. Krytycznie do planów odniósł się samorząd lekarski. – System powinien premiować wysoką jakość opieki, a nie prowadzić do obniżania finansowania prawidłowo wykonanych świadczeń – czytamy w komunikacie Naczelnej Rady Lekarskiej.
Propozycje zmian znalazły się w projekcie rozporządzenia zmieniającego zarządzenie w sprawie warunków zawierania i realizacji umów w rodzaju leczenie szpitalne – świadczenia kompleksowe (projekt opublikowany 19 sierpnia). Zmiany dotyczą podmiotów udzielających świadczeń opieki zdrowotnej w zakresie kompleksowej opieki po zawale mięśnia sercowego (KOS-zawał). Wprowadzają współczynniki korygujące dla wskaźników jakości określonych we wcześniej wydanym rozporządzeniu Ministerstwa Zdrowia.
– Przedmiotowe zmiany są implementowane poprzez dodanie nowego załącznika nr 5 do zarządzenia, określającego katalog wskaźników jakości opieki zdrowotnej i wartości granicznych współczynników korygujących – napisano w uzasadnieniu do projektu zarządzenia.
NRL: dla części placówek finansowanie zostanie zmniejszone
Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej w stanowisku z 27 sierpnia wskazało, że w projektowanym załączniku nr 5 żaden współczynnik korygujący nie przekracza wartości 1,0. – Oznacza to, że na mocy projektowanego zarządzenia żadna placówka, nawet osiągająca najlepsze wyniki wskaźników jakości, nie będzie miała zwiększonego finansowania, natomiast dla części placówek finansowanie zostanie zmniejszone – zwraca uwagę NRL.
– Projekt zrządzenia prezesa NFZ, który nie daje szans na poprawę finansowania w powiązaniu z osiągniętymi wskaźnikami jakości, należy ocenić zdecydowanie krytycznie – czytamy dalej w stanowisku. – W taki sposób nie można promować jakości w ochronie zdrowia. Samorząd lekarski ocenia, że wprowadzenie takiego systemu współczynników korygujących ma na celu przede wszystkim ograniczenie wydatków Narodowego Funduszu Zdrowia, a nie rzeczywistą troskę o podniesienie jakość opieki zdrowotnej – podsumowała NRL.
NRL: Współczynniki korygujące powinny premiować jakość, a nie wprowadzać kary
Naczelna Rada Lekarska przypomniała również, że w trakcie prac nad ustawą o jakości w opiece zdrowotnej i bezpieczeństwie pacjenta (z czerwca 2023 r.) samorząd lekarski wyraźnie wskazywał, że ocena jakości dokonywana przy pomocy wskaźników jakości opieki zdrowotnej w obszarze klinicznym, konsumenckim i zarządczym powinna skutkować wyłącznie promowaniem i docenianiem podmiotów, które osiągają wysokie parametry. Nie może prowadzić do „karania” placówek, których wskaźniki jakości nie osiągają założonej przez NFZ wysokości.
– Zdaniem samorządu lekarskiego prezes NFZ powinien w ramach ustawy o jakości opieki zdrowotnej ustalać jedynie współczynniki korygujące o wartości większej niż 1,0. Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej nie zgadza się na to, aby poprzez ustalenie wskaźników jakości prezes NFZ uzyskiwał uprawnienie do obniżenia wartości wynagrodzenia za prawidłowo wykonane świadczenie zdrowotne. Prowadziłoby to do wykonywania świadczeń zdrowotnych nawet poniżej kosztów ponoszonych przez placówkę medyczną, która nie naruszyła warunków kontraktu zawartego z Narodowym Funduszem Zdrowia – czytamy w stanowisku z 27 sierpnia.
Z uzasadnienia do projektu przygotowanego przez NFZ wynika, że przygotowując wartości progowe wskaźników jakości (dla których ustalono współczynniki korygujące), starał się je zobiektywizować i sprawić, by były odporne na czynniki, na które placówki nie mają wpływu.
Propozycje są wynikiem prac zespołu roboczego, który wypracował metodykę ustalania wartości i przedziałów. – Poszczególne wskaźniki jakości poddano zróżnicowanej kwalifikacji z uwzględnieniem takich czynników jak odporność danych źródłowych na dostosowywanie sprawozdawczości do kryteriów finansowych oraz zróżnicowanie struktury świadczeniobiorców (tzw. case-mix), które może wpływać na wartości wskaźników niezależnie od rzeczywistego poziomu jakości – napisano.
– W analizie wykorzystano również statystyczne miary pozycyjne, pozwalające ocenić pozycję świadczeniodawcy na tle innych podmiotów. Dane, na podstawie których możliwe jest określenie, w którym przedziale znajduje się świadczeniodawca, są publikowane w Biuletynie Informacji Publicznej NFZ do 30 kwietnia każdego roku – poinformował NFZ.
NFZ wyjaśnił również, że dla części wskaźników jakości ustalono współczynniki korygujący w wysokości 1. – W opisanych przypadkach wskaźniki mają charakter monitorujący, bez wpływu na płatność za świadczenia. W przypadku wskaźników jakości, dla których w załączniku nr 5 określono co najmniej jedną wartość graniczną, współczynnik korygujący poziom jakości przyjmuje wartość przypisaną do przedziału, w którym mieści się wartość realizacji wskaźnika osiągnięta przez danego świadczeniodawcę – czytamy.
Okres przejściowy i wpływ na finanse NFZ
Projekt zakłada okres przejściowy, dający świadczeniodawcom czas na dostosowanie się do nowego mechanizmu rozliczeniowego. Obejmuje on rozliczanie świadczeń udzielanych od 1 lipca 2026 r. do 30 września 2026 r.
– Skutek finansowy po stronie płatnika publicznego wynikający ze zmian w zakresie związanym z wdrożeniem współczynników korygujących wskazanych w załączniku nr 5 wiąże się ze zmniejszeniem wydatków o mniej więcej 119 mln zł w ujęciu rocznym – czytamy w uzasadnieniu NFZ.
Przeczytaj także: „Co posłowie wyczytali z planu finansowego NFZ?”.

