Grypa: słabe szczepionki, to i słaba wyszczepialność

Udostępnij:
Polska od wielu lat znajduje się w ogonie Europy pod względem wyszczepialności przeciw grypie w całej populacji (3,4%). Bo szczepionki kiepsko działają.
- Niestety wyszczepialność wśród społeczeństwa nadal jest bardzo niska. Najbardziej smutne jest to, że osoby z chorobami przewlekłymi, czyli grup ryzyka oraz osoby starsze, które mogą skorzystać ze szczepień bezpłatnych, oferowanych przez samorządy, nie robią tego. Powinni pamiętać, że może ich to uchronić przed ciężkimi powikłaniami, przed zapaleniem mięśnia sercowego, przed ciężkim inwalidztwem, a nawet zgonem - mówi newsrm.tv Marek Posobkiewicz, Główny Inspektor Sanitarny.

Zapobieganie grypie poprzez szczepienia jest według ekspertów najskuteczniejszą drogą do ustrzeżenia się przed chorobą. W Polsce przeciw grypie szczepi się niecałe 4 proc. społeczeństwa. Polska od wielu lat znajduje się w ogonie Europy pod względem wyszczepialności. Wielka Brytania jest państwem o najwyższym poziomie wyszczepialności przeciw grypie w Europie (wśród seniorów 65+ wynosi ok. 70%-80% – dla porównania w Polsce 13,4%).

Dlaczego? Polacy uznali, że w przeciwieństwie do szczepionek na inne choroby – te na grypę są mało skuteczne. Sprawę badał CBOS. Co trzeci zaszczepiony w ubiegłych latach przyznał, że i tak się rozchorował.

- Do najczęściej wymienianych powodów nieszczepienia się przeciw grypie zaliczyć należy przekonanie, że ta forma uodparniania jest niezbyt skuteczna (29%) – podaje CBOS. Porównywalnie często wymienianym powodem nieszczepienia się jest przeświadczenie o małym prawdopodobieństwie zachorowania (28%). Dla 20 % powodem odmowy szczepienia jest obawa przed skutkami ubocznymi.

Wniosek nasuwa się sam: aby poprawić „poziom wyszczepialności” na grypę wśród Polaków w pierwszej kolejności należy zwiększyć skuteczność szczepionek.
 
© 2024 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.